Avalon » Serie komiksowe » Amazing Spider-Man » Amazing Spider-Man #402

Amazing Spider-Man #402

Amazing Spider-Man #402

"Crossfire" - Part 1

Postacie
Streszczenie

W swoim pokoju w hotelu detektyw Jacob Raven przegląda dokumenty. Za jego plecami przez okno wchodzi Peter Parker w stroju Scarlet Spidera. Peter mówi do Ravena, iż aresztowali niewinnego człowieka. Przerywa przemowę, gdy widzi znacznik, jaki nosi na swojej twarzy Raven. Ten odpowiada, że takie same znaczniki mieli Grim Hunter, Dr. Octopus oraz detektyw Louise Kennedy, która została zamordowana dwa lata temu. Mówi Scarlet Spiderowi, że od tamtego czasu ta sprawa coraz bardziej go pochłania. Największą zagadką jest jednak dla niego Peter Parker, czy raczej Ben Reilly i jego związek z Kaine'em. Mówi do Scarlet Spidera, iż jeśli aresztował niewinnego, to zrobi wszystko, co w jego mocy, by złapać prawdziwego mordercę. Spider odpowiada, że mu wierzy, ale dodaje, że pomoże trochę przyspieszyć sprawy. Szybujący przez miasto bohater zastanawia się, jak by zareagował detektyw Raven, gdyby powiedział mu, że pod maską Scarlet Spidera kryje się Peter Parker, a Ben Reilly to jego klon. Wie jednak, że teraz musi zrobić wszystko, by znaleźć prawdziwego mordercę, uwolnić Bena i oczyścić nazwisko Parkerów.

Judasz Podróżnik obserwuje przemieszczającego się przez miasto bohatera. Podziwia różnice dzielące Petera i Bena. Choć tak podobni, różnią się diametralnie. Nie mógł wymarzyć sobie lepszych obiektów do badan nad naturą duszy ludzkiej. Stara się sobie przypomnieć, ile to już wieków trwa jego poznawanie natury ludzkiej. Wie, iż nadejdzie dzień, w którym pozna źródło zła, które drzemie w każdym człowieku. Dotarłszy w formie dymu na szczyt budynku z napisem "Top of New York", przybiera ludzką formę. Tam spotyka się ze Scrierem, który mówi mu, iż widzi, jak Judasz podziwia Petera i Bena. Jednak z drugiej strony wie, że planuje on również dokonać tego, czego innym nie udało się przez lata - złamać bezpowrotnie Petera Parkera. Judasz odpowiada mu, iż nie pamięta, by prosił go o radę. Scrier stwierdza, że nie uczynił tego słowami, lecz sercem. Od setek lat jest jego zaufanym towarzyszem, jedynym, do którego się zwraca, gdy misja Judasza go przytłacza. Podróżnik odpowiada, iż Scrier dobrze mu służył, ale właśnie tylko sługą pozostanie. Ten stwierdza, iż ta rola mu odpowiada, jednak jako lojalny przyjaciel i sługa musi wiedzieć, dlaczego Judasz chce zniszczyć osobę, którą tak bardzo podziwia. Podróżnik wyjaśnia, iż robi to dla większego dobra ludzkości. Zmienia się w ptaka i odlatuje, a Scrier gasi podświetlenie napisu "Top of New York".

Peter wraca do mieszkania, gdzie czeka na niego zaniepokojona Mary Jane. Dziewczyna chce wiedzieć, dlaczego zostawił ją samą bez żadnej wiadomości. Ten odpowiada, że nie chciał przerywać jej odpoczynku i że planował wrócić od detektywa Ravena, nim MJ się obudzi. Mary Jane zrywa z jego twarzy maskę Scarlet Spidera i krzyczy, by nigdy więcej tak nie robił. Myślała, że znów ją zostawił lub coś mu się stało. Peter stara się ją uspokoić. Tłumaczy, że musi znaleźć dowody, by uwolnić Bena z więzienia. Kobieta nie daje za wygraną. Mówi mu, ile wycierpiała, by utrzymać ich rodzinę. Teraz jednak będą mieli dziecko i muszą jeszcze bardziej na siebie uważać. Peter wyczuwa, że coś jest nie tak. Mary Jane daje mu kartkę z wynikami badań. Peter jest zdruzgotany, choć nie daje tego po sobie poznać. Mówi żonie, by się nie martwiła, wszystko będzie w porządku. Mary Jane krzyczy, by przeczytał kartkę jeszcze raz. Ich dziecko może urodzić się zdeformowane lub jeszcze gorzej! Wzburzona dodaje, że to wszystko przez Petera i jego krew. Po chwili przeprasza Petera. Mówi, że nie chciała tego powiedzieć, po prostu bardzo się boi. Dodaje, że Trainer też mówił, iż wszystko może dobrze się skończyć. Jeśli jednak ich dziecku coś będzie, to ono będzie produktem ich miłości i zawsze będą je kochać. Nagle Mary Jane traci przytomność.

Judasz Podróżnik mówi, by Peter pozwolił MJ spać, gdyż ma sprawę tylko do niego. Zdenerwowany Peter mówi do przeciwnika, że jeśli chce walki, to mogą zaczynać. Judasz odpowiada, iż nie po to sprowadził w to miejsce Parkera. Chce go dokładnie poznać, by określić, czy on jest zapłonem dla zła czynionego przez złoczyńców z Instytutu Ravencroft, czy może raczej źródłem równowagi wobec ich mrocznych dusz. Odpowiedź na to pytanie uzyska, wędrując przez umysł i duszę Petera, gdy rozłoży go na czynniki pierwsze. Wściekły Parker atakuje przeciwnika. Jednak Judasz nic sobie z tego nie robi. Nakazuje mu upaść i być sparaliżowanym. Peter mówi mu, iż ludzie nie są szczurami laboratoryjnymi. Judasz, nie zważając na jego słowa, wyciąga ze swojego płaszcza miecz. Zaczyna zadawać Peterowi ciosy. Ten orientuje, się, iż nie ma żadnych ran i że odzyskał kontrolę nad ciałem. Judasz przemienia miecz w kryształową kulę, w której ma być uwięziona dusza cioci May! Peter jest zszokowany. Podróżnik mówi, że dla niego to nie jest problem schwytać duszę, która odchodzi z tego świata. Pyta Petera, co by powiedział, gdyby oprócz trzymania duszy May, mógł również przywrócić ją do życia i do tego zdrową i młodą. W zamian zabrałby życie jednej nic nieznaczącej osoby, której odejście nie wpłynie na ten świat. Śmierć klona i sprowadzenie May, decyzja należy do Petera. Judasz przekazuje kryształową kulę Peterowi. Ten niszczy ją i mówi, że May jest wreszcie wolna, tak jak on. Atakuje Judasza. Stwierdza, iż może i jest potężny, ale nie jest bogiem. Nie może przywracać zmarłych do życia. To wszystko nie jest prawdziwe, ale rozgrywa się w umyśle Petera. Parker, zadając kolejne ciosy przeciwnikowi, stwierdza, że to on panuje nad tym miejscem i nigdy więcej Judasz go nie wykorzysta. Podróżnik, przemieniwszy się w dym, przyznaje rację Parkerowi. Nie jest bogiem, choć niewiele mu brakuje. Nie może jednak przywracać zmarłych do życia. Zaprasza Petera do rzeczywistości, odrobinę innej od tej, w której zaczęli swoją potyczkę. Judasz, przyjąwszy ponownie cielesną formę, pokazuje zaskoczonemu Peterowi, jak będzie wyglądał Nowy Jork za 24 godziny. Z wielkiego miasta pozostały jedynie gruzy. Judasz zapewnia Petera, iż to jest jak najbardziej realny świat, a nie kolejna sztuczka w jego umyśle. Dodaje, iż zniszczenia Nowego Jorku dopuścił się świadomie i z własnej woli Peter. Zrobił to w imię miłości. Judasz pyta go, jaka miłość przynosi tak straszliwe owoce. Stwierdza, iż Peter najwyraźniej nie jest bohaterem, za którego się uważa.

Autor: Cyclop83

Galeria numeru

Amazing Spider-Man #402

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.