Avalon » Serie komiksowe » Avengers vol. 5 » Avengers vol. 5 #3

Avengers vol. 5 #3

Avengers vol. 5 #3

"The Garden"

Postacie
Zapowiedź

• Narodziny Nowego Adama.
• Na Marsie pojedynek między Avengers a Garden ma dramatyczny finał.

Streszczenie

Mars. Jedna z "baniek" pokrywających wielką, organiczną konstrukcję, pęka, sygnalizując narodziny Adama – istoty stworzonej przez Ex Nihilo na podobieństwo Ziemian, lecz zbudowanej z najstarszych cząstek Wszechświata. Jego "ojciec" zamierza oddać mu we władanie przekształconą Ziemię, Adam musi jednak udowodnić, że jest tego godzien, że jest godzien życia – musi uwolnić się ze swojego "łona".

Obserwująca to Abyss podchodzi do Thora, stwierdzając, że ma dla niego propozycję. Jej brat jest uosobieniem stworzenia, Aleph zaś – wcieleniem zniszczenia. Jej jednak nie da się tak jednoznacznie określić. Prezentuje Asgardczykowi alternatywę – oboje mogą porzucić swoje dotychczasowe życia i zacząć na nowo, jako rodzice nowego panteonu. By przekonać boga, całuje go, ten w odpowiedzi stwierdza jedynie, że oszczędzi ją, gdy przyjdzie czas odwetu.

Tymczasem Adam wydostaje się na zewnątrz i zaczyna mówić w dialekcie, w którym Abyss rozpoznaje kod Budowniczych. Pyta brata, jak to w ogóle możliwe, ten więc stwierdza, że tym właśnie jest życie – czymś niekontrolowanym, niespodziewanym. W tym momencie zostaje powalony przez wiązkę energii – to Captain America przybył z posiłkami w postaci Hyperiona i Smasher.

Podczas, gdy Abyss wysyła Hulka do walki z super-człowiekiem, Cap powala Alepha i każe mu się poddać. Zostaje jednak odrzucony pod drzewo, w gałęziach którego uwięzieni są Avengers. Ex Nihilo tymczasem przywołuje wilkopodobne i ptakopodobne stwory, by chroniły jego Ogrodu. Widząc przyjaciela, Tony pyta go, czemu nie wezwał wszystkich, Steve odpiera jednak, że tak właśnie zrobił i daje sygnał Edenowi. Chwilę później pojawia się przed nim reszta drużyny, która rusza do walki lub na pomoc uwięzionym – poza Captain Universe, która wydaje się być całkiem zdezorientowana.

Podczas, gdy Smasher pomaga uwolnić się od stworów Cannonballowi i Sunspotowi – który zaczyna z nią flirtować – Cap, Spider-Man i Wolverine uwalniają porwanych Mścicieli. Steve zauważa, że Falcon stoi bez ruchu, ten więc wyjaśnia, że przez chwilę nie mógł zrozumieć tego, co słyszał – brzmiało to jak połowa rozmowy. Potem jednak zrozumiał, że atakujące ich stwory żyją ze sobą w symbiozie, a że jednymi z tych stworów są ptaki, udało mu się je przekonać do opuszczenia placu boju.

Tymczasem Loganowi udaje się uwolnić Thora, który przyzywa burzę i uderza gromem w przeciwników. To sprawia, że Abyss traci kontrolę nad Hulkiem, który przeistacza się z powrotem w Bannera. Gdy Shang-Chi kruszy nogi Alepha, Captain Universe podchodzi do leżącego Adama, a zobaczywszy go, odkrywa, że coś jest nie tak z "systemami". Nagle rażący blask oślepia walczących, a po chwili w pełni zamanifestowana Captain Universe staje przed przeciwnikami... którzy padają przed nią na kolana – poza Alephem, który nie wierzy, że ma do czynienia z prawdziwą boginią-Wszechświatem. Ta przekonuje go, że w istocie nią jest i wyjaśnia kosmitom, że ich twórcy – Budowniczy – są zagubieni, a ich akcje stały się niewystarczające. Systemy nie spełniają już swoich funkcji. Każe im nie niszczyć ani nie przekształcać zamieszkanych światów, a gdy Abyss stwierdza, że taki jest sens ich istnienia, jej brat odpiera, że się to zmieniło – tak, jak wszystko w życiu się zmienia. Aleph jednak nie zgadza się, stwierdzając, że uznał Ziemię za niegodną dalszego istnienia i zaczyna kumulować energię, gotów zaatakować Kapitan. Ta jednak wyciąga w jego stronę swoją rękę i jednym dotknięciem obraca go w proch.

Później. Ex Nihilo nie może zrozumieć, czemu Avengers odbierają mu jego Adama, Captain Universe wyjaśnia więc, że stworzył go człowiekiem, musi on więc żyć wśród swoich. Daje mu za to inne zadanie – jego domem jest teraz Mars, prosi więc, by zrobił z nim coś pięknego. Captain America upewnia się, że kosmici nie zaatakują już Ziemi, Ex Nihilo zapewnia więc, że tak się nie stanie – w końcu Wszechświat przemówił. Zaczyna się jednak zastanawiać – w swoim życiu przemienił tysiące planet, i był światkiem zniszczenia wielu innych. Czemu spośród milionów światów, bogini wybrała właśnie Ziemię? Co czyni ich świat wyjątkowym? Cap nie zna odpowiedzi, ale zgaduje, że to dlatego, że to świat Mścicieli.

To była iskra, która roznieciła potężny ogień. Stworzyła wciąż ewoluującą legendę. Pomysłem, od którego się zaczęło, był rozwój. A zaczęło się od dwóch ludzi. Jeden był życiem, a drugi – śmiercią.

Autor: S_O

Galeria numeru

Avengers vol. 5 #3 Avengers vol. 5 #3 Avengers vol. 5 #3 Avengers vol. 5 #3 Avengers vol. 5 #3 Avengers vol. 5 #3 Avengers vol. 5 #3 Avengers vol. 5 #3

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.