Avalon » Serie komiksowe » Black Panther: The Man Without Fear » Black Panther: The Man Without Fear #521

Black Panther: The Man Without Fear #521

Black Panther: The Man Without Fear #521

"Fear and Loathing in Hell's Kitchen" - part 1

Postacie
Zapowiedź

FEAR ITSELF Tie-In. Mogliście o nim słyszeć, mogliście o nim przeczytać, a teraz jest. Debiut American Panthera! Co przyniesie Hell's Kitchen jego przybycie?

Streszczenie

Rok temu. W pewnym biurowcu jeden z pracowników, Josh Glenn, zostaje zbesztany przez swego przełożonego za poważne opóźnienia w przekazywaniu dokumentów. Wróciwszy do domu, do cierpiącej na zespół przewlekłego zmęczenia i dlatego niepracującej żony, mężczyzna narzeka na swego szefa i na całe swoje życie, dochodząc do wniosku, że nawet najgorszy "zmutowany dziwoląg" ma lepiej od niego. Wspomina o artykule o "łotrach", który czytał i o Hate-Mongerze, który zniknął wkrótce po starciu z Fantastic Four – którzy, jak twierdził artykuł, zamordowali go za to, że próbował przekazać ludziom prawdę. Dodaje, że według kogoś w Internecie Hate-Monger wrócił do życia, tylko po to, by Captain America wysłał jego "esencję" w kosmos. Uznaje odzianego w fiolet "łotra" za prawdziwego bohatera.

Cztery miesiące później. Czwartego lipca, w Dzień Niepodległości, Josh udaje się do pracy ubrany w fiolet i z kapturem Hate-Mongera na głowie, pewien, że nie zostanie zwolniony za poglądy polityczne. Jak się jednak okazuje, mylił się.

Kolejne trzy miesiące później. Nadal bezrobotny, Josh nagrywa swojego nacjonalistycznego bloga, a gdy jego żona prosi, by poszukał pracy, ten odpiera, by jej rodzice-imigranci – Kanadyjczycy – zapłacili rachunki. Kobieta stwierdza, że ktoś musi coś zrobić z tą sytuacją. I tak się dzieje – dwa miesiące później bowiem w życie wchodzi sądowy zakaz, zabraniający Joshowi zbliżania się do żony.

Miesiąc temu. Josh, teraz sam zwący się Hate-Mongerem, przemawia na ulicy, próbując przekonać "prawdziwych Amerykanów" do przeciwstawienia się zalewowi imigrantów. Nikt go jednak nie słucha, poza sprzedawcą hot-dogów, imigrantem, który rzuca w niego jedną ze swych kanapek.

Tydzień temu. Nocą Hate-Monger próbuje włamać się do sklepu z bronią, pewien że gdy będzie uzbrojony, ludzie wezmą go na poważnie. Zostaje jednak schwytany przez Black Panthera, który przywiązuje go do latarni, zapewniając, że prędzej czy później wezwie policję. W głosie bohatera Glenn rozpoznaje nie-amerykański akcent i zapewnia, że wkrótce nadejdzie czas, gdy Amerykanie nie będą dawali się już tak traktować.

Teraz. Policjant próbuje wygonić żebrzącego o datki na swoją "krucjatę" Hate-Mongera z ulicy, gdy nagle w pobliżu ląduje jeden z Młotów Serpenta. Jak się okazuje, mknąc przez kosmos, ściągnął z powrotem na Ziemię uwięzioną w przestrzeni "esencję" oryginalnego Hate-Mongera, który, wyczuwszy, że ktoś wzywa jego imię, przejmuje kontrolę nad Joshem, który z kolei hipnotyzuje i przeciąga na swoją stronę zaczepiającego go policjanta.

Hell's Kitchen. Podczas, gdy inni herosi walczą z siejącym zniszczenie Angrirem, T'Challa wraz z Sofiją przyjmują każdego potrzebującego w świeżo odbudowanym Devil's Kitchen, wydając darmowe posiłki i opatrując rannych. Nocą Panther nadal patroluje ulice, pewien, że znajdą się ludzie, którzy spróbują wykorzystać wszechobecny chaos. I ma rację – wkrótce wpada na dwóch mężczyzn napastujących kobietę i próbujących dowiedzieć się od niej, skąd bierze darmowe posiłki. Heros rzuca się na rzezimieszków, którzy jednak krytykują go, sądząc, że próbuje poprawić swój image zamiast walczyć z niszczącym miasto potworem. Również zauważają jego nietypowy akcent i stwierdzając, że "on" miał rację, uciekają. Podczas, gdy Panther odprowadza niedoszłą ofiarę w jakieś bezpieczne miejsce, z ukrycia wychodzi trzymający aparat Hate-Monger, powtarzając usłyszaną nazwę bistro.

Następnego dnia T'Challa udaje się do swojej restauracji, zauważając na pierwszej stronie gazety zdjęcie siebie okładającego złodziejaszka, dołączone do artykułu, według którego to on napastuje mieszkańców. Przed wejściem do Devil's Kitchen spotyka Foggy'ego Nelsona, który informuje go, że spotkali się z nim przedstawiciele Departamentu Bezpieczeństwa Narodowego, wypytując o pana Okonkwo. Były król Wakandy zapewnia, że nie pozwoli, by prawnikowi stała się jakakolwiek krzywda z jego powodu i wchodzi do swego przybytku.

Jakiś czas później, gdy "Okonkwo" pomaga potrzebującym, do budynku wchodzi grupa mężczyzn, stwierdzając, że nie mogą mu pozwolić na pozostawianie rannych ludzi na chodniku czy w byle restauracji. Gdy T'Challa pyta, kogo reprezentują, jeden z mężczyzn stwierdza, że są zaniepokojonymi obywatelami. Dodaje, że niegdyś był właścicielem kamienicy, w której obecnie znajduje się bistro, stracił ją jednak, gdy nie był w stanie spłacić hipoteki. Kontrolowany przez Hate-Mongera, wini nowego właściciela za eksplozję, która niedawno miała tu miejsce [patrz numery 517. i 518. – przyp. S_O] i wyciąga na wierzch fakt, że pieniądze na remont otrzymał z wakandyjskiego funduszu pomocowego. Hate-Monger zabiera głos, retorycznie pytając, czemu prawdziwi Amerykanie zostają wyrzuceni na bruk, podczas, gdy imigranci przejmują ich interesy i podburza zebranych. Sofija próbuje ich uspokoić i proponuje spokojną dyskusję przy kawie, zostaje jednak zepchnięta na ziemię. T'Challa postanawia wyrzucić nieproszonych gości, zostaje jednak powstrzymany przez mężczyznę ubranego w strój podobny do tego Black Panthera, udekorowany jednak gwiazdami i kolorami amerykańskiej flagi – American Panthera, który, odpychając właściciela przybytku ogłasza, że będzie bronić prawdziwych Amerykanów. T'Challa odpowiada potężnym ciosem, którego jednak American Panther nie odczuwa, wyjaśniając, że dzięki Hate-Mongerowi uwierzył we własną siłę – w siłę Ameryki. Hate-Monger jeszcze bardziej podburza swoich kompanów przeciw T'Challi, Sofija wyciąga więc swego szefa z restauracji, podczas gdy ten rozpoznaje głos przywódcy tłumu. Świętując swe zwycięstwo, Hate-Monger zapewnia, że choć imigranci czy mutanci stanowią zagrożenie, Ameryka nigdy się nie podda. Stwierdza, że darzą swój kraj miłością, jednak do tych, którzy mu grożą, czują jedynie nienawiść. A zebrani powtarzają to jak zahipnotyzowani.

Na zewnątrz T'Challa jest zdenerwowany tą sytuacją i stwierdza, że potrzebuje czasu na obmyślenie planu. Nagle jednak zatrzymuje się przed nim czarny wóz, a przedstawiciel Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego zaprasza go do środka, stwierdzając, że posiada nakaz aresztowania. W środku samochodu czeka już na niego zatrzymany Foggy Nelson.

Autor: S_O

Galeria numeru

Black Panther: The Man Without Fear #521 Black Panther: The Man Without Fear #521 Black Panther: The Man Without Fear #521 Black Panther: The Man Without Fear #521 Black Panther: The Man Without Fear #521 Black Panther: The Man Without Fear #521

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.