Avalon » Serie komiksowe » X-Men: Legacy » X-Men: Legacy #268

X-Men: Legacy #268

Postacie
Zapowiedź

• Przeszłość Frenzy wychodzi na jaw i kobieta sama próbuje wszystko pozamykać, podczas gdy bitwa między Avengers i X-Men trwa w najlepsze.

Cytat

Stepford Cuckoo: "I've just implanted several regional dialects in your brain."
Frenzy: "I'll implant a brick in yours."
Stepford Cuckoo: "Really, Frenzy. You're spoiling world peace for everyone."

Streszczenie

Kukułki Stepford telepatycznie przekazują Frenzy informacje o afrykańskim państwie Narobii, od ćwierćwiecza targanym zbrojnymi konfliktami. Poprzedniego dnia Cyclops wykorzystał Phoenix Force by z tym skończyć. Przymusowo rozbroił siły rządowe, wszystkich watażków, wszystkie partyzantki i inne zbrojne bandy.

No, prawie wszystkie. Frenzy jest w samolocie przelatującym nad Narobią. Mówi, że rozbije uzbrojoną grupkę, która chce wykorzystać sytuację by przejąć władzę, ale na dłuższą metę to niczego nie zmieni. Zawsze znajdzie się ktoś, kto spróbuje tego samego. Kukułki przyznają jej rację, dlatego kiedy tylko skończą demontować irański program nuklearny, polecą do Narobii by telepatycznie nauczyć jej mieszkańców pokojowej koegzystencji. Do tego czasu Frenzy ma się upewnić, że ludzie się nie pozabijają. Joanna jest wściekła. Sądziła, że to misja bojowa. Kukułki zwlekały z poinformowaniem jej o tym, że ma się opiekować zwykłymi homo sapiens aż wyskoczy z samolotu.

Frenzy ląduje w narobijskiej wiosce. Pierwsze, co widzi, to mężczyzna bijący młodą dziewczynę.

Ten widok kojarzy jej się z jej własnym ojcem. Bił ją.
 
Joanna staje w obronie dziewczyny. Mężczyzna mówi, żeby się nie wtrącała, to sprawa między nim a jego żoną. Cargill szybko się orientuje, że małżeństwo nie było pomysłem dziewczyny. Narobijczyk mówi jej, żeby wróciła do grupy wolontariuszy, z którą przyjechała, rozdała paczki z jedzeniem i wyjechała, zadowolona, że pomogła biednym Afrykanom. Frenzy podjudza go, żeby ją zaatakował, a następnie łamie mu ręce. Mówi mu, że od tej pory jest rozwodnikiem. Mężczyzna odgraża się i ucieka. Jest członkiem zbrojnej bandy. Frenzy rusza za nim, ale dziewczyna, której pomogła, mówi, że sama nie znajdzie ich obozu. Joanna nie chce jej pomocy, mówiąc, że tylko by jej przeszkadzała.

Ojciec Frenzy mówił jej, że jest żałosna i bezwartościowa.

Przypomniawszy sobie o tym, Cargill zmienia zdanie i pozwala dziewczynie, by do niej dołączyła.

Podczas wędrówki przez dżunglę, dziewczyna pyta Frenzy, czy to jej ojciec nauczył ją jak się bić.

Cargill wspomina, jak jej ojciec się wściekł, gdy zobaczył, że bawi się zabawkami brata.

Joanna odpowiada, że można tak powiedzieć. Narobijka domyśla się prawdy. Po chwili Frenzy mówi, że jej ojciec był żołnierzem. Miał już syna, który poszedł w jego ślady. Jej rodzice nie planowali drugiego dziecka. Była chorowita, nie mogła pomagać w domu, była tylko bezużyteczną gębą do wykarmienia. Jej matka była bogobojną kobietą. Kiedy opatrywała Joannę po kolejnych pobiciach próbowała ją pocieszać cytatami z Biblii i kościelnych kazań. Mówiła, że Bóg nigdy nie zsyła więcej, niż ludzie mogą wytrzymać. Myliła się.

Pewnego dnia wojskowi przyjechali, by poinformować rodzinę Frenzy o śmierci jej brata. Jej ojciec zaczął pić, miał napady szału. Kiedy zobaczył Joannę przymierzającą przed lustrem wojskowy beret brata, rzucił się na nią z pięściami. Krzyczał, że oddał swojej ojczyźnie wszystko, że nic mu już nie zostało. Doprowadzona do ostateczności Joanna próbowała się bronić. Oddała cios. Właśnie wtedy dała o sobie znać jej mutacja. Jednym uderzeniem zabiła swojego ojca. Przerażona, uciekła z domu.

Choć Frenzy nie opowiedziała tej historii na głos, Narobijka domyśla się, co zaszło. W rewanżu opowiada o sobie. Kiedy żołnierze przyszli do jej wioski, zabili jej ojca. Następnie wręczyli jej maczetę i kazali zabić matkę. Gdyby tego nie zrobiła, poniosłaby śmierć. W ten sposób uczynili ją jedną z nich. A kiedy skończyła trzynaście lat dali ją jej mężowi. Frenzy zapewnia ją, że to nie ona ponosi winę za złe rzeczy, których się dopuściła, tylko ludzie, którzy ją do tego zmusili. I choć dorośli ludzie mogą sami decydować o swoim losie, większość robi to, co zawsze - szuka oparcia w kimś, kto im powie, co mają robić. Dziewczyna zapewnia, że ona będzie inna, a Joanna przyznaje, że ma na to zadatki. Pyta wreszcie o jej imię. Angelique przedstawia się.

Są już na skraju obozu. Trafiają na ciało męża Angelique, zaszlachtowanego maczetą. Dziewczyna mówi, że był złym człowiekiem, ale szlocha na widok jego zwłok. Frenzy nakazuje jej zostać w tym miejscu a sama idzie rozprawić się z bandą. Nic sobie nie robi z ognia karabinów, brutalnie pokonując zbrojnych. W ostatniej chwili powstrzymuje się przed zabiciem jednego z żołnierzy, widząc wyraz twarzy obserwującej ją Angelique. Obwieszcza, że już po wszystkim.

Dwie godziny później. Kukułki szykują się do zafundowania mieszkańcom wioski selektywnego prania mózgów - mają zamiar pozbawić ich wspomnień o traumatycznych przeżyciach. Frenzy powstrzymuje je, mówiąc, że to część tego, kim są. Sugeruje, by zastosowały telepatyczną terapię - pomogły Narobijczykom uporać się ze stresem pourazowym i stępiły nazbyt bolesne wspomnienia, ale nie odbierały ich całkowice. Ból pozwala się przystosować i wyciągnąć wnioski z przeszłych wydarzeń. Pozbawieni wspomnień mieszkańcy wioski będą łatwym celem dla kolejnego watażki, który się nawinie. Kukułki chcą skontaktować się z Cyclopsem i Emmą Frost, ale Joanna każe im wykonać jej polecenie i rusza do samolotu.

Dogania ją Angelique. Pyta, czy od teraz sytuacja w okolicy się poprawi. Cargill mówi, że to zależy od niej i zostawia ją.

Autor: Krzycer

Galeria numeru

X-Men: Legacy #268 X-Men: Legacy #268 X-Men: Legacy #268 X-Men: Legacy #268 X-Men: Legacy #268 X-Men: Legacy #268 X-Men: Legacy #268

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2021 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.