Avalon » Serie komiksowe » Age of Ultron #10 A.I. » Age of Ultron #10 A.I.

Age of Ultron #10 A.I.

Zapowiedź

• Hank Pym na rozdrożach!
• Postawiony przed problemem, który tylko on może rozwiązać, Hank zastawia swą przeszłość i przyszłość.
• Przed końcem numeru Pym będzie miał kompletnie inną rolę w uniwersum Marvela.

Cytat

Hank: "Everything every man does has an impact... if he lets his imagination loose."

Streszczenie

Hank Pym siedzi, zmniejszony do rozmiarów mrówki, gdzieś w swoim laboratorium, rozmyślając o swoim życiu. Urodził się jako syn brygadzisty, Brada Pyma, i jego żony-księgowej, Doris, gdzieś w stanie Nebraska. Już w wieku trzech lat był mądrzejszy od ich obu, co nie znaczy jednak, że był poważny. Nie wiedząc, jak poradzić sobie z jego zwariowanymi pomysłami, jego rodzice poprosili o pomoc jego babcię, Angelę Pym. Była ona pisarką science-fiction z głową ciągle w chmurach, i zachęcała wnuka do eksperymentacji i wyrażania się poprzez swoje wynalazki – fascynujące, ale nie zawsze praktyczne – mimo, że jego rodzice woleli, by zajął się czymś praktycznym. I tak to trwało aż do czasu, gdy babcia siedmioletniego wtedy Hanka zmarła. Chłopiec rozbił wtedy urządzenie, które skonstruował, by ją wyleczyć, i następnego dnia zbudował swój pierwszy gaźnik.

Przez następne lata, pod czujnym okiem profesorów i przełożonych, rozwijał swój intelekt, tworząc to, czego od niego wymagano, pozwalając, by inni wpajali mu, że jeśli nie będzie brać swojej pracy poważnie, nigdy niczego nie osiągnie. W końcu jednak Hank miał tego dość i wpadłszy w szał, zrezygnował ze swojej pracy. Pracował wtedy nad sposobem kurczenia materii, a to, z jego chęcią zniknięcia wszystkim z oczu, doprowadziło go do przetestowania swoich nowych Cząsteczek Pyma na sobie. Mimo, że ledwo przeżył tę przygodę, stwierdził też, że było to coś wspaniałego.

W międzyczasie na świecie zaczęli pojawiać się superbohaterowie, sam również postanowił założyć trykoty i zwalczać przestępczość jako Ant-Man. Dzięki jego sprytowi udało mu się uwięzić boga kłamstw, z którym nie byli sobie w stanie poradzić ani Iron Man, ani Hulk, w otoczeniu tych herosów poczuł się jednak... mały, i to nie tylko w dosłownym sensie. Wtedy też znowu zaczął się zachowywać w sposób, jaki od lat mu wpajano – by być praktycznym, odwrócił proces kurczenia się i stał się gigantem, a w dalszej pogoni za tą mityczną "praktycznością" stworzył sztuczną inteligencję, która obróciła się przeciwko niemu i całej ludzkości – Ultrona. Tego samego, którego ostatni atak zakończył się niepowodzeniem jedynie dzięki wiadomości z alternatywnej przyszłości od tych niewielu herosów, którzy przeżyli holokaust dokonany przez robota.

Nie dlatego jednak Hank jest teraz pogrążony w depresji. By powstrzymać Ultrona bowiem, herosi próbowali usunąć go z kontinuum, zabijając Pyma. I ten nowy świat, bez niego, również stał na krawędzi zagłady, udowadniając, jak niewiele koniec końców Henry Pym zdziałał. Teraz jednak, po kilkudziesięciu godzinach użalania się nad sobą, Hank doznaje olśnienia – tamta rzeczywistość była dużo gorsza. Bez niego – bez Ant-Mana, Giant-Mana, Goliatha, Yellowjacketa i innych jego tożsamości – świat stanął przed apokalipsą. Stwierdza, że każdy może zmienić świat, jeśli popuści wodze wyobraźni, po czym spogląda na swój kostium.

Gdzieś w mieście przed policją ucieka samochód, którego kierowca grozi porwanej kobiecie śmiercią. Auto śledzi Giant-Man na latającej mrówce, a dogoniwszy pojazd, rośnie do olbrzymich rozmiarów, zgniatając tylną jego część. Kurcząc się z powrotem, wpada do środka i nokautuje kidnapera, uspokajając jego ofiarę.

Gdzie indziej szajka złodziei ucieka do śmigłowca, na dachu czeka już na nich Giant-Man, który zmniejsza wystrzelone w jego stronę kule i powala opryszków dmuchnięciem.

Gdy zapada się wiadukt, Giant-Man powiększa grupę mrówek, by zajęły się odkopaniem gruzów, sam zaś, zmniejszony, przekrada się do środka, a po znalezieniu uwięzionych podróżnych, rośnie do olbrzymich rozmiarów, uwalniając ich.

W laboratorium Pyma głowa robota każe się uwolnić, Hank wyłącza ją jednak, zapewniając, że wkrótce stanie się jego największym dziełem. Stwierdza, że czegoś brakuje, a domyśliwszy się, zakłada na głowę robota zielony kaptur, pewien, że dzięki temu ludzie zobaczą, że trzeba go brać na poważnie.

[Uwaga: Wątek ten jest kontynuowany w serii Avengers A.I. – przyp. S_O]

Autor: S_O

Galeria numeru

Age of Ultron #10 A.I. Age of Ultron #10 A.I. Age of Ultron #10 A.I. Age of Ultron #10 A.I. Age of Ultron #10 A.I. Age of Ultron #10 A.I.

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.