Avalon » Serie komiksowe » Iron Man 2.0 #7.1 » Iron Man 2.0 #7.1

Iron Man 2.0 #7.1

Postacie
Zapowiedź

Zacznij czytać z tym numerem! Poznaj War Machine'a i jego przygody.

Cytat

Zelinsky: "He dropped a bomb on you. Not like the song... I mean, literally. He dropped a bomb on you. Baby."
Hoyer: "You don't look so bad for a guy that got a bomb dropped on him."
Rhodes: "Not the first time it's happened, fellas. We built the suit to take it."
Zelinsky: "It's not the first time it's happened? Wait, are you good at being a super hero?"

Streszczenie

Pałac Elizejski, Paryż. Wszyscy pracownicy – lokaje, kucharze i tym podobni – gorączkowo przygotowują się do przybycia zagranicznego gościa, Aziza Nabaviego. Jak tłumaczy głowa personelu, Christina, Nabavi, niepodzielny władca jednego z krajów na Bliskim Wschodzie, przez całe życie otrzymywał wszystko, czego zapragnął. Teraz grupa studentów zaczęła okupować plac jego imienia, a jego armia odmówiła otwarcia ognia. Dyktator posiada przy tym wystarczająco dużo pieniędzy, by wynająć najemników i za ich pomocą pozbyć się protestujących, zdaje sobie jednak sprawę z tego, jaka byłaby wtedy reakcja innych państw. W związku z tym został zmuszony do rozpoczęcia rozmów na arenie międzynarodowej, a pierwsze spotkanie ma mieć miejsce właśnie w Pałacu. Świadomie lub nie, będzie szukał pretekstu, by zerwać negocjacje, ich zadaniem jest więc upewnienie się, że żadnego nie znajdzie.

Baza wojskowa Mackelroy. Rhodes rozmawia przez telefon z Tonym Starkiem, zapewniając, że ma wszystko pod kontrolą i uspokajając go. Rozłącza się i wchodzi do sali konferencyjnej, gdzie czeka już na niego jego zespół. James ze zdziwieniem stwierdza, że nie ma z nimi Kaylie, którą wysłał do przyjrzenia się aktom Palmera Addley'a, i uznaje to za złą wiadomość – zwołał to zebranie właśnie po to, by dowiedzieć się, co kobieta odkryła.

Ta siedzi w swoim mieszkaniu wraz ze współlokatorką, której jednak nie może wyjaśnić, o co chodzi.

Rhodes tak, czy inaczej zamierza kontynuować spotkanie. Hoyera i Zelinsky'ego bardziej od Addley'a interesuje nowa zbroja Jamesa i jego związek z Suzi Endo.

Ta właśnie otrzymuje przysłany jej przez Jima bukiet kwiatów – symbol wdzięczności za uratowanie życia. Suzi zaczyna wypełniać wazon wodą, po chwili namysłu jednak wyrzuca kwiaty do śmieci.

Jim w końcu kieruje rozmowę na właściwe tory – jego współpracownicy powtarzają wszelkie fakty, które poznali na temat Palmera Addley'a. Był on geniuszem pracującym dla DARPA, pół roku temu popełnił samobójstwo. Wkrótce później wszelkie jego wynalazki przestały działać, by po paru tygodniach pojawić się w rękach terrorystów. Jedynym nowym odkryciem jest fakt, że jego akta zostały sfałszowane.

Do gabinetu generała Babbage'a puka szeregowa, informując go, że radar wykrył nad Azją niezidentyfikowany obiekt. Gdy wojskowy niespecjalnie się tym interesuje, kobieta dodaje, że ich specjaliści przyjrzeli się obiektowi i wygląda na to, że jest to kolejny wynalazek Addley'a.

Wkrótce później War Machine pędzi przez Atlantyk do Paryża, gdzie wylądował obiekt – sporej wielkości robot bojowy. Wykorzystując nowe możliwości swojej zbroi, dostaje się do siejącej zniszczenie przed Pałacem Elizejskim maszyny, po czym powala ją pełną siłą repulsorów. Stwierdza, że cokolwiek było jej celem, jest już bezpieczne.

Wkrótce później. Wściekły, Nabavi wypada z Pałacu, wsiada do swej opancerzonej limuzyny i odjeżdża. Tak dyktatora, jak i stojącego nieopodal Rhodesa obserwuje z okna pałacu Christina. Jakiś czas później do mediów docierają informacje o najemnikach ostrzeliwujących demonstrantów na placu Nabaviego...

Autor: S_O

Galeria numeru

Iron Man 2.0 #7.1 Iron Man 2.0 #7.1 Iron Man 2.0 #7.1 Iron Man 2.0 #7.1

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.