Avalon » Serie komiksowe » Hulk » Hulk #2

Hulk #2

Hulk #2

"Holocaust in the heartland!"

Postacie
Cytat

"Yesterday, it was peaceful here. Yesterday, life here in the green fields surrounding the town of Faulkner was much as it has been for most of this century. The greatest concern, day-to-day, was the price of grain, the cost of fuel, the threat of the big combines that daily seem to swallow up the small farms that have been family homes and businesses for generations.
That was before Hulk came to Faulkner."

Streszczenie

Wczoraj miasteczko Faulkner było spokojnym miejscem. Dziś jest przedmiotem ataku furii Hulka. Oszalały zielony potwór zachowuje się jak tornado, niszcząc wszystko co spotka na swojej drodze. Zrównuje z ziemią podmiejskie stodoły i wielkie spichlerze. Wreszcie dostaje się do centrum miasteczka, niszcząc po drodze, jakby od niechcenia, przejeżdżający pociąg.

 

W centrum Faulkner bezradni policjanci strzelają z pistoletów do Hulka. Kule nie wyrządzają mu żadnej szkody. Potwór niszczy radiowozy policji i przegania stróżów prawa rzucając, niczym zabawkami, ciężkimi, budowlanymi koparkami. Uśmiecha się przy tym szeroko.

 

Gdy kończy rozprawiać się z policjantami skacze przed siebie i ląduje na drodze tuż przed nadjeżdżającą cysterną wypełnioną paliwem. Świetny refleks kierowcy pozwala uniknąć zderzenia. Hulk jednak nie zostawia ciężarówki w spokoju. Łapie czterdziestotonowy samochód i wyrzuca go w powietrze. Kierowca, Corky Harmon, ma szczęście i udaje mu się wyskoczyć z kabiny. Samochód spada na dach domu Tolliverów. Kierowca ucieka, jednak Hulk jeszcze z nim nie skończył. Skacze i ląduje tuż przed wystraszonym mężczyzną. Ten nie widząc innego ratunku chowa się w rurze odpływowej. Hulk jednym ruchem wyrywa ją z ziemi. Corky już za chwilę znajdzie się w rękach jadeitowego potwora. Nagle jednak ziemia trzęsie się. Przyczyną jest wybuch cysterny. Hulk zwraca swoją uwagę na dom Tolliverów i skacze w tamtym kierunku. Harmonowi udaje się przeżyć.

 

Hulk ląduje na stodole niszcząc ją. Przed sobą ma dziewczynkę. Niemalże tej samej chwili nadbiega szeryf, łapię córkę w ramiona i próbuje uciec. Niestety płomienie sprawiają, iż nie ma dokąd. Szeryf odwraca się w kierunku podchodzącego Hulka i wyciąga broń. Waha się, czy użyć go przeciw niemu, czy oszczędzić córce bólu, który wydaje się nieunikniony. Postanawia jednak mierzyć do Hulka, licząc, iż jego blef uratuje im życie. Jadeitowy potwór staje naprzeciw lufy pistoletu i nagle, niespodziewanie zaczyna się śmiać. Jest to śmiech szaleńca.

 

Nagle, równie niespodziewanie, śmiech kończy się. Hulk zaciska swoją prawą dłoń w pięść i podnosi ją z zamiarem opuszczenia na swoje niedoszłe ofiary. Dzieje się jednak coś niespodziewanego. Wydaje się, iż podniesiona ręka nie słucha potwora. Ma on zamiar zabić Tolliverów, jednak coś w nim mu to uniemożliwia.

 

Hulk zaczyna walczyć z własną ręką. I jak zwykle im bardziej jest wściekły, tym staje się silniejszy. Ale "zbuntowana" ręka także robi się silniejsza. Z jego ust wydobywa się krzyk gniewu i zielone, masywne ciało Hulka zmienia się. Kurczy się i nabiera bardziej ludzkiego koloru. Po chwili transformacja kończy się. Oczom zaskoczonego szeryfa i jego córki ukazuje się postać człowieka znanego im jako Bruce Roberts, choć inni znają go jako Bruce'a Bannera. Szeryf mierzy do niego z broni.

Autor: redevil

Galeria numeru

Hulk #2

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.