Avalon » Serie komiksowe » Dark Tower: The Battle of Jericho Hill » Dark Tower: The Battle of Jericho Hill #5

Dark Tower: The Battle of Jericho Hill #5

Postacie
Zapowiedź

Losy Midworldu zależą od tego, czy Roland i jego sprzymierzeńcy odeprą atak ludzi Farsona. Niewielu uda się przeżyć, a wydarzenia z tego numeru niejednemu rozedrą serce. Bitwa na Wzgórzu Jerycho przejdzie do legendy.

Cytat

Roland: "Ye of the castle, to me! Gunslingers to me! To me, I say!"
Cuthbert: "As for gunslingers, Roland, I am here... and we are the last..."

Streszczenie

Trwa bitwa na Wzgórzu Jerycho. Roland i jego towarzysze słyszeli legendy o podobnych epickich starciach. I jakoś zawsze, koniec końców, ci dobrzy wygrywali. Teraz to oni są tymi dobrymi. Ale nie łudzą się, że wygrają. Grissom i Walter dowodzą armią tysięcy ludzi i mutantów. A ich jest garstka.

Nie marnują żadnej kuli. Stoją niewzruszeni jak skała, odpierając niezliczone fale najeźdźców. Ale kiedy potop nie może zmieść swym impetem samotnej skały, wystarczy, że ją zatopi. I w końcu, robi to.

Pierwsza doświadcza tego Aileen, chociaż może to zbyt wiele powiedziane. Dziewczyna nie czuje bólu, kiedy rzucona przez wroga włócznia przeszywa ją na wylot. Ostatnią świadomą myślą dziewczyny, która była Rewolwerowcem bez pasowania, jest że nie będzie w stanie strzelać bez czucia w dłoniach. Cuthbert ledwo jest w stanie usłyszeć szept konającej towarzyszki, bo w tej samej chwili niczym kafarem obrywa jednocześnie w rękę i nogę. Impet odrzuca go na kilka metrów. W przeciwieństwie do Aileen, ból go nie oszczędza.

Tommy Whitman umiera, czując zapach swego pieczonego płomieniem miotaczy ognia ciała. Rozproszony ostatnim krzykiem przyjaciela Roland na sekundę traci rozeznanie w bitwie. Podobnie jak Jamie DeCurry traci życie, by osłonić go przed kulą snajpera.

Chwila wytchnienia. Roland chce przygotować kompanów na chwalebną śmierć, ale cudem trzymający się na nogach Bert powstrzymuje go. Zostali zdradzeni, zdziesiątkowani i przyparci do morza. Mogą zrobić tylko jedno. Deschain musi się zgodzić. Chce dać sygnał do ostatniego ataku grając na rogu Elda, ale Cuthbert prosi o ten zaszczyt. Roland nie może mu go odmówić.

Syn Elda wzywa pozostałych Rewolwerowców, ale Cuthbert uświadamia mu, że ich dwójka jest ostatnią oddychającą częścią tego pradawnego bractwa. Roland składa przysięgę, że nie przyjmą propozycji rozejmu, ani nawet oddania bitwy przez Farsona. Wytną ich w pień. Prosi przyjaciela, by zagrał na rogu. Są to ostatnie słowa, jakie do niego wypowiada.

Sprzymierzeńcy Rolanda rzucają się w wir walki. A ten wir, niczym koło przeznaczenia, przetacza się po nich, zabierając ze sobą. Giną od kul, włóczni, czy - tak jak Cuthbert - od strzał.

To zbyt wiele dla Rolanda. Zapomina o zasadach walki i w amoku naciera sam jeden na tysiące stojące mu naprzeciw. I chociaż furia zaślepia mu oczy, żadna z jego kul nie chybia. Ale nawet gdyby miał w swych rewolwerach o rękojeściach z sandałowego drewna tysiące pocisków i tysiące uderzeń serca na ich wystrzelenie, nie dałby rady.

Nie czuje pocisków, które przeszywają go na wylot. Leżąc w kałuży własnej krwi nadal wydaje mu się, że mści się za śmierć przyjaciół. Kiedy syn Grissoma zjawia się przed nim, by przyjąć jego kapitulację, nie ma najmniejszej chęci schylić karku. Ale chęci to za mało. Nawet nie czuje ciosu.

Zwycięzcy układają ciała poległych obrońców Gilead w stosy. Ale rozkaz Farsona jest jasny - mają nie bezcześcić zwłok Rewolwerowców i ich sprzymierzeńców. Dobry Człowiek chce w ten sposób pokazać szacunek w stosunku do garstki, która tak długo stawiała mu beznadziejny opór.

Mija... jakiś czas. Powoli, nieśmiało, Roland się porusza. Może i to niemożliwe, ale to nie zmienia faktu, że się dzieje. Duch chłopaka jest zbyt uparty, by odejść na polanę na końcu drogi. Roland pragnie zemsty, odnalezienia Mrocznej Wieży, wejścia na jej szczyt i zmuszenia jej władcy do cofnięcia wszystkiego. A wtedy nastanie sprawiedliwość. I Alain, Cuthbert, Aileen, Tommy, Jamie, jego ojciec i cały Gilead będą żyli raz jeszcze.

Autor: Hotaru

Galeria numeru

Dark Tower: The Battle of Jericho Hill #5 Dark Tower: The Battle of Jericho Hill #5

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.