Avalon » Serie komiksowe » Pulse » Pulse #6

Pulse #6

Pulse #6

"Secret War" - part 1

Postacie
Cytat

Jessica: "This is pretty fucked up."

Streszczenie

Uwaga: Wydarzenia tego numeru uzupełniają się z wydarzeniami z Secret War #1-3.

Jessica mówi, że jest jej przykro z powodu tego co się stało, ale to tylko denerwuje Logana, który przewraca stolik i przypiera ją do ściany, grożąc pazurami. Krzyczy, że nawet nie wie, o czym mówi i warczy na nią, ale równie nagle cofa pazury i opada na krzesło, chowając twarz w dłoniach.

Tydzień wcześniej, mieszkanie Cage'a wyleciało w powietrze. On sam i Jessica trafili natychmiast do szpitala. Cage był w stanie ciężkim, a lekarze nie bardzo wiedzieli, co z nim zrobić. Jessica mogła tylko obserwować, jak walczą o jego życie. Trochę póśniej, gdy została już opatrzona, zjawił się lekarz prowadzący. Powiedział, że dziecku nic się nie stało, a ona sama ma jedynie kilka niewielkich urazów, ale stan jej męża jest ciężki. Jessica poprawiła go, że Luke nie jest jej mężem i spokojnie wysłuchała nienajlepszych rokowań. Kiedy po chwili zjawili się policjanci Jess zapyta, czy ktoś jeszcze ucierpiał. Okazuje się, że eksplozja była ukierunkowana, a Cage przyjął większą jej część. Proszą o wyjaśnieniaś. Ona pamięta tylko, że kiedy wrócili do domu, była tam jakaś kobieta, ale nie potrafi jej opisać, bo stała pod światło i widziała tylko zarys sylwetki. Pamięta też, że mówiła o czymś, co nie może ujść mu na sucho, ale nie wie, co mogła mieć na myśli. Policjanci pytają, czy użyła jakiejś broni, czy energia pochodziła z jej ciała, ale Jessica może tylko zgadywać, że była to druga opcja. Pada pytanie, czy jest mutantem, ale Jessica nie rozumie jego sensu, więc detektyw wyjaśnia, że mutanci czasami ochraniają się wzajemnie. Wtedy ona wścieka się i pyta, dlaczego miałaby chronić kogoś kto zniszczył jej dom i zagroził jej bliskim. Dalszą rozmowę przerywa komunikat z krótkofalówki policjanta - dyżurny informuje, że sprawa Cage'a zyskała srebrny status i mają się natychmiast wycofać. Jessica pyta, co to oznacza, ale policjanci wychodzą bez słowa.

Póśniej, kiedy razem z Dannym siedziała przy łóżku Luke'a i zastanawiała się, jak wiele dla niej on znaczy, nagle zjawił się Nick Fury. Danny zaczął opowiadać mu, co się stało i jak niezniszczalna skóra Cage'a przeszkadza w leczeniu, ale Jessica przerwała mu, aby spytać, czy Fury wie, kto to zrobił. On wydusił z siebie tylko tyle, że to jego wina, a wtedy pojawił się Captain America i zaczął wydzierać się na niego, że ostrzegał przed tym. Fury chciał przenieść rozmowę na zewnątrz, więc Steve spytał tylko Jess, czy wszystko w porządku z nią i dzieckiem, doradził, żeby wyjechała na jakiś czas w bezpieczne miejsce, a potem poprosił Danny'ego o pomoc przy przeniesieniu Luke'a i wyszedł.

Jessica postanowiła zadzwonić do Matta Murdocka, ale trafiła tylko na automatyczną sekretarkę, więc w pośpiechu i bezładnie opowiedziała, co się stało i poprosiła o pomoc. Kiedy odłożyła słuchawkę, zauważyła w poczekalni jakiegoś mężczyznę, który spoglądał na nią znad gazety. Postanowiła zadzwonić do Bena Uricha. Wyrwała go ze snu i szybko zaczęła opowiadać co się stało, ale przerwała, bo nieznajomy nagle wybiegł z poczekalni i postanowiła ruszyć za nim. Kiedy tylko znalazł się na zewnątrz, pojawił się błysk i wszystkie światła zgasły. Chwilę póśniej, do środka wrzucona została karetka. Jessica pobiegła na górę, do sali gdzie leżał Cage, ale nie było tam ani jego, ani Danny'ego. Tłum ludzi, uciekających z budynku prawie ją przewrócił, ale w końcu poddała mu się i również postanowiła wyjść na zewnątrz. Parking szpitala wyglądał jak pobojowisko, a błyski w oddali zdradzały, że rozgrywa się tam bitwa.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Pulse #6

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.