Avalon » Serie komiksowe » Web of Spider-Man vol. 2 » Web of Spider-Man vol. 2 #8

Web of Spider-Man vol. 2 #8

Postacie
Zapowiedź

Nastał Heroic Age... a wraz z nim nowa era w Web of Spider-Man. Jameson próbuje znaleźć sposób na powstrzymanie Superbohaterów.

Cytat

Jonah Jameson, przeglądając Spider-fail.com: "This is the single greatest web site I have ever seen."

Streszczenie

Mark Branden, prowadzący pewnego show telewizyjnego, po raz kolejny gęsto krytykuje superbohaterów, jako najgorszego z nich wskazując Spider-Mana. Po zakończeniu nagrywania programu gwiazdor wychodzi w towarzystwie dwóch ochroniarzy, każąc swemu agentowi ignorować skargi od Tony'ego Starka. Nagle ktoś zachodzi go od tyłu ogłaszając, że zapłaci za swoje winy. Gdy Mark się odwraca, widzi wysoką, bladą postać odzianą w biało-błękitny strój i celującą do niego z futurystycznego pistoletu. Rozpoznaje w nim szaleńca, który wysyłał mu listy z groźbami, jego obstawa jednak nikogo nie widzi. Zaraz jednak ochroniarze zostają porażeni promieniem z pistoletu, a sam Branden zaczyna uciekać. Prosi przechodniów o pomoc, nikt jednak nie widzi jego prześladowcy, który w dodatku bez problemu przenika przez tłumy. Mark w końcu dobiega na lodowisko, gdzie się przewraca. Próbuje tłumaczyć, że jego krucjata przeciwko Spider-Manowi ma wymiar czysto medialny i że wcale tak nie myśli, tajemniczy mężczyzna jest jednak nieubłagany.

Tymczasem Peter Parker trafia do pośredniaka, gdzie, cały czas dowcipkując, przechodzi test umiejętności. Po zakończeniu tego obowiązkowego sprawdzianu, urzędniczka wręcza mu wizytówkę, pod podany na której numer ma dzwonić, by otrzymać informacje o ofertach. Kobieta stwierdza jednak, że propozycje są składane w pierwszej kolejności osobom znajdującym się na miejscu, Parker może więc czekać razem z tłumami innych osób w poczekalni. Zdołowany Pete zaczyna rozmyślać o tym, jak do jedynych dwóch zawodów, na których się zna – posady naukowej i fotografa - ma zamkniętą do drogę albo z powodu braku formalnego wykształcenia, albo ze względu na wilczy bilet wręczony mu przez Jamesona [patrz Amazing Spider-Man #624 – przyp. S_O]. Włócząc się po ulicach trafia na miejsce zbrodni, gdzie spotyka Carlie Cooper. Dziewczyna tłumaczy, że denat, Mark Branden, był jedynym, który widział sprawcę, prawdopodobnie więc mają do czynienia z nadczłowiekiem. Podczas, gdy burmistrz Jameson wyraża swoje przekonanie o udziale Spider-Mana w zabójstwie, Carlie pokazuje Peterowi kartę znalezioną przy zwłokach – słowa "ja" na białym i "ty" na czarnym tle. Okazuje się, że na odwrocie znajduje się oświadczenie autorstwa mordercy – twierdzi on, że świat jest czarno-biały i że ci, którzy próbują przekonać innych o "odcieniach szarości", chcą łatwiej kontrolować ludzi wmawiając im, że ich dobre uczynki nie mają znaczenia. Autor stwierdza jednak, "szarość" nie istnieje i że zamierza oddzielić dobrych od złych. Albowiem jest Ekstremistą.

Później, w swoim mieszkaniu, Peter rozmyśla nad tym, że jedyną osobą wierzącą w niego jest seryjny zabójca. Stwierdza, że nie będzie w stanie go znaleźć, w tradycyjny dla siebie sposób patrolując miasto na pajęczynach – co i tak staje się coraz mniej owocne, bo wszyscy złodzieje przerzucili się na kradzieże przez Internet. Nagle Pete wpada na pewien pomysł i udaje się do swojej szafy, gdzie znajduje się karton pełen zdjęć Spider-Mana, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego.

Następnego dnia. Flash Thompson trenuje koszykarską drużynę inwalidów, gdy nagle zauważa, że dwóch graczy siedzi przy komputerze. Wyjaśniają oni trenerowi, że zdyskredytowany przez burmistrza fotograf udostępnił w Sieci zdjęcia najróżniejszych wpadek Spider-Mana. Flash wścieka się na Parkera.

W niedługim czasie całe miasto śmieje się ze zdjęć zamieszczonych na spider-fail.com. Po kilku dniach Betty Brant dzwoni do Parkera, by pogratulować mu sukcesu i sugerując sprzedawanie miejsca na reklamy. Peter odbiera też telefon od pewnego wydawcy, który chciałby wydać książkę pełną tych zdjęć [dzwonią także Avengers, ale jestem pewien, że w niezwiązanej sprawie – przyp. S_O]. Pete wyłącza telefon, przytłoczony sukcesem strony, która miała być tylko przynętą na Extremistę. Próbuje stworzyć wpis o tym, czemu nienawidzi Spider-Mana, nie może jednak wymyślić żadnego powodu, który przy tym nie ujawniłby jego sekretnej tożsamości. Nagle słyszy, jak ktoś woła go z ulicy – to Flash, który zamierza mu nawrzucać za naśmiewanie się z jego idola. W tej samej chwili w mieszkaniu zjawia się Michele, która wróciła wcześniej z ważnej rozprawy w Teksasie i odkrywa w mieszkaniu potworny bałagan. Gdy w dodatku dowiaduje się, że jej współlokator korzystał z jej komputera, jest gotowa urwać Pete'owi głowę – zwłaszcza, gdy odkrywa jakiegoś wirusa, który zaatakował maszynę. Widząc na ekranie planszę ze słowami "ja" na białym i "ty" na czarnym tle, Pete próbuje przekonać dziewczynę do opuszczenia mieszkania, jest już jednak za późno – Extremist zjawia się, by ukarać Parkera za naśmiewanie się z bohatera. Michele próbuje ostrzec Petera, ten jednak nic nie widzi...



"Un Nuovo Inizio?"

Postacie:
* Ben Reilly
* Paolo, Simona Battaglia, pan Battaglia, Vincenzo

Początkowo, gdy Ben Reilly dowiedział się, że jest tylko klonem, był zdruzgotany. Szybko stoczył się na dno, gdy jednak był gotów odebrać sobie życie nagle zrozumiał, że jego sytuacja to – w przedziwny sposób – błogosławieństwo. Nie mając przeszłości, może się bowiem stać, kimkolwiek zechce. Zaczął więc podróżować, nie tylko po Ameryce, ale i całym świecie. W końcu trafił do Rzymu, gdzie zaczął uczyć języka angielskiego w szkole dla dzieci amerykańskich dyplomatów.

Pewnego wieczoru przyjaciel Bena, Paolo, rodowity rzymianin i również nauczyciel, zabiera go na spotkanie ze swoimi znajomymi. Włoch zauważa, że Reilly wpadł w oko jednej z nich, Simonie. Informuje więc Bena, że to świetna partia – jest córką jednego z najbogatszych ludzi w kraju. Amerykanin myśli, że jego kolega zwariował, ten jednak zmusza go do zaproszenia dziewczyny na randkę. Kobieta zgadza się, podając miejsce i czas, i całuje go na pożegnanie.

Jakiś czas później, gdy Ben wraca do domu, nagle odzywa się jego pajęczy zmysł. Po otwarciu drzwi okazuje się, że w mieszkaniu znajduje się tajemniczy mężczyzna czekający na Reilly'ego. Ogłasza on, że jego imię się nie liczy – istotny za to jest fakt, że jego pracodawca bardzo kocha swoją córkę, a on ma pilnować, w jakim towarzystwie się ona obraca. Podczas badania przeszłości Bena odkrył, że jego dokumenty są fałszywe, tak jak jego referencje i, zapewne, imię. Stwierdza jednak, że według niego Reilly jest porządnym człowiekiem. Nie nadaje się jednak dla Simony, radzi mu więc opuścić Włochy. Po wyjściu tajemniczego gościa Ben jest przybity, ale nagle na jego twarzy pojawia się złowieszczy grymas.

Chwilę później Ben atakuje samochód, którym jedzie tajemniczy mężczyzna i wywleka go na zewnątrz. Przypierając go do muru krzyczy, że nie ma on pojęcia o tym, kim naprawdę jest i że władza i wpływy jego szefa nic dla niego nie znaczą. Grozi, że pokaże im obu, co znaczy prawdziwa potęga, w porę jednak się powstrzymuje. Puszcza mężczyznę i przerażony ucieka.

Następnego dnia Ben opuszcza Rzym, pozostawiając zdezorientowanych uczniów i czekającą w kawiarni Simonę. A jej ojciec, pan Battaglia, stwierdza, że choć Reilly jest niebezpieczny i nieprzewidywalny – dwie cechy, które szanuje – to jest też tajemniczy, a tego nie cierpi.

Autor: S_O

Galeria numeru

Web of Spider-Man vol. 2 #8 Web of Spider-Man vol. 2 #8 Web of Spider-Man vol. 2 #8 Web of Spider-Man vol. 2 #8 Web of Spider-Man vol. 2 #8 Web of Spider-Man vol. 2 #8 Web of Spider-Man vol. 2 #8 Web of Spider-Man vol. 2 #8 Web of Spider-Man vol. 2 #8 Web of Spider-Man vol. 2 #8

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.