Avalon » Serie komiksowe » Fantastic Four vol. 4 » Fantastic Four vol. 4 #8

Fantastic Four vol. 4 #8

Fantastic Four vol. 4 #8

"The Mobsters are Due on Yancy Street!"

Postacie
Zapowiedź

• Raz w roku Thing powraca do swojej ludzkiej postaci. W tym roku Ben Grimm powraca do domu... jako Ben Grimm.
• Jak wyglądała dawniej Yancy Street? I ile czasu potrzeba, nim pojawi się Thing?
• Kiedy Frankiln i Valeria stają się rywalami, wszystkie chwyty dozwolone.

Streszczenie

Yancy Street, dawno temu. Dwójka oprychów wyjaśnia aptekarzowi, Irze Rosenbaumowi, że ich dzielnica nie zawsze jest bezpieczna, oni jednak zamierzają chronić jego przybytek – za niezbyt wygórowaną cenę. Gdy farmaceuta nie zamierza uginać się przed szantażem, zbiry postanawiają pokazać mu, w jak bardzo niebezpiecznej dzielnicy mieszka i sprowadzają go do parteru. Wychodząc oznajmiają, że jeszcze wrócą po swoją zapłatę.

Na pokładzie statku Fantastycznej Czwórki Reed oznajmia, że znaleźli się w punkcie w czasie i przestrzeni, o który poprosił Ben – który wychodzi ze swojej kajuty ubrany w strój z epoki. Wykorzystuje swój ludzki wygląd, by przytulić Franklina i Valerię, po czym obiecuje Richardsowi, że wróci na pokład, zanim zmieni się z powrotem – czyli o ósmej wieczorem.

Jakiś czas później Ben Grimm przechadza się Yancy Street, gdy w pewnym momencie zostaje oblany wodą z kałuży przez przejeżdżający samochód. Zauważa, że przystające nieopodal auto nie pasuje do okolicy, zaczyna więc śledzić wysiadających mężczyzn.

Chwilę później. W kamienicy dwójka znajomych oprychów zaczyna dobijać się do drzwi mieszkania Rosenbauma, gdy nagle wpada na nich Grimm. Udaje on, że poślizgnął się na mokrych od deszczu schodów, po czym zauważa, że ich "znajomego" nie ma w domu i proponując, by przyszli później. Gdy ci znikają, odgrażając się, drzwi uchylają się, a Ira i jego żona, Petunia, pytają, czego Ben chce. Ten wyjaśnia, że też wychował się na Yancy Street i zauważył, że małżeństwo jest w kłopotach, dlatego chce zaoferować swoją pomoc.

Na pokładzie statku Franklin opowiada reszcie rodziny swój sen: znajdowali się na pokładzie, coś jednak się wydarzyło i dorośli musieli go opuścić, zostawiając dla dzieci holograficzne nagrania. Każdy powiedział coś innego, Thing ujawnił coś, co do tej pory ukrywał przed wszystkimi [patrz Fantastic Four vol. 4 #5AU – przyp. S_O]. Pyta ojca, czy to możliwe, że wujek Ben zmajstrował coś w urządzeniu Victora von Dooma, gdy byli na studiach, a wtedy Valeria przyznaje, że miała identyczny sen.

Na Yancy Street Rosenbaumowie pytają Bena, co sprowadza go z powrotem. Ten wyjaśnia, że nie wie, kiedy następnym razem będzie miał szansę tu wrócić, dlatego postanowił zostawić po sobie coś dobrego. Niedaleko stąd mieszka bowiem pewien człowiek, który krzywdzi dziewczyny [z kontekstu łatwo domyślić się, że chodzi o Puppet Mastera – przyp. S_O] a Ben zamierza połamać mu wszystkie kości w obu dłoniach. Słysząc to, Petunia stwierdza, że nie jest wcale lepszy od zbirów, którzy ich napastują, i każe mu się wynosić.

Jakiś czas później. Gdy obaj sprzątają aptekę, Ira przeprasza Bena za zachowanie jego żony, po czym pyta, czy to, co powiedział o swoim celu, jest prawdą. Grimm oznajmia, że o jednej dziewczynie wie na pewno, dodając, że straci ona wzrok. Ira nie rozumie, skąd mężczyzna może wiedzieć, co zdarzy się w przyszłości, nim jednak zdąży zacząć drążyć temat, na miejscu pojawiają się przybyli po zapłatę gangsterzy. Ben wypada z apteki i zaczyna obijać ich obu, krzycząc, że Yancy Street nie ugnie się przed nikim i każąc oprychom wrócić do siebie i przekazać to swoim szefom. Gdy zbiry znikają, Ira stwierdza, że Grimm jedynie pogorszył sprawy/ Ten pyta jedynie, która godzina. Gdy dowiaduje się, że zostało dziesięć minut do ósmej, zapewnia, że wkrótce zjawią się posiłki.

Jakiś czas później przed apteką Rosenbauma zjawia się cały Yancy Street Gang, gotowy uczynić z Grimma przykład dla innych mieszkańców. Ku ich zaskoczeniu jednak z przybytku wypada Thing, który, nie zważając na wystrzelone kule, tłucze łotrów i niszczy ich samochody, krzycząc, że Yancy Street się nie ugnie. Gdy jeden z gangsterów stwierdza, że kamienny stwór nie będzie w stanie chronić ulicy przez cały czas, zjednoczeni mieszkańcy stają u boku Grimma, stwierdzając, że nie jest on sam. Gdy oprychy uciekają, Ira pyta Bena, czy nadal zamierza szukać mężczyzny, po którego tu przybył. Ten nie ma pojęcia. Może po prostu nie chce, żeby Petunia miała co do niego rację, ale teraz odchodzi.

Jakiś czas później. Wróciwszy na pokład statku Ben przeprasza, że się spóźnił, wtedy jednak zauważa miny czekających na niego Reeda i Sue. Ci próbują go przekonać, że jeśli jest coś, co chciałby im powiedzieć, zawsze może to zrobić, a po chwili dzieciaki informują go, że udają się na jego stary uniwersytet.

Autor: S_O

Galeria numeru

Fantastic Four vol. 4 #8 Fantastic Four vol. 4 #8 Fantastic Four vol. 4 #8 Fantastic Four vol. 4 #8 Fantastic Four vol. 4 #8

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.