Avalon » Serie komiksowe » Thunderbolts » Thunderbolts #144

Thunderbolts #144

Thunderbolts #144

"The Boss"

Postacie
Zapowiedź

Nowy, szokujacy status quo kontrowersyjnej drużyny Marvela. Najniebezpieczniejsi złoczyńcy znajdują się teraz razem w jednym więzieniu, a ich jedyna szansa na wyjście z niego to rehabilitacja i odkupienie poprzez Thunderbolts... pod dowództwem Luke'a Cage'a! Pierwszymi członkami są: Juggernaut! Crossbones! Ghost! Moonstone! I... Man-Thing? Czy po ostatnich przeżyciach w roli składu zabójców, Cage będzie w stanie przywrócić zespołowi zatarty potencjał?

Streszczenie

Luke Cage dolatuje do The Reft. Zamiast jednak poczekać na lądowanie samolotu, postanawia spotkać się z dwójką jego nowych ludzi, którzy są na spacerniaku. Wyskakuje więc z samolotu i z hukiem ląduje na terenie więzienia.

Tydzień temu Cage spotyka się ze Stevem Rogersem. Steve namawia przyjaciela, aby objął dowództwo nad programem Thunderbolts. Jego przeszłość sprawia, że jest idealnym kandydatem. Większość ludzi będzie ich traktować jako ludzi od brudnej roboty, ale tak naprawdę, może Luke nawróci chociaż kilku ze złoczyńców. Nie mogą dopuścić, aby kolejny Norman Osborn miał z kogo wybierać sobie ludzi do oddziału prywatnych zabójców.

Na spacerniaku Cage spotyka Fixera, który wskazuje mu drogę do Ghosta. Ten, bez swojego kombinezonu, siedzi samotnie i do nikogo się nie odzywa. Ponieważ przestępca z jednej strony chciał zabić Iron Mana, a z drugiej pomógł pokonać Normana, chcą mu dać drugą szansę. Ghost jednak nie odpowiada. Dopiero kiedy dostaje swój hełm, odpiera, że chętnie przystąpi do nowych Thunderbolts. Cage zabiera mu hełm i przechodzi do żeńskiej części więzienia. Tam czeka na niego Songbird. Uwięzione tu kobiety okrzykami zachwytu reagują na pojawienie się mężczyzny. Melissa jest przeciwna kolejnej kandydatce do drużyny. Już miała swoją szansę i nie wykazała jakiejkolwiek nadziei na resocjalizację. Luke odpiera, że dokładnie taka sama kiedyś była Songbird. Moonstone od razu przyjmuje członkostwo w drużynie.

Trzy dni temu w biurze naczelnika więzienia Cage omawia kolejną kandydaturę. To Cain Marko. Juggernaut jest uznany za niestabilnego i nieobliczalnego. Luke nie chce podjąć tego ryzyka. Nagle na miejscu pojawia się projekcja Profesora X. Charles twierdzi, że Cain potrzebuje tej szansy i weźmie pełną odpowiedzialność za jego czyny. Teraz Luke odwiedza jego celę. Marko nie może uwierzyć, że jest kandydatem do drużyny. Wypełnił zgłoszenie dla jaj. Dostaje szału w tej celi i w sumie zrobi wszystko, aby się stąd wydostać. Próbuje do tego zastraszyć swojego rozmówcę, ale Power Man jest na to za twardy. Wiedzą, że jego poziom mocy spadł po spotkaniu z Captain Universe i powinien zacząć uważać na to, co mówi.

Na tym samym zebraniu, trzy dni temu. Cage kategorycznie odmawia przyjęcia kolejnego kandydata. Crossbones zastrzelił Capa. Jedynym argumentem za nim jest to, jak niepopularny jest. Będzie przeciwnym biegunem dla Luke'a, przez co reszta drużyny będzie bardziej popierać dowódcę. Cage martwi się jednak co, jeśli efekt będzie wręcz przeciwny.

Następne kroki Cage kieruje do MACH IV. Ten w swojej nowej, ulepszonej zbroi prowadzi gościa do podziemi więzienia. Tam czeka na nich Wasp. Pym przedstawia im nowy środek transportu grupy. To Man-Thing. Ten stwór ma naturalną więź z nexusem czasoprzestrzeni. Dzięki temu może ich przenieść w dowolne miejsce na Ziemi. Jeśli nie wezmą go do drużyny, to federalni będą chcieli zabić to stworzenie. Jedyne, na co muszą uważać, to strach. Potwór źle reaguje, jeśli ktoś wokół niego się boi. Wydziela wówczas substancję chemiczną, która zaszkodziłaby nawet Power Manowi. Cage z oporami wyciąga rękę, aby przywitać nowego członka zespołu. Stwór wita się z nim.

Później cała grupa bez Man-Thinga spotyka się na brzegu morza poza więzieniem. MACH V informuje ich, że tutaj odbędzie się pierwszy trening. Na miejscu Cage wita drużynę. Dla niektórych to szansa na krótszy wyrok. Inni nie mają na to szans, ale przynajmniej mogą się wyrwać z celi. Nagle Luke pada na ziemię. Za nim z morza podnosi się statek. Kiedy otwierają się drzwi, pokazuje się w nich Baron Zemo. Thunderbolts zawsze należeli do niego i przybył ich zwerbować do swojej drużyny.

Autor: Spell

Galeria numeru

Thunderbolts #144 Thunderbolts #144 Thunderbolts #144 Thunderbolts #144 Thunderbolts #144 Thunderbolts #144 Thunderbolts #144 Thunderbolts #144 Thunderbolts #144 Thunderbolts #144

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.