Avalon » Serie komiksowe » Hulk vol. 2 » Hulk vol. 2 #46

Hulk vol. 2 #46

Hulk vol. 2 #46

"Hulk of Arabia" - part 5

Postacie
Zapowiedź

Red i Machine Man kontra Dagan Shah, tajemnicza postać, której potęga i mistyczne królestwo Sharzhad, stały się zagrożeniem, z którym trzeba się liczyć.

Cytat

Sultan Magus: "(...) I do not think my power absolute. But is it not close?"

Streszczenie

Dziesięć mil pod powierzchnią Sharzhadu. Dagan Shah okłada Red Hulka, wyjaśniając, że w używaniu swoich zdolności polega głównie na intuicji, a moce, które zawdzięcza kosmicznej sondzie, czynią możliwym to, co sobie wyobrazi. Wie, że jego moc nie jest nieskończona, nadal jest jednak olbrzymia, a Rulk sam się o tym przekona.

Na potwierdzenie swych słów Sultan Magus tworzy chroniącą go przed atakami barierę z kryształów, zaczyna latać, strzelać promieniami energii, tworzy iluzje, a w końcu zmienia się w giganta i odrzuca przeciwnika w kierunku znajdującej się w mikrokosmosie, w którym walczą, czarnej dziury. Przed wciągnięciem ratuje Czerwonego Machine Man, który - mimo, że stracił dolną połowę ciała - nadal jest sprawny, i odlatując wraz z Rulkiem od studni grawitacyjnej dedukuje, że jest ona portalem z powrotem do ojczystego układu Rigellian. Dodaje, że dzięki swej umiejętności postrzegania szerszego spektrum światła, odkrył, że Shah czerpie energię z przepastnych rezerw statku i podłączając się z powrotem do swoich nóg, które znalazł, sugeruje, by kontynuować walkę gdzie indziej. Zauważa też olbrzymi kryształ, w którym przetrzymywane są cząsteczki potrzebne do budowy głowic, od których cała ta historia się zaczęła.

Nim jednak zdąży cokolwiek zrobić, atakuje ich cała armia Shahów, jak domyśla się Aaron, dokładnych kopii, wykonujących te same ruchy, co prawdziwy łotr. Stwierdzając, że robot nie jest pod wrażeniem tego manewru, Dagan postanawia zaprezentować coś prostszego i promieniami energii niszczy silniczki rakietowe, które pozwalały Stackowi na lot. Unieruchomionych na gigantycznym krysztale przeciwników zamierza on następnie zepchnąć z powrotem do portalu do rigelliańskiego układu słonecznego, nagle jednak jego ramiona zostają odcięte przez Arabian Knighta, który ogłasza, że prawdopodobnie z chęcią podzieliłby się z Shahem wiedzą, którą posiada, a być może nawet przyłączyłby się do niego z własnej woli. Ten jednak potraktował go jako wroga, wściekły Shah wyłącza go jednak z walki promieniami optycznymi.

Gdy Rulk łapie Hashima, Machine Man chwyta jego miecz i wykorzystuje go, by naprowadzić strumień tworzonych przez statek cząsteczek w odpowiednią stronę, a następnie prosi Czerwonego, by ten uderzył w kryształ, na którym stoją, tak, by, bez miażdżenia, skierować go w odpowiednią stronę, co ten czyni, domyślając się, o co chodzi robotowi. Sultan Magus tymczasem przytwierdza swe ramiona z powrotem, stwierdzając, że poza statkiem nie udałoby mu się zregenerować, po czym atakuje bohaterów. Wtedy jednak Aaron detonuje przygotowany ładunek wybuchowy, a eksplozja, wzmocniona jeszcze kosmicznymi cząsteczkami, wyrzuca ich nie tylko ze statku, nie tylko spod ziemi, ale nawet poza pole ochronne otaczające Sharzhad.

Gdy cała czwórka ląduje już na pustyni, Rulk atakuje Shaha, pewien, że poza rigelliańskim statkiem to on będzie miał przewagę, zatrzymuje go jednak właśnie przybyły generał Fortean. Oznajmia on, że Liga Arabska postanowiła uznać Sharzhad, a w zamian Sultan Magus zaprzestał uzbrajania bojówek. Rulk nie może uwierzyć w to, co słyszy, stwierdza, że Shah uciekł się do szantażu, by stworzyć państwo i że nie trzeba przystawać na jego propozycje, bo ma go w swoich rękach. Fortean stwierdza jednak, że ma swoje rozkazy. Dodaje, że w związku z tym, że Czerwony należy do Avengers, uznano, że działa on z upoważnienia Stanów, a to może doprowadzić do incydentu, który generał ma zakończyć. Wściekły, Rulk odrzuca Shaha, który stwierdza, że na razie nie uznaje Stanów Zjednoczonych za wroga i że wkrótce wyśle tam swoich przedstawicieli. Inaczej ma się oczywiście sprawa z Rulkiem, którego Shah zapewnia, że jego moc wciąż rośnie i wkrótce nie będzie ograniczona tylko do jego państwa. A tego dnia Red Hulk zginie.

Wkrótce później. Gdy bohaterowie oddalają się od Sharzhadu, Rulk pyta, czy Arabian Knight przeżył lądowanie, Machine Man oznajmia, że zeskanował okolicę, Hashimowi jednak udało się wymknąć. Czerwony stwierdza, że będą potrzebowali tutaj sojuszników, jest bowiem pewien, że obecność Sultana Magusa doprowadzi jedynie do pogorszenia sytuacji. Aaron zauważa, że odkryli prawdę o Shahu i pyta, czy nie takie było ich zadanie. Red potwierdza, dodaje jednak, że koniec końców, jego przyjaciel nadal nie żyje.

Autor: S_O

Galeria numeru

Hulk vol. 2 #46 Hulk vol. 2 #46 Hulk vol. 2 #46 Hulk vol. 2 #46 Hulk vol. 2 #46 Hulk vol. 2 #46 Hulk vol. 2 #46

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.