Avalon » Serie komiksowe » Wolverine » Wolverine #304

Wolverine #304

Postacie
Zapowiedź

• Ostatni numer autorstwa Jasona Aarona!
• Role się odwracają, kiedy Wolverine rusza za Sabretoothem!
• Gościnny występ Mystique.

Cytat

Mystique: "Dr. Doom sends his regards. Wilson Fisk couldn't make it either but I believe he did send a gift."
Sabretooth: "Yeah. A box of cobras."
Mystique: "Well, one can never have enough of these."

Streszczenie

Madripoor. Pod jeden z budynków w Lowtown podjeżdża samochód, a kierowca pyta dwie ukryte pod płaszczami postacie, czy na pewno to właśnie tutaj mieli trafić. Gdy kobieta potwierdza, szofer przypomina, że będzie im musiał doliczyć dodatkową opłatę w związku z niebezpieczeństwem wiążącym się z tą dzielnicą, a gdy mężczyzna sięga za pazuchę, kobieta powstrzymuje brata, stwierdzając, że to ona się tym zajmie. Następnie zabija kierowcę swoimi pazurami, a wyszedłszy z samochodu, do którego jej kompan wrzuca granat, stwierdza, że ma nadzieję, że na przyjęciu będzie porządne jedzenie. Następnie oboje zrzucają płaszcze, ujawniając wyjściową suknię i garnitur, po czym oznajmiają ochroniarzom, że przybyli Lady i Lord Deathstrike. Już w środku witają się z gospodarzem, który nie był pewien, czy się pojawią – w końcu w przeszłości nie zawsze działali razem. Yuriko oznajmia, że jej rodzina potrafi oddzielać interesy od przyjemności, Sabretooth oznajmia więc, że nie będzie to potrzebne – skupią się bowiem dzisiaj na obu.

Gdzieś w Nowym Jorku Maverick próbuje strzelić sobie w głowę, gdy nagle dzwoni jego telefon. Jak się okazuje, jest to Logan, który chce poznać adres madripoorskiego przyjęcia. Christoph prosi, by mutant oddzwonił za chwilę, ten jednak domyśla się, co się dzieje i każe przyjacielowi opuścić broń. Nord próbuje wytłumaczyć, że dopiero co uwolnił z więzienia Agent Jacks, która pomogła im w walce ze Strikeforce X. Okazuje się jednak, że Wolverine doskonale wie, że to kłamstwo, bo sam wypuścił Jacks już kilka miesięcy temu. Maverick w końcu się załamuje i zaczyna wspominać o straszliwych rzeczach, które zrobił. Logan przerywa mu i ujawnia, że wie o nim wszystko – nie pozwoli mu się jednak zabić, dopóki nadal jest mu potrzebny, i każe znaleźć adres, pod którym zorganizowano przyjęcie.

Na przyjęciu Sabretooth i Mystique krążą wśród gości. Creed stwierdza, że zwykle na jego imprezy zaglądał tylko Wildchild. Zdaje sobie sprawę z tego, że zebrani łotrzy przybyli tylko dlatego, że stał się głową każdego syndykatu zbrodni na wschodniej półkuli – i tylko po to, by spróbować go zdetronizować. Wie też o jednej rzeczy, która zainteresuje ich bardziej, po czym, zwracając na siebie uwagę wszystkich, wznosi toast za konusa, którego wszyscy oni kochają nienawidzić – Wolverine'a, gdziekolwiek by się on nie znajdował.

Tymczasem na zewnątrz do środka próbuje dostać się Doktor Rot. Okazuje się, że jego imienia nie ma na liście. Po chwili do drzwi podchodzi niewysoki mężczyzna w kowbojskim kapeluszu, przedstawiając się jako "Snikt". Gdy i to imię nie zostaje znalezione na liście, gość stwierdza, że być może ochroniarz po prostu nie wie, jak się to pisze. Po czym demonstruje.

Do wyspy gdzieś na Pacyfiku zbliża się latający samochód. Do wysiadających podbiega dyrektor Blackguard, z miejsca zaczynając wydawać rozkazy. Zostaje jednak trafiony między oczy z pistoletu. Zabójca uspokaja podążających za swoim szefem trzech członków Strikeforce X, przedstawiając się jako Kade Kilgore, Czarny Król Hellfire Club. Wyjaśnia, że znalazł ich po prostu dlatego, że ich szukał – co najwyraźniej nie przyszło na myśl nikomu innemu. Upewniwszy się, że trzej super-żołnierze to jedyne, co zostało z grupy, oznajmia, że zatrudnia ich jako swoich ochroniarzy. Szybko dodaje, że w samochodzie ma tylko dwa wolne miejsca i każe im zdecydować między sobą, kto je zajmie.

Na Madripoorze Wolverine przebija się przez drzwi na przyjęcie, a po chwili konsternacji goście rzucają się na niego.

Gdzieś w kanadyjskiej głuszy pewna postać zanosi upolowanego rosomaka do swojej chatki. Jak się okazuje, jest ona pełna zaawansowanej technologicznie broni i gazetowych wycinków dotyczących Logana. Piekąc zdobycz nad ogniem Dog Logan stwierdza, że na razie taki Rosomak będzie mu musiał wystarczyć.

W czasie, gdy Wolverine walczy na Madripoorze, w Nowym Jorku Melita Garner spotyka się z pewną grupą osób w parkingu podziemnym. Na starcie podkreśla, że to ona rzuciła Logana, a nie odwrotnie, po czym oznajmia, że chce do nich dołączyć. Jej rozmówczyni oświadcza, że ich zajęcie to nie żarty, reporterka stwierdza więc, że przetrwała trzynaście miesięcy w związku z Wolverinem i nic już nie jest jej groźne. W takim razie Seraph wita ją wśród swoich "Aniołków". Jej pierwszym zadaniem jest ujawnienie, czy kiedykolwiek Logan wykrzyknął w łóżku imię którejś z nich.

W Tokio Amiko przygotowuje się do wyjścia na miasto – usłyszała w radiu o bójce w barze i zamierza skopać kilka tyłków.

W Piekle Tom Logan wita swoje wnuki – Mongrels.

W jaskiniach pod Chinatown nowy Black Dragon, Fat Cobra, domaga się wszetecznych dziewek.

Na przyjęciu Wolverine przedarł się już przez wszystkich gości i ściera się z gospodarzem. Wspomina przy tym, jak każdego roku Sabretooth zwykł tropić go i zamieniać mu życie w piekło, tylko dlatego, że mógł. Stwierdza, że mimo, iż ostatnie lata były ciężkie, nie jest to powód, by zapominać o tradycjach, dlatego postanowił wpaść z wizytą i przekazać zakrwawionemu Creedowi życzenia wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, od jego kumpla Wolverine'a. Następnie odchodzi, zapewniając, że spotkają się znowu za rok.

Jakiś czas później. Logan siedzi w barze. Trzymając w umazanym krwią Sabretootha ręku kufel piwa, oglądając w telewizji mecz i wyczekując, aż pijani goście przy stole bilardowym zaczną wszczynać bójkę, zaczyna się zastanawiać, czy jest w życiu coś lepszego.

Autor: S_O

Galeria numeru

Wolverine #304 Wolverine #304 Wolverine #304 Wolverine #304 Wolverine #304 Wolverine #304 Wolverine #304 Wolverine #304 Wolverine #304

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.