Avalon » Serie komiksowe » Hulk vol. 2 » Hulk vol. 2 #44

Hulk vol. 2 #44

Hulk vol. 2 #44

"Hulk of Arabia" - part 3

Postacie
Zapowiedź

Red Hulk (z pomocą w postaci Machine Mana) kontynuuje nieusankcjonowaną misję, szukając tajemniczego Dagana Shaha - człowieka, którego uważa za odpowiedzialnego śmierci jego dawnego przyjaciela.

Cytat

Red Hulk: "Outsiders are getting killed too, not just the regimes."
Arabian Knight: "Then maybe those outsiders shouldn't be here!"
Red Hulk: "You know what? You could be right... But you still better shut your mouth NOW."

Streszczenie

Przy granicy egipsko-libijsko-sharzhadzkiej Red Hulk rzuca się na mantykorę, potwór jednak odrzuca go swoim ogonem, a gdy Machine Man próbuje obezwładnić go bez zabijania, zieje w robota ogniem. Bohaterowie postanawiają przestać się pieścić i, podczas, gdy Aaron odcina jej ogon, Rulk odrywa jedno ze skrzydeł mantykory. Spadając, monstrum wbija swe kły w ramię Czerwonego, ten jednak wykorzystuje to, by urwać jej łeb. Korzystając z chwili wytchnienia, Aaron skanuje ciało, odkrywając, że jest po części zbudowane z syntetycznych związków. Red tymczasem narzeka na ból, jaki sprawia mu wpompowana w ramię trucizna. Stwierdza, że powinni ruszać dalej.

Niewiele czasu mija, gdy trafiają na to, co zostało z wojskowego patrolu po spotkaniu z mantykorą. A że Rulk zaczął odczuwać zawroty głowy, przysiada w cieniu i zmienia się z powrotem w Rossa, by się wyleczyć. Jest zaskoczony, że Machine Man go rozpoznaje. Aaron tłumaczy więc, że został skonstruowany na polecenie Armii Stanów Zjednoczonych przez Abla Stacka, na co generał przyznaje, że spotkał raz naukowca. Piekące słońce wkrótce zmusza go do zmiany tematu i zaczyna zastanawiać się, jak uchronić się przed udarem. Robot proponuje mu więc, by użył ubioru zmarłych. Thunderbolt początkowo protestuje, nie jest jednak w stanie wytłumaczyć androidowi, czemu nie powinien skorzystać z ubrań, skoro poprzedni właściciele nie będą już mieli z nich użytku, i w końcu się zgadza. Aaron postanawia też wykorzystać jeden z nadal sprawnych samochodów, by szybciej dostać się do celu podróży.

Wkrótce, gdy jadą w kierunku Sharzhadu, Machine Man pyta o okoliczności, w których Ross poznał jego "ojca". Ten wyjaśnia, że miało to miejsce w czasie, gdy Armia łączyła siły z naukowcami, mając nadzieję na nowy "Projekt Manhattan". Początkowo generał miał pracować właśnie ze Stackiem, wolał on jednak coś łatwiejszego do zrozumienia, niż roboty, ściągnął więc do swojej bazy Bruce'a Bannera, żeby zbudował dla niego bombę. Gdy zauważa ironię, Aaron stwierdza, że jego pozostali "bracia" wymordowali wszystkich, którzy znajdowali się w bazie, w której zostali skonstruowani. Stwierdza, że mimo wszystko generał dokonał dobrego wyboru.

Ich rozmowę przerywa nagle zderzenie z niewidzialnym polem siłowym, które, po wstępnym przeskanowaniu, wydaje się mieć sto mil w obwodzie i sięgać dziesięć mil w głąb, a w dodatku tworzy iluzję, by ukryć to, co znajduje się po drugiej stronie. Ten ostatni problem udaje się Aaronowi rozwiązać, i już po chwili oczom bohaterów ukazuje się tętniące życiem miasto rodem z Baśni Tysiąca i Jednej Nocy. Dochodzą do wniosku, że niemożliwym byłoby zbudowanie czegoś takiego w zaledwie rok, zwłaszcza, że okolica nie powinna być w stanie utrzymać tak rozwiniętej cywilizacji, dlatego też Machine Man wysuwa hipotezę, że została ona poddana terraformingowi. Gdy herosi zastanawiają się, jak dostać się do środka, za nimi zjawia się Arabian Knight, który oznajmia, że nieopodal odkrył bramę. Zauważa też, że Red Hulk zmienił się w człowieka, i stwierdza, że nie jest to odpowiednie miejsce, by tak robić. Ross uznaje to za groźbę i zmienia się w swe czerwone alter ego. Aaronowi udaje się zażegnać konflikt i cała trójka udaje się do wspomnianej bramy.

Jak się okazuje, jest ona gigantyczna, tak, że w porównaniu z nią podróżni wyglądają jak mrówki. Arabian Knight oznajmia, że dzięki tej przytłaczającej monumentalności nie potrzebni są tu strażnicy. Okazuje się, że przejścia nadal jednak ktoś pilnuje – sztuczna inteligencja, która objawia się jako gigantyczny hologram i pyta o cel ich wizyty. Machine Man wyczuwa stężenie energii pod bramą i radzi się odsunąć, Rulk oznajmia jednak, że przybył do przywódcy tego miejsca i nie zamierza się ruszyć. O dziwo, hologram uznaje tę odpowiedź i przepuszcza podróżnych. Idąc alejkami miasta, bohaterowie widzą szczęśliwych mieszkańców, Arabian Knight wyjaśnia więc, że w końcu mają oni dostęp do edukacji i lecznictwa, rzeczy, które od lat były im odmawiane. Gdy Red pyta, czemu, skoro Dagan Shah w końcu osiągnął swój cel i stworzył dla swych ludzi bezpieczną przystań, nadal uzbraja bojówki. Knight zgaduje, że chce ukazać siłę swojego nowego państwa. Nagle bohaterowie zauważają latający pojazd, który się ku nim zbliża. Gdy ląduje on koło nich, kierująca nim kobieta, która przedstawia się jako Haya, członkini rady Sultana Magusa, zaprasza ich na pokład, choć przyznaje, że robi to tylko dlatego, by upewnić się, że goście nie będą się mieszać do życia codziennego mieszkańców. Gdy docierają do pałacu, Rulk stwierdza, że nie może się doczekać spotkania z ich przywódcą, Haya odpiera więc, że już go poznał. W tym samym momencie herosi zauważają uwięzionego w gigantycznym krysztale Arabian Knighta, a podczas, gdy oni sami zostają uwięzieni w podobnym krysztale, towarzyszący im "Knight" transformuje się, przedstawiając się jako Dagan Shah – Sultan Magus.

Autor: S_O

Galeria numeru

Hulk vol. 2 #44 Hulk vol. 2 #44 Hulk vol. 2 #44 Hulk vol. 2 #44 Hulk vol. 2 #44 Hulk vol. 2 #44 Hulk vol. 2 #44

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.