Avalon » Serie komiksowe » PunisherMax » PunisherMax #6

PunisherMax #6

PunisherMax #6

"Bullseye" - Part One

Postacie
Zapowiedź

Mówią, że jest najgroźniejszym zabójcą na świecie. Mówią, że kiedy raz kogoś namierzy, to nigdy nie chybia, nieważne, co będzie musiał zrobić, aby osiągnąć cel. Jego metody mogą wydawać się ortodoksyjne czy nawet szalone, ale mówią, że nikt mu jeszcze nie uciekł. Nikt nie wie, skąd on jest i dlaczego to robi. Nikt nie zna jego imienia. Mówią na niego Bullseye. Teraz przybył do Nowego Jorku, aby wziąć na cel Franka Castle. Łowy czas rozpocząć.

Streszczenie

Rosjanie wynajęci do ochrony pewnego biznesmena kręcą się nerwowo po pokoju. Na ich klienta poluje Bullseye. Ponowno ten morderca zawsze dostaje swoją ofiarę. Nie da się go powstrzymać. Po chwili jeden z nich rozpoznaje zamachowca, który stoi przed drzwiami przebrany za dostawcę pizzy. 15 minut później Bullseye stoi nagi w pokoju z rękami podniesionymi w powietrze. Kilku ruskich trzyma go cały czas na muszce. Klient ma pretensje do ochroniarzy, że wpuścili tu zamachowca. Ci czują się pewnie. Napastnik nie ma żadnej broni i jest skazany na ich łaskę. Ten od razu przyznaje, że przybył tu zabić biznesmana. Ponieważ jego cel praktycznie od roku nie wychodzi ze swojego apartamentu, musiał tu wejść, aby go dostać. Proponuje jednak, że odstąpi od kontaktu, jeśli biznesmen mu zapłaci. Zanim jednak przejdą do konkretów musi skorzystać z toalety. Podczas rewizji osobistej ruscy poluźnili mu jelita i teraz cały czas puszcza wiatry. Ochroniarze, niechętnie, ale zgadzają się z nim. Wchodzą z nim do kibla i cały czas trzymają go na muszce. Po chwili Bullseye opuszcza ręce, aby podetrzeć sobie tyłek. Ruscy patrzą na to z obrzydzeniem, ale nie zauważają, że zamachowiec wyciąga z kibla mały pistolecik, który przed chwilą z niego wyleciał. Po chwili biznesman słyszy odgłosy wystrzałów. Jego ostatni ochroniarze wybiegają sprawdzić, co się dzieje. Kilka sekund później do pokoju wchodzi Bullseye. Jego nie da się przekupić. Kiedy podejmuje się zlecenia, nigdy nie odpuszcza. Rosjanie nigdy  nie powinni go byli wpuszczać do środka, bo potrafi zabić nawet wykałaczką. To akurat żart, ale po chwili kula wykańcza jego ofiarę. Kiedy odcina biznesmenowi głowę, odzywa się jego telefon. Dzwoni Don Rigoletto. Proponuje mu kontakt na Punishera. Bullseye podejmie się tego zadania, jeśli gangster potroi swoją ofertę.

Teraz Bullseye stoi przed Kingpinem. Fisk nie chce podtrzymywać tego zlecenia, ponieważ nie on je zlecił. Zabójca mówi, że był w mieście od kilku tygodni i obserwował całą wojnę o wpływy. Czekał, aby porozmawiać z prawdziwym zwycięzcą. Ma naturalny talent do mordowania i nigdy nie odpuszcza. Kiedyś polował na Eskimosa poprzez 200 mil arktycznej tundry i zabił go przy pomocy sopla lodu. Zrobił to tylko dla własnej przyjemności. Kingpin każe mu zabić Punishera. Nie pyta nawet o cenę. Stać go na zapłacenie każdej.

Punisher siedzi bezczynnie w swojej bazie i ogląda telewizję. Z powodu ran jakie doznał od Mennonite nie jest w stanie pracować. To nieróbstwo go wykańcza. Po chwili przychodzi do niego lekarz. To jego stary znajomy z Wietnamu. Ten każe mu dalej siedzieć i pozwolić ranom się zabliźnić. Jeśli chce mieć jeszcze kiedyś sprawne dłonie, to gips musi dalej być założony.  Przypomina Frankowi, że ten nie jest już młody, a jego ciało jest na skraju wyczerpania. Lekarz nie ma złudzeń, że Castle to nie jest ten sam człowiek, którego znał. On dawno umarł i to wcale nie w Central Parku. Frank zabił go dużo wcześniej. Punisher nie wytrzymuje i wyrzuca swojego przyjaciela.

Jakiś czas później Frank leży na dachu budynku i ze snajperki mierzy do Fiska. Podobno gangster nie opuszcza swojej wierzy odkąd się tam wprowadził. Kula odbija się od pancernej szyby. Castle przewidział to. Nie zabił gangstera, ale przynajmniej przesłał wiadomość. Nikt nie jest bezpieczny. W tym samym momencie z dachu obok do Franka celuje Bullseye. Punisher dostrzega światło odbijające się od lunety. Udaje mu się tylko odwrócić głowę, kiedy pada strzał. Kula rani bohatera w szyję. Frank odpala granat dymny i walcząc z silnym krwotokiem gotuje się do walki. Morderca każe wkroczyć do akcji swoim ludziom. Ci otwierają drzwi i wbiegają na dach. Bullseye wybiega ze swojego budynku i biegnie do windy sąsiedniego. Przez radio słyszy, jak jego ludzie walczą i nie idzie im najlepiej. Kiedy dostaje się na dach, po Franku nie ma śladu. Jest tylko pełno ciał jego przeciwników. Widząc wyraźny ślad krwi swojego przeciwnika, Bullseye uśmiecha się na myśl o czekającej go zabawie.

Autor: Spell

Galeria numeru

PunisherMax #6 PunisherMax #6 PunisherMax #6 PunisherMax #6 PunisherMax #6 PunisherMax #6 PunisherMax #6

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2021 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.