Avalon » Serie komiksowe » Incredible Hulk » Incredible Hulk #611

Incredible Hulk #611

Postacie
Zapowiedź

Hulk powrócił! I nic już nie będzie takie samo. Czas na niewyobrażalny finał trzyletniej gamma historii, bo oto Skaar, syn Hulka, w końcu skonfrontuje się z własnym ojcem, który pozostawił go na dzikiej i nieprzyjaznej planecie Sakaar. To ostatnia, rozdzierająca serce i szokująco-wstrząsająca odsłona World War Hulks!

Cytat

Skaar: "Hello, father... and GOODBYE."

Streszczenie

Na nieszczęście dla wszystkich, wydarzenia potoczyły się tak, jak to przewidział i zaplanował Bruce Banner. Intelligencia została pokonana, ale na horyzoncie pojawiło się zupełnie nowe, jeszcze bardziej niebezpieczne zagrożenie, czyli on sam. A dokładniej Hulk w swojej najpotężniejszej inkarnacji, dobrze znanej wszystkim z czasów Planet Hulk oraz World War Hulk. Lecz i na to Banner był przygotowany. To właśnie na tę okoliczność szkolił Skaara, by ten mógł pokonać swojego znienawidzonego ojca. A nawet w razie czego zabić, gdyż zapewne tylko jemu starczyłoby na to odwagi i umiejętności. Banner, aby dotrzeć do tego kulminacyjnego momentu, już od kilku miesięcy manipulował i wykorzystywał swoich sojuszników i przyjaciół, za co teraz gorliwie przeprasza w nagraniu, które zawczasu stworzył, a które odzywa się właśnie w komunikatorach wszystkich postronnych superbohaterów. Zaiste, przewidujący z niego geniusz.

Lecz nie ma czasu na ckliwości i przyjmowanie przeprosin z nagrania, kiedy dookoła świat się wali. Wielki zielony olbrzym potężnie emanuje gamma energią, od czego drży cały świat, a Skaar tymczasem przyjął swoją kamienną postać i wysysa całą moc z Ziemi szykując się do zadania swojego najsilniejszego ciosu. Inni bohaterowie mogą się temu wyłącznie przyglądać bądź pomagać w ewakuacji cywilów z okolicy. Ta walka wyraźnie nie jest dla nich. W końcu olbrzymy krzyżują swe pięści i Skaar wypala w podbródek ojca całą zgromadzoną pradawną moc. Siła ciosu przerzuciła Hulkiem przez spory kawałek kontynentu, ale zbytnio mu nie zaszkodziła. Kiedy Skaar doskoczył do niego, żeby kontynuować, zielony olbrzym był już gotowy. Kilkoma razami sprowadził syna na ziemię i sprawił mu tęgie lanie. Lecz kiedy chciał odejść i być pozostawiony w spokoju, Skaar przypomniał mu Caierę i opowiedział o zniszczeniu jej ducha oraz pożarciu planety Sakaar przez Galactusa [patrz końcówka serii Skaar: Son Of Hulk - BB]. To na nowo rozpaliło ogień i rządzę walki w Hulku. Tym razem to Skaar przeleciał po ciosie nad częścią terytorium Stanów Zjednoczonych, a zielony olbrzym momentalnie doskoczył do niego kilkoma swoimi wielokilometrowymi susami. Walka przeniosła się nad ocean, gdzie wywołała kilka potężnych fal, niczym po jakimś huraganie, i zasiała popłoch pośród miejscowej ludności. Wówczas we wszystko próbowała się wplątać Red She-Hulk, która podążała za walczącymi olbrzymami i chciała pogodzić Hulka z synem. Lecz przypłaciła to potężnym ciosem i uderzyła o budynek, który zaczął się walić. Wówczas zielony olbrzym, niby to żeby odpędzić się od Skaara, porządnie klasnął swoimi dłońmi, tworząc falę uderzeniową. A wtedy cały piasek z plaży przeleciał pod walący się budynek i podtrzymał jego upadek, ratując niedoszłe ofiary w nim przebywające. Widząc to, Skaar zaniechał dalszego mordobicia. Okazało się, że jego ojciec, Zielona Blizna, wcale nie jest takim potworem, jak go Banner malował. Bruce mógł przewidzieć wszystko, ale wciąż był zaślepiony swoimi uprzedzeniami i Hulk to jedyna postać, której postępowania nie był w stanie zrozumieć. Skaar skończył swą walkę, lecz nikt o tym nie powiedział zielonemu olbrzymowi, który ruszył wściekle na swojego przeciwnika. Szybko wgniótł go pięściami w glebę i młócił, póki ten nie zalał się krwią i nie przekształcił w dziecko. Bo nim właśnie tak naprawdę jest Skaar. Małym dzieckiem, pragnącym jedynie uwagi ojca. Dopiero wówczas Hulk się zatrzymał i przekształcił w Bannera. Pojedynek skończony.

Lecz to nie jedyna walka, jaka miała tam miejsce. Banner wciąż się zmagał z koszmarami z przeszłości i wspomnieniami o swoim psychopatycznym ojcu. Bał się, że będzie takim samym potworem jak on i dlatego zawsze podświadomie chciał jedynie być pozostawionym w spokoju, w samotności. Teraz jednak musi się zmierzyć z nową dla siebie rolą. Po wszystkim Banner oraz mały Skaar czule się objęli jak na ojca z synem przystało. W końcu zaakceptowali się nawzajem.


Act III: "Slave To Memory"

Postacie:
 * Hiro-Kala
 * Axeman Bone
 * World Mind of K'ai, War-Mind

Wyrwana z Microversum planeta K'ai, gdzieś na pograniczu kosmicznej Wyrwy i czasoprzestrzeni. Hiro-Kala wymienił się mocą z World Mindem. Zbiorowa świadomość K'ai użyła jego Old Power, aby się uleczyć, a hulkowy syn zyskał dostęp do nowej, niespotykanej potęgi. Już samą myślą był w stanie zaprowadzić porządek i uzdrowić całą rozpadającą się planetę. Spalona ziemia znowu pokryła się zielenią, miasta odbudowały, a polegli ożyli. Kiedy Hiro-Kala wydostał się na powierzchnię, jego nowe bestie War-Mind już zaspokoiły swoje żądze mordu i czekały posłusznie, a wymieszane ludy kosmitów z planety Sakaar i mieszkańców K'ai przywitały go niczym wybawiciela, po czym obwołały swoim panem i władcą. Lecz nie wszyscy byli tak przychylni hulkowemu synowi. W ślad za Hiro-Kalą z dziury prowadzącej do wnętrza planety wypełzł Axeman. Wciąż rządny zemsty, ale już bez szans na nią. Hiro-Kala myślą przetworzył jego topór na łańcuchy, którymi go okuł i darował życie, po czym obiecał swoim nowym podwładnym ratunek w zamian za posłuszeństwo.
 

Autor: Black Bolt

Galeria numeru

Incredible Hulk #611 Incredible Hulk #611 Incredible Hulk #611

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.