Avalon » Serie komiksowe » Ultimate Spider-Man » Ultimate Spider-Man #6

Ultimate Spider-Man #6

Ultimate Spider-Man #6

"Big Time Super Hero"

Postacie
Cytat

Kong (widząc Spider-Mana wbiegającego do szkoły): "Dude! Seriously, if he blew up our school, he is totally my hero."

Streszczenie

W redakcji Daily Bugle, J. Jonah Jameson karci zespół swoich dziennikarzy za ostatnie wydanie, które wypada blado przy konkurencji. Pierwsze strony New York Globe i New York Journal zdobią tematy o Spider-Manie, a Bugle pisze o pożarze w posiadłości Osbornów. Jonah żąda artykułu o Spider-Manie, chce wiedzieć o nim wszystko. Jak ma na imię, jaki jest jego znak zodiaku i czy faktycznie potrafi chodzić po ścianach. Jeśli tak, to czy jest mutantem, a może przyleciał z innej planety, która uległa zagładzie. Czy brał udział w ostatnim rabunku pieniędzy za walki zapaśnicze i czy naprawdę ma te wszystkie nadzwyczajne moce. Oddelegowuje do tego zadania Bena Uricha, który aktualnie pracował nad sprawą Kingpina i Murdocka. Ben nie jest z tego faktu zadowolony, Jonah nie zamierza zmienić zdania, zwłaszcza iż ma przeczucie, że dziś stanie się coś naprawdę dużego z udziałem pająka.

W piwnicy domu Parkerów Peter skacze z radości, gdyż udało mu się dokończyć formułę kleju, nad którym pracował jego ojciec. W ten oto sposób pająk zyskał swoją pajęczynę. Zakłada na nadgarstek wyrzutnię sieci i wystrzeliwuje nią w sufit, po czym sprawdza jej wytrzymałość i lepkość, podciągając się na niej do góry. Ciotka May krzyczy zza drzwi, aby Peter udał się do łóżka, gdyż jutro będzie nieprzytomny w szkole. Chłopak uważa jednak inaczej.

Następnego dnia Peter głośno chrapie siedząc w szkolnej ławce. Nauczycielka podchodzi do niego i wykrzykuje jego nazwisko. Chłopak wyrwany ze snu, nieświadomie chwyta blat biurka i wyrywa go. Nauczycielka jest wściekła, gdyż to już drugie biurko załatwione przez Petera w tym tygodniu. Odgraża się, że jeszcze jeden taki wybryk i porozmawia z trenerem o wykluczeniu go z drużyny. Peter uprzedza, że nie musi już tego robić, gdyż rano sam odszedł ze szkolnej drużyny. Ta informacja szokuje pozostałych uczniów. Na przerwie Mary Jane mówi Peterowi, że cieszy się z jego odejścia z drużyny. Kong chce jednak wiedzieć, dlaczego tak postąpił. Parker nie chce jednak się tłumaczyć, oznajmia tylko, że to nie było dla niego. Grubas postępuje niemądrze wspominając o śmierci wuja Bena i zwalając na ten fakt odejście Petera. Chłopak wścieka się, ale sytuacja następuje zmianie gdy MJ nagle zauważa nieobecnego od jakiegoś czasu Harry’ego. Znajomi szybko go otaczają, Peter pyta się, co się działo, gdy nie mógł się z nim skontaktować. Harry z flegmatycznym podejściem odpowiada, że niepotrzebnie się o niego martwili - przecież żyje. Parker nagle odczuwa coś dziwnego i pyta się kolegów, czy też to czują, zanim jednak mogą odpowiedzieć wybuch nawiedza szkolny korytarz. Zanim uczniowie dochodzą do siebie na korytarzu dochodzi do kolejnej eksplozji. Harry zaczyna powtarzać iż wie, co to jest. Dym wypełnia korytarze i uruchamiają się zraszacze. Kong nie zamierza dłużej czekać, chwyta Harry’ego i MJ i wybiega z nimi na zewnątrz. Tłumy uczniów zaczynają gromadzić się przed szkołą. Harry ciągle powtarza, że "on" przyszedł po niego. MJ nie widzi nigdzie Petera. Flash dopytuje się Harry’ego o kim mówi. W budynku szkoły znowu następuje wybuch. Zza stojących na zewnątrz uczniów wyskakuje Spider-Man i przez okno dostaje się do szkoły.

Dwie minut wcześniej. Gdy Kong zabiera Harry’ego i Mary Jane, Peter kryje się za rogiem i czeka, aż wszyscy wyjdą. Następnie wchodzi do męskiej toalety. Chce już zdejmować bluzę i nakładać maskę, gdy zdaje sobie sprawę, że nie może wyjść ze szkoły jako Spider-Man. Połowa klasy widziała, jak ugryzł go laboratoryjny pająk, więc z łatwością powiązaliby obecność Spider-Mana w liceum z jego osobą. Wyskakuje więc przez okno na zewnątrz i w krzakach przebiera się w kostium. Następnie przemyka między samochodami i wyskakuje zza pleców szkolnych kolegów.

Cała szkoła ginie w tumanach dymu, Spider-Man dostrzega niewyraźne rysy jakiejś postaci. Z dymu wyłania się silnie umięśniony osobnik ze świecącymi oczyma i wystającymi rogami, przykryty fioletową płachtą. Rzuca w pająka kulą ognia, ten ratuje się szybkim unikiem i kontratakuje uderzając stwora, który ląduje w szkolnych szafkach. Peter dorzuca do swojej walki śmieszne komentarze, które chociaż trochę pomagają mu nie myśleć o strachu. Jego przeciwnik znowu wystrzeliwuje wiązkę energii, co dla pająka jest sygnałem, że zabawa się skończyła. Musi odciągnąć potwora od szkoły, aby nie zniszczył budynku i nie zrobił krzywdy uczniom. Zaczyna uciekać w stronę okna, gdy skacze już w jego stronę, znowu odczuwa dziwne mrowienie. Jest jednak za późno na reakcję. Stwór chwyta Spider-Mana i przebija się z nim przez ścianę budynku. Obaj upadają na trawnik, ale po chwili potwór odbija się od ziemi i wraz z Peterem wznosi się nad ziemie. Peter powoli ma problemy z oddychaniem z powodu zwiększającej się wysokości. Kawałek materiału zakrywający twarz potwora zsuwa się, odsłaniając jego lico przypominające goblina. Stwór niewyraźnie powtarza nazwisko Petera. Chłopak zastanawia się, z kim ma do czynienia.

Autor: Foxdie

Galeria numeru

Ultimate Spider-Man #6

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.