Avalon » Serie komiksowe » Loki: Agent of Asgard » Loki: Agent of Asgard #6

Loki: Agent of Asgard #6

Loki: Agent of Asgard #6

"Degree Absolute"

Postacie
Zapowiedź

• Marsz ku AXIS trwa!
• Loki wraca z Dziesiątego Królestwa i natyka się na największe wyzwanie jak do tej pory! Czy to... DOCTOR DOOM?
• Ale wraz z pojawieniem się Valerii Richards - kto jest bohaterem historii a kto złoczyńcą?
• Nadciąga AXIS!

Streszczenie

Latveria. Trwa odbudowa miasta po walce Dooma z Invisible Woman [patrz Fantastic Four vol. 5 Annual – przyp. S_O]. Jeden z robotników, Jacek, narzeka, że powinny pomóc im w tym roboty władcy, a gdy jego kompan, Marko, przypomina, że służą one do obrony państwa, ten zmienia podejście, pytając, czemu ich wspaniały władca sam nie pomoże w odbudowie.

Ten znajduje się w dalekiej przyszłości na pustkowiu, które kiedyś było Ziemią. Tam spotyka Starego Lokiego, który ujawnia, że ostatnio o mało nie doprowadził do złotego wieku w historii Asgardu i musiał sprawdzić, czy przyszłość nadal wygląda tak, jak ta, z której przybył. Następnie ujawnia, że znajdują się w Latverii, po czym wysyła w stronę Dooma armię chrząszczy, która zaczyna go obłazić, Victor wzywa więc Valerię, która sprowadza go do teraźniejszości. Gdy pyta ona, czemu wyruszył tak daleko w przyszłość, despota wyjaśnia, że szukał motywacji do dalszej pracy nad polepszeniem świata, zamiast tego jednak odkrył zagrożenie, którym musi się zająć.

Jacek stwierdza, że Doom nie jest bogiem, jak jego kompan zdaje się uważać, cały czas cytując jego nauki, a gdy ten wspomina aforyzm Victora o tym, że jedynym świętokradztwem jest to przeciw samemu sobie, robotnik wybucha i zaczyna mu grozić.

Do mieszkania Lokiego wpada Verity, wytykając mu, że zniknął po tym, jak uratowali Sigurda, gdy więc zaczęła go szukać, dowiedziała się o tym, że odbicie herosa nie było ich głównym celem i oskarża boga o to, że wykorzystał ją, nie ujawniając całej prawdy, by obejść jej moc. Loki obiecuje się wytłumaczyć, wtedy jednak wyczuwa ozon, a po chwili staje się celem ataku. Domyślając się, kto może za nim stać, wciska przyjaciółce pewien artefakt, a po chwili zjawia się na platformie czasowej Dooma w Latverii. Tam władca wyjaśnia, że w związku z faktem, że Ziemia cały czas obraca się wokół Słońca – a to z kolei pędzi przed galaktykę – wehikuł czasu musi umieć również przenosić rzeczy w przestrzeni. Następnie ujawnia, że musi się go pozbyć – a że walczył już z bóstwami, wie, jak tego dokonać: musi ukazać swoją wyższość na poziomie symbolicznym. Oświadcza, że wezmą udział w pojedynku magicznym – który przybierze formę rozmowy. Przekazuje ruch więźniowi.

Jacek zaczyna narzekać na fakt, od której strony odbudowują miasto, stwierdzając, że Doom dba tylko o "swoich", całkowicie ignorując potrzeby mniejszości. Gdy Marko zauważa, że są sąsiadami i mają tę samą pracę, mimo różnych religii, a do tego dopiero co ukończyli odbudowę meczetu, Jacek zmienia nastawienie i zaczyna narzekać na Muzułmanów, którzy nie mają miejsca w kraju, a gdy jego rozmówca zwraca mu na to uwagę, staje się agresywny i rzuca się na niego, podczas przepychanki jednak traci równowagę i spada z rusztowania. Po chwili wszyscy budowlańcy zaczynają walczyć ze sobą.

Loki stwierdza, że nie zamierza się pojedynkować z Doomem i znika, wtedy jednak Valeria uruchamia skanowanie, szybko go odnajdując – a także drugi odczyt, który Doom uznaje za sztuczkę bóstwa. Następnie powala Laufeysona i oświadczając, że następny ruch jest jego stwierdza, że prawdziwą magię można opisać jako opowiedzenie światu historii i uczynienie jej prawdziwą. W związku z tym trzeba uznać istoty magiczne, jak bogów, za istoty opowieści. Wysyła przeciwko Lokiemu Doomboty, a gdy ten wytyka fakt, że wyglądają one jak despota, ten wyjaśnia, że używa ich, by zmylić swych przeciwników – gdy robi coś, co nie jest w jego stylu, może za to winić Doombota, a jednocześnie sam może się pod jednego podszywać. Zauważa, że sam może być jedynie jednym z nich i oświadcza, że Doom to coś więcej, niż jego ciało – zawiera się w swoim pochodzeniu i wszystkich wydarzeniach, które uczyniły go tym, czym jest. Jest istotą opowieści. Gdy Loki stwierdza, że to szaleństwo i że nie jest on bogiem, gdyż pewnego dnia umrze, Doom stwierdza, że nawet, jeśli jego historia ma zakończenie, nadal jest lepszą historią, niż ta Lokiego, co oznacza, że wygrał. Następnie każe Valerii uruchomić wehikuł, oświadczając, że machina czasu przemieszcza też w przestrzeni – a także w ciągu narracyjnym. Więzi Lokiego w "klatce" bez czasu i bez opowieści – jak stwierdza, jego historia została wstrzymana po wsze czasy. Odchodzi, nie zdając sobie sprawy z faktu, że całą sytuację obserwowała niewidzialna dzięki artefaktowi Verity.

Autor: S_O

Galeria numeru

Loki: Agent of Asgard #6 Loki: Agent of Asgard #6 Loki: Agent of Asgard #6 Loki: Agent of Asgard #6 Loki: Agent of Asgard #6 Loki: Agent of Asgard #6 Loki: Agent of Asgard #6 Loki: Agent of Asgard #6

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.