Avalon » Serie komiksowe » Fantastic Four » Fantastic Four #48

Fantastic Four #48

Fantastic Four #48

"The Coming of Galactus!"

Postacie
Cytat

Watcher: "You must forget about him who rides the skyways! The danger is Galactus! For he is the ultimate danger... perhaps the final danger!"

Streszczenie

Great Refuge. Potężne wibracje [wywołane przez Maximusa i jego Atmo Gun w poprzednim numerze – przyp. S_O] powalają Fantastic Four i Inhumans. Reed stwierdza, że nie jest to naturalny fenomen, a Sue zauważa, że jedna z budowli trzęsie się jeszcze bardziej niż pozostałe. Jej mąż domyśla się, że to w niej znajduje się źródło wibracji. Nagle, pod wpływem wstrząsów budynek eksploduje. Black Bolt wlatuje do ruin, gdzie znajduje swego brata i jego wynalazek. Podczas gdy Seeker prosi swego króla o wybaczenie, Maximus wyjaśnia, że Atmo Gun, nieszkodliwa dla Inhumans, powinna do tej pory wybić całą ludzkość i pozwolić ich rodzajowi na przejęcie władzy nad Ziemią. A gdy tylko Inhumans dowiedzą się, komu to zawdzięczają, sami zedrą koronę z głowy Bolta i go ukoronują. Słysząc to Blackagar, przepełniony wstrętem do brata, uderza go i powala na kolana. W tym momencie do pomieszczenia wbiega reszta rodziny królewskiej wraz z jak najbardziej żywą Fantastic Four. Medusa za pomocą jednego z urządzeń pokazuje Maximusowi, że wstrząsy nie wyrządziły ludziom większej szkody, bo są oni identyczni z Inhumans, a jedyną różnicą są ich moce. Teraz, kiedy wiedzą, że są częścią ludzkości, Medusa oświadcza, że kiedyś Black Bolt doprowadzi do zjednoczenia ze zwykłymi ludźmi, a wtedy odda mu swe serce. Słysząc to, Maximus wybucha gniewem, wyrywa się Karnakowi i Gorgonowi, po czym odwraca polaryzację Atmo Gun, by uwięzić ich miasto w sferze negatywnej. Korzystając z tego, że "bańka" potrzebuje kilku sekund, by się zestalić, Richards zarządza odwrót. Johnny jednak nie chce opuszczać Crystal i musi zostać siłą odciągnięty przez Thinga. Z pomocą pola siłowego Sue FF wydostaje się na wolność, gdzie Torch – na próżno – próbuje przebić się z powrotem. Reed wyjaśnia, że nie odkryto jeszcze sposobu, by przedostać się przez sferę, po czym razem ze zrozpaczonym Johnnym i resztą zespołu udaje się do samolotu.

Tymczasem gdzieś w przestrzeni kosmicznej na swojej desce podróżuje istota zwana Silver Surferem. Gdy tylko zauważa go placówka Skrullów, pada rozkaz całkowitego zaciemnienia ich układu słonecznego. Jeden z kosmitów zastanawia się, czemu przy ich potędze militarnej boją się pojedynczej istoty, więc jego przełożony przypomina, że gdziekolwiek pojawi się Surfer, Galactus nie może być daleko.

Tymczasem samolot FF zbliża się do Nowego Jorku, gdy Ben zauważa na niebie dwa słońca. Reed uważa to za dowcip, jednak Thing zmusza go do spojrzenia w odpowiednią stronę. Cała czwórka obserwuje jak drugie "słońce" się rozrasta, w końcu zmieniając się w zapełniającą całe niebo ścianę ognia. Gdy tylko lądują na opustoszałym lotnisku, Torch wzlatuje w niebo i kieruje się do miasta, którego wszyscy mieszkańcy w panice wyszli na ulice. Widząc płonącego bohatera uznają, że fenomen jest jego sprawką, ściągają go więc na dół z pomocą węża strażackiego. Walczącego z tłumem Johnny'ego znajduje poruszająca się na jet-cycle'u reszta drużyny, a Ben rzuca się przyjacielowi na pomoc. Widząc Thinga, większość ludzi ucieka – poza jednym cwaniakiem, który bezskutecznie próbuje powalić Grimma, a w końcu pada po potężnym pstryczku w nos. W tym samym momencie płomienie na niebie znikają. Reed nie wie, co to znaczy, postanawia więc udać się do swojego laboratorium i zbadać sprawę.

Tymczasem w kosmosie Silver Surfer mknie na fali uderzeniowej powstałej po wybuchu supernowy. W końcu dolatuje do Drogi Mlecznej, gdzie znajduje nasz Układ Słoneczny.

Kilka godzin później. Sue ma dość czekania na męża i próbuje się z nim połączyć przez wideokomunikator, jednak Reed jest zbyt zajęty, by z nią rozmawiać. Susan postanawia więc stanąć z nim twarzą w twarz. Johnny zauważa natomiast kolejny fenomen – całe niebo ukryte jest pod tonami kosmicznego gruzu tak, że ledwo co przez nie widać. Tymczasem Sue wchodzi do laboratorium Reeda, gdzie próbuje mu wyjaśnić, że po tylu godzinach pracy potrzebuje pożywienia i odpoczynku. Mr. Fantastic nie może sobie jednak na to pozwolić – jak wyjaśnia znajdujący się w pomieszczeniu Watcher, do Ziemi zbliża się postać zwana Silver Surferem. Jest on zwiadowcą Galactusa, kosmicznego bytu, który pożywia się całymi planetami i jednej z niewielu istot, których potęga dorównuje mocy Watcherów. Widząc to niebywałe zagrożenie, Uatu postanowił złamać przysięgę nieingerencji i próbował ukryć Ziemię przed Surferem za pomocą ściany ognia, którą po zauważeniu paniki na powierzchni planety zamienił na pole asteroidów. Jednak w tej samej chwili Surfer odkrywa ten fortel i pod warstwą kosmicznego gruzu znajduje tętniącą życiem planetę. Na jego spotkanie wylatuje Torch, ale kosmita omija go i ląduje na Budynku Baxtera, gdzie wysyła w kosmos impuls energetyczny, którym przywołuje swojego pana. Thingowi udaje się zepchnąć Silver Surfera z dachu, jednak jest już za późno – w atmosferę Ziemi wchodzi gigantyczny statek Galactusa. Jego sondy sprawdzają skład powierzchni, po czym pojazd ląduje na dachu Baxter Building. Wychodzi z niego gigantyczna postać ogłaszająca, że planeta ta stanie się kolejnym posiłkiem Galactusa.

Autor: S_O

Galeria numeru

Fantastic Four #48

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2021 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.