Avalon » Serie komiksowe » Hulk » Hulk #5

Hulk #5

Postacie
Cytat

Iron Man: "And that we Avengers must now do what we have long dreaded and join our power in a battle against the Hulk and, if we must, destroy him!"

Streszczenie

Trójka osób zgodnie potwierdza, iż widziały Hulka.

 

Pierwsza z nich opowiada o swoim spotkaniu z nim. Nazywa się Maryjo Patterson i właśnie szła do szkoły w towarzystwie koleżanek, kiedy zobaczyła Hulka. Zielony potwór wylądował tuż koło nich, omal ich nie depcząc. Złapał i wyrwał wielkie drzewo rosnące nieopodal i rzucił nim w budynek szkoły. Następnie uderzył pięścią w budynek i ten, częściowo, zawalił się. Maryjo miała szczęście, iż spóźniła się na zajęcia, gdyż teraz leżałaby pod gruzami szkoły. Jej nauczycielka nie miała tyle szczęścia i została przywalona zniszczonymi elementami budynku. Trójka dziewczyn próbuje jej pomóc. Ale są zbyt słabe, żeby to zrobić. Odchodzą szukać pomocy. Zatrzymują samochód, za kierownicą którego siedzi pan Jenkins. Próbują oni wspólnie pomóc wydostać kobietę, gdy za ich plecami wybucha przerwana rura doprowadzająca gaz. Podmuch zwala z nóg całą czwórkę. Wokół rumowiska powstaje ściana ognia, która uniemożliwia podejście Jenkinsowi bliżej. Na miejsce przybywa straż pożarna. Strażak Miller przejmuje dowodzenie. Jego koledzy polewają wodą wejście, a on sam wchodzi do częściowo zawalonego budynku. Po pewnym czasie jedna ze ścian zawala się, a jej elementy spadają na miejsce, w którym przebywała uwięziona nauczycielka. Reszta strażaków wycofuje się, gdyż budynek zawala się dalej. Nagle z płomieni wychodzi Miller trzymając na rękach, owiniętą w ognioodporny koc, kobietę. Ta, mimo poważnego stanu, przeżyje. Miller odpowiada na pytanie Maryjo. Mówi, że dzisiejszy dzień pełen jest koszmarów z powodu Hulka, który na nieszczęście znalazł się w Faulkner.

 

Dla Millera akcja zaczęła się wcześniej w remizie, gdy dostali wezwanie. Jechali, nie wiedząc, czego mogą się spodziewać. Najgorsze, z czym do tej pory się zmagali, były zniszczenia po tornadach. Gdy przybyli na miejsce wezwania, wokół płonęły budynki, a inne jednostki już pracowały. Był to obraz zniszczeń po tysiąckroć gorszy, niż kiedykolwiek widzieli. Nagle z gruzów wyłonił się Hulk i wszystko stało się jasne. Zielony potwór zniszczył także jeden z wozów, rzucając nim niczym piłką. Następnie pięściami uderzał w samochód, chcąc zetrzeć go na proch. W środku uwięziony był jeden ze strażaków. Koledzy nie mogli go zostawić. Chcieli powstrzymać Hulka. Skierowali na niego strumień wody ze strażackiego węża. Ale to go rozzłościło i jednocześnie rozproszyło go na tyle, iż udało się wyciągnąć z wraku uwięzionego mężczyznę. Hulk podszedł do węża, którym go polewano i ścisnął go. Ciśnienie rozerwało hydrant, z którego pobierano wodę. Fala wody zbiła strażaków z nóg. Hulk został także uderzony wężem w twarz. Widać było wzbierająca w nim furię, Tom był pewien, iż zaraz zginą. Nagle jednak, jadeitowy potwór skoczył, oddalając się. Strażacy kontynuowali akcję gaśniczą. Jakiś czas później dostali wiadomość, iż Hulk zniszczył kolejny budynek. Tym razem była to szkoła. Miller wskoczył do samochodu i udał się w jej kierunku.

 

Jenkins opowiada swoją historię. Właśnie jechał samochodem, gdy zobaczył półnagiego mężczyznę idącego środkiem drogi. Mężczyzna zdawał się nie mieć kontaktu ze światem, dlatego Jenkins postanowił zawieźć go do szpitala. Nieznajomy cały czas pozostawał nieobecny, gdy nagle w jego oku pojawił się błysk, a jego usta wykrzywił uśmieszek. Cała twarz wyglądała jak uosobienie zła. Tajemniczy mężczyzna złapał za kierownicę, wykręcił ją i zjechał samochodem z drogi. Jenkins nie mógł z nim walczyć, gdyż ten stawał się coraz silniejszy. Dlatego postanowił porzucić swój samochód i wyskoczył z niego. Banner zatrzymał auto i wysiadł z niego. Gdy szedł w kierunku Jenkinsa zmienił się w Hulka. Po chwili stanął nad nim. Jenkins myślał, iż jest to ostatni widok, jaki ujrzy w życiu. Potwór podniósł mężczyznę z ziemi i zaczął się z nim bawić, jak kot z myszą przed jej zjedzeniem. Jednak po chwili jadeitowy stwór znudził się zabawą i wyrzucił mężczyznę, pozostawiając go lekko potłuczonym, acz żywym. Jenkins wczołgał się do samochodu, gdzie przesiedział roztrzęsiony do rana. Następnie udał się w drogę powrotną do miasta. Gdy tam dojechał, traf chciał, iż znów stanął na przeciw Hulka, ten jednak spojrzał tylko na mężczyznę i skoczył w kierunku, gdzie znajdowała się szkoła. Jenkins postanowił pojechać tam, aby ewentualnie pomóc.

 

Słowom mężczyzny przysłuchują się przybyli Avengers - Iron Man, Scarlet Witch i Vision. Relacja świadków potwierdza ich obawy. Wydaje im się, iż Banner stracił rozum. Dlatego muszą go powstrzymać, a jeśli okaże się to konieczne, nawet zniszczyć.

Autor: redevil

Galeria numeru

Hulk #5

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.