Avalon » Serie komiksowe » Avengers vol. 5 » Avengers vol. 5 #34

Avengers vol. 5 #34

Avengers vol. 5 #34

"The Last Avenger"

Postacie
Zapowiedź

Tie-in "ORIGINAL SIN"!
• Pierwszy Avenger spotyka ostatniego Avengera...
• Świat Avengers rozpada się.
• Nie uwierzysz w to co nastąpi później. 

Cytat

Captain America: "I don't compare the act against something else -- I see omeone who needs help... And I help. You think it's a weakness. You think it's simple... but you're wrong."

Streszczenie

Nieskończenie wiele lat w przyszłości postać w zbroi zapewnia, że wszystko będzie w porządku, dodaje jednak, że ma też pewne złe wieści. Captain America nie zamierza słuchać Tony'ego, jego rozmówca stwierdza więc, że heros musi być nadal zdezorientowany i zdejmując hełm ujawnia się jako młody Kang – Iron Lad. Zmierzając ku Chronopolis, młodzieniec wyjaśnia, że pierwsza próba powstrzymania Inkursji doprowadziła do zniszczenia Infinity Gems, w tym i Time Gemu, który roztrzaskał się na przestrzeni wszystkich czasów – a to z kolei doprowadziło Steve'a tutaj. Rogers pyta, skąd Iron Lad może mieć pewność, że zna wszystkie odpowiedzi, ten więc odpiera, że mieli dosłownie wieczność na ich odnalezienie. Pyta, czy zauważył jakąś wspólną cechę wszystkich czasów, które odwiedził, ten więc stwierdza, że we wszystkich aż roiło się od Avengers. Nate potwierdza, stwierdzając, że dotarł do czasów Ostatniego Mściciela – jego: Iron Lada, a także Kanga the Conquerora i Immortusa, którzy czekają na nich wewnątrz fortecy. Wyjaśniają oni, że rozpadająca się czasoprzestrzeń zmusiła ich do rozejmu, a gdy Steve oświadcza, że nie zamierza ufać swoim dawnym przeciwnikom, Iron Lad prosi, by zaufał jemu. Kang tymczasem zauważa, że nadeszła pora Zdarzenia, a wtedy przed Captainem pojawia się Time Gem. Nim jednak zdąży on się roztrzaskać, trójka Kangów zamyka go w bańce nie-czasu. Steve zaczyna się zastanawiać, gdzie klejnot by go przeniósł, skoro znajduje się u krańca czasu, Nate stwierdza więc, że o tym chcieli z nim porozmawiać. Zdają sobie sprawę z tego, co on wie – że w jego teraźniejszości mają miejsce zagrażające Ziemi Inkursje. Sami nie wiedzą, jak się one rozpoczęły, wiedzą jednak, że Captain i Illuminati są kluczem do ich zakończenia. Ich trójka znajduje się w stworzonej własnoręcznie pętli czasu, dlatego pamiętają, jak zakończyła się ich poprzednia ingerencja: pozwolili mu wrócić do swoich czasów, by mógł przekonać Iron Mana do znalezienia lepszego rozwiązania. Niestety, ich próby spaliły na panewce, a Wszystko Umarło, dlatego teraz zamierzają spróbować czegoś innego. By Multiverum pozostało w równowadze, niektóre światy muszą zginąć, by inne mogły żyć – dlatego nie mogą pozwolić na to, by powstrzymał Illuminati. A to oznacza, że Captain pozostanie ich "gościem". Kang stwierdza, że nie mogą pozwolić, by jego staroświecki punkt widzenia powstrzymał innych przed dokonaniem tego, co konieczne, Steve odpiera więc, że jest znudzony ciągłym słuchaniem o tym, jak niczego nie rozumie. Odpiera, że to właśnie oni "nie rozumieją" – nie pozwala ludziom umrzeć, bo to mniejsze zło, czy dla dobra wspólnego. Nie ocenia wartości jednego życia w porównaniu do innego. Gdy widzi kogoś w potrzebie, ratuje go. Kangowie oświadczają, że ich to nie obchodzi, a wtedy Cap przypomina sobie, co usłyszał od starego Hawkeye'a – że stanie przed wyborem: albo nie zrobić nic, albo pomóc Starkowi. Clint zauważył jednak, że może też usunąć Starka. Captain ciska swoją tarczą w Immortusa, ten jednak teleportuje się, stwierdzając, że nie będzie w stanie uderzyć go w jego własnej bazie. Rogers odpiera więc, że nie celował w niego – a tymczasem tarcza odbija się od ściany i rozbija bańkę "nie-czasu", uwalniając Time Gem. Steve chwyta go, a ten roztrzaskuje się, przenosząc go do pustki, przez którą podróżował w czasie. Stwierdza, że zrozumiał, jaki był cel tej podróży – musiał przypomnieć sobie, kim jest. Nagle zaczyna się zapadać, w ciągu sekund starzejąc się i rozpadając w pył.

Teraźniejszość, Avengers Tower. Black Widow, Hawkeye, Hyperion, Starbrand i Thor czekają na powrót Captaina. Kevin zauważa, że choć sami zjawili się w przeciągu kilku minut, na ich dowódcę czekają już dwie godziny i pyta, kiedy coś z tym zrobią. Natasha stwierdza, że będą czekać do skutku, po kolejnych trzech godzinach jednak stwierdza, że być może powinni coś zrobić. Wtedy jednak zjawia się przed nimi Rogers, który podchodzi do komputera i wzywa wszystkich, których może. Zamierza wyjaśnić im, co naprawdę się dzieje i że ich przyjaciele – Beast, Black Bolt, Black Panther, Doctor Strange, Iron Man, Mr. Fantastic i Namor – są najgorszymi łotrami, z którymi mieli do czynienia.

Autor: S_O

Galeria numeru

Avengers vol. 5 #34 Avengers vol. 5 #34 Avengers vol. 5 #34 Avengers vol. 5 #34 Avengers vol. 5 #34 Avengers vol. 5 #34

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.