Avalon » Serie komiksowe » Avengers vol. 5 » Avengers vol. 5 #2

Avengers vol. 5 #2

Avengers vol. 5 #2

"We Were Avengers"

Postacie
Zapowiedź

• Najwięksi komiksowi bohaterowie w jednej, niepokonanej drużynie!
• W tym dwutygodniku większa jest drużyna i większy zakres działań - globalny, a nawet międzyplanetarny!
• Kiedy Captain America wykona kilka telefonów, kto na nie odpowie?

Cytat

Captain America: "The truth is that the world lies in peril-- Something dark and dangerous is in the air... Something sinister is just out of reach. I think everything we believe will be tested, and only men and women of conviction -- of purpose -- can stand against that inevitability. You see... A time is coming for the world's most mighty."

Streszczenie

Mars. Abyss, po przebadaniu schwytanych Mścicieli, stwierdza, że Thor różni się od swoich kompanów i ani ona, ani "drzewo wiedzy", w którego gałęziach herosi są uwięzieni, nie byli w stanie całkowicie go złamać. Domyśla się, że ma do czynienia z bogiem. Słysząc to, Aleph zaczyna skanować Asgardczyka, Ex Nihilo natomiast pyta go, czy zna się na mitach stworzenia. Gdy Odinson zaczyna opowiadać o Drzewie Światów i Wszechojcu, kosmita przerywa mu i wyjaśnia, że chodzi mu o to, co jego mity mówią o końcu świata – czy czeka ich odrodzenie, czy jedynie zagłada? Następnie zaczyna opowiadać o prawdziwym pochodzeniu gatunków: Na początku istnienia narodziła się rasa Budowniczych, pierwsza myśląca rasa we Wszechświecie. Byli oni społecznością doskonałą, wielbiącą boginię-Wszechświat. Z czasem jednak odeszli od wiary i zaczęli sami oddziaływać na uniwersum. Stworzyli systemy zaprojektowane, by kierować ewolucją na innych światach. Pierwszym stopniem byli Ogrodnicy – Alephy, których zadaniem była likwidacja wszystkich gatunków uznanych za niegodne nowego Wszechświata Budowniczych. Jeden z Alephów – ich Aleph – przez lata niszczył kolejne kolebki życia w kosmosie, aż pewnego dnia trafił na gatunek, który uznał za godzien przeżycia. Godzien ewolucji. Wtedy wdrożył drugi etap systemu i wydobył inkubowane w swoim wnętrzu dwa nasiona Ogrodu – każdy Aleph posiada bowiem dwa takie nasiona, każde zupełnie odmienne od pozostałych. Budowniczy rozumieli bowiem, że naturą rządzi chaos. Z tych "nasion" narodzili się Ex Nihilo i jego siostra, Abyss. Od tamtej pory ich zadaniem było wyniszczanie życia lub pomoc w jego rozwoju. I właśnie to chce zrobić Ex Nihilo – pomóc Ziemi i wszystkim żyjącym na niej gatunkom w ewolucji.

Miesiąc wcześniej, Avengers Tower. Tony stwierdza, że on i Steve są zupełnie różnymi ludźmi i zgaduje, że przyjaciel widzi problem rozwoju jako stan ducha, przekonanie, do którego można dojść poprzez slogany w stylu "Większe zagrożenia oznaczają większe wymagania". Rogers zgadza się i stwierdza, że Stark widzi w tym problem matematyczny, tu jednak Tony go poprawia – nie matematyczny, lecz inżynieryjny. Muszą rozebrać starą maszynę na części i zbudować coś całkiem nowego. Na początek proponuje budowę podstawy – głównego zespołu, który będzie działać samodzielnie, dopóki nie przyjdzie potrzeba na posiłki. Cap zgaduje, że w tej drużynie znajdą się oni dwaj wraz z Thorem, proponuje też Hawkeye'a i Black Widow. Iron Man sugeruje też Bannera, ku zdziwieniu przyjaciela. Następnym zagadnieniem jest kwestia pozostałych kandydatów – Steve uważa, że powinni skupić się na połączeniu nowych członków z weteranami, którzy wiedzą, jak działają Avengers. Tony zgadza się i prezentuje Kapitanowi listę kandydatów, którą przygotował.

Teraz, Avengers Tower. Captain America obserwuje przygotowania Quinjeta do podróży w na Marsa, które, według Captain Marvel, zajmą jeszcze co najmniej kilkanaście godzin.

Miesiąc wcześniej. Steve i Tony zaczynają rekrutację. Niektórych udaje im się przekonać od razu – Wolverine zgadza się, gdy tylko zostaje mu obiecane piwo, Spider-Man zaś – gdy słyszy, że będzie otrzymywał pensję. Falconowi wystarczy, że poprosił go o to Steve.

Obserwując trenującego Shang-Chi, Tony proponuje połączenie starego z nowym – sztuki walki z technologią. Pyta, co wojownik sądzi o broniach, Shang w odpowiedzi pyta jedynie, czemu ktokolwiek powinien potrzebować broni innej, niż własne ręce.

Sam Guthrie kończy rozmowę telefoniczną, po czym zwraca się do wylegującego się na leżaku obok Roberto da Costy, stwierdzając, że nie zgadnie on, kto właśnie dzwonił. Gdy Bobby słyszy o Wolverinie, natychmiast stwierdza, że ma dosyć superbohaterstwa i że wraz z przyjacielem zasłużył na permanentne wakacje. Zmienia jednak zdanie, gdy słyszy, że Captain America zaprasza ich do Avengers.

Eden Fesi zapewnia, że jest w stanie przenieść swoich rozmówców z jednego miejsca na drugie, dodaje jednak, że gdy ostatnio próbował być superbohaterem, stracił z tego powodu wielu przyjaciół. Pyta, czy są pewni, że się do tego nadaje, a wtedy Cap stwierdza, że przekonają się razem.

W barze Steve i Tony spotykają się z Carol Danvers i Jessicą Drew. Jess prosto z mostu prosi, by nie owijali w bawełnę i po prostu powiedzieli, o co chodzi. Rogers wyjaśnia więc, że zbliża się coś mrocznego i tajemniczego, a oni zostaną wystawieni na próbę, którą przetrwają tylko ci, którzy są pewni swoich przekonań. Słysząc to, kobiety od razu zgadzają się pomóc.

Teraz. Carol wykrywa kolejne bomby genezowe zbliżające się z Marsa. Uderzają one w Kobe w Japonii, gdzie mieszka ponad półtora miliona ludzi. Kolejne sto tysięcy zostaje zaatakowanych w Chhatarpurze w Indiach, podobnie, jak prawie dwieście tysięcy mieszkańców Splitu w Chorwacji. Następne bomby spadają wśród Upadłych Wzgórz w Savage Land i Høljanmyrze w Norwegii.

Na Marsie Ex Nihilo wyjaśnia, że jest artystą – podczas, gdy Aleph chce tylko niszczyć, on nadal wierzy w życie, wierzy, że Ziemię można przetransformować i w ten sposób ocalić. Gdy Stark zarzuca mu ludobójstwo, kosmita odpiera, że nigdy nie zrobił nic, by odebrać komuś życie. Jeśli jednak mu się nie powiedzie, Aleph z chęcią pokaże Tony'emu, jak wyglądają planetarne czystki.

Na Ziemi Captain Marvel melduje, że stracili z oczu większość pocisków, otrzymali jednak informacje o atakach na Japonię i Chorwację. Falcon chce czekać na potwierdzenie, Cap jednak ma dość bezczynności – i tak czekał już zbyt długo. Każe wezwać Edena, a gdy ten przybywa, pyta go, czy potrafi przenieść ich na Marsa. Gdy ten potwierdza, Wolverine przypomina, że zespół istnieje dopiero kilka godzin i nie są jeszcze gotowi. Cap zdaje sobie z tego sprawę, wie też, że nie mogą sobie pozwolić na zwłokę i każe Loganowi zebrać pozostałych. Ma ich poinformować, że udają się na Marsa, a on potrzebuje wojowników i bohaterów. Zbliża się koniec świata, a on potrzebuje Mścicieli.

Autor: S_O

Galeria numeru

Avengers vol. 5 #2 Avengers vol. 5 #2 Avengers vol. 5 #2 Avengers vol. 5 #2 Avengers vol. 5 #2 Avengers vol. 5 #2

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.