Avalon » Serie komiksowe » Ender's Game: Command School » Ender's Game: Command School #3

Ender's Game: Command School #3

Postacie
Zapowiedź

Zbliża się koniec... Ender poradził sobie ze wszystkim, co nauczyciele przeciwko niemu wystawili, ale zwycięstwo ma swoją cenę. Bo chociaż wielu postrzega Andrew jako jedyną nadzieję ludzkości w walce z Robalami, dla niektórych jest zagrożeniem. I Bonzo Madris planuje pozbyć się tego zagrożenia. Permamentnie.

Cytat

Groszek: "Was it true he had a whole bunch of guys gang up on you?"
Ender: "No. It was just him and me. He fought with honor. I didnt'w fight with honor. I fought to win."

Streszczenie

Na trening ze swoim specjalnym plutonem Groszek przynosi linę zabezpieczającą. Dzięki niej chłopiec może zmieniać trajektorię lotu w nieważkości z dala od ścian i gwiazd. Ćwiczenia obserwuje Ender.

Po wszystkim podekscytowany Groszek i zmęczona Armia Smoka wracają do swej kwatery. Ender zauważa żołnierzy Salamandry stojących na całej długości korytarza. Podchodzi do niego Petra i prosi o chwilę rozmowy. Andrew chce, by mówiła nie zatrzymując się. Petra zaczyna, że przyjaciel ją poprosił, by przekazała Enderowi ostrzeżenie, że starsi chłopcy dybią na jego życie. Miała wziąć go na stronę i powiedzieć to tak, by na pewno zrozumiał. Ender dziwi się, że Petra nie zauważyła Salamandry czającej się po kątach, która zaatakowałaby, gdyby tylko zatrzymał się, o co prosiła dziewczyna. Petra jest zraniona, że Andrew podejrzewa ją o udział w spisku. Odchodzi.

Część rozmowy słyszeli chłopcy z Armii Smoka. Proszą, by Ender pozwolił na odeskortowanie go do jego pokoju. Nie chcąc robić scen, Andrew się zgadza. W pokoju czeka na niego ostrzeżenie od Dinka - ma nigdy nie być sam.

Bitwa z Armią Borsuka. W jej trakcie chłopcy Endera orientują się, że ludzie przeciwnika po jakimś czasie od zastrzelenia wracają do gry. Ender każe im się zaadaptować i w końcu wygrywa bitwę. Dowódca Borsuka Pol Slattery składa szczere gratulacje. Po wszystkim Ender, poirytowany tym, jak nauczyciele oszukują, daje Smokowi czas wolny. Sam idzie się zdrzemnąć, a następnie pobiegać.

Po joggingu, chłopiec idzie wziąć prysznic. Staje pod strumieniem wody, ale i tak słyszy, jak zamykają się drzwi do łazienki. Nie musi patrzeć, by wiedzieć, że to Bonzo. Nie wychodząc spod prysznica oddaje inicjatywę dowódcy Salamandry. Hiszpan grozi mu wymrożeniem, co jest slangowym określeniem morderstwa. Ender obraca się i kpi, opisując scenę, kiedy Bonzo będzie się chwalił, jak z pomocą przyjaciół pokonał o 3 lata młodszego strasznego nagiego i samego Endera Wiggina. Rozwściecza to kolegów Madrida, ale ten jest pewny siebie. Zdejmuje ręcznik. Nagi, mokry i sam - tak chce pokonać Andrew. Karze pilnować kolegom drzwi, a tymczasem Ender odkręca gorącą wodę.

Do łazienki wpada Dink i próbuje powstrzymać walkę. Zatrzymują go koledzy Bonza. Dink próbuje wyjaśnić, że Ender to najlepsza szansa ludzkości przeciwko Formidom, ale Hiszpan nie słucha. Skupia się na stojącym spokojnie Enderze.

Andrew prosi o litość, a wtedy Bonzo atakuje. To zmyłka - prośba o litość miała jeszcze bardziej podbudować pewność siebie Hiszpana. Ender natychmiast to wykorzystuje. Dodając swój impet do rozpędu Bonza jednym ciosem miażdży mu głową mostek, łamie szczękę i wybija zęby. Świadomość szybko znika z zakrwawionej twarzy Hiszpana, ale Ender nie przestaje. Kopniak w brzuch odrzuca nieprzytomnego już Bonza na kilka metrów. Ender wchodzi z rozpędem barkiem i kolanem, celując w żebra i krocze Madrida. Hiszpan upada w strugach wody i własnej krwi. Ender wygrał.

Momentalnie w łazience pojawiają się sanitariusze. Dink odprowadza Endera do jego pokoju i próbuje go uspokoić. Andrew tłumaczy się, że nie chciał skrzywdzić Bonza. Wreszcie wyczerpany zasypia.

Kilka godzin później przychodzi wezwanie na kolejną bitwę. Przeciwko dwóm armiom naraz. Ender ma dość. Przekazuje swojej armii, by zaczęła się przygotowywać, a sam wraca do łazienki. Wszystko zostało wysprzątane, ale Andrew i tak widzi leżących nieruchomo na podłodze Bonza i Stilsona. Wchodzi pod prysznic, postanawiając zakończyć grę.

Bitwa. Konfiguracja gwiazd, widoczność, czas - wszystko pracuje na korzyść ich przeciwników. Korzystając z liny Groszek przelatuje za gwiazdą i opowiada, co zobaczył. Ender zdaje sobie sprawę z tego, że każdy dowódca powinien się w takiej sytuacji wycofać. Nie robi tego jednak. Wydaje rozkaz, by cała armia utworzyła formację i rozpoczyna atak. William Bee z Armii Gryfa i Talo Momoe z Armii Tygrysa są tak zaabsorbowani atakowaniem formacji, że nie widzą, jak czwórka chłopców z Armii Smoka dotyka swymi hełmami ich bramy. Jest to rytuał zwycięstwa i kończy on bitwę, w której Smok nie miał szans.

W sali bojowej pojawia się Anderson. Ender głośno mówi, że znów go pokonał. Nauczyciel udaje, że nie wie o co chodzi. Powiadamia o zmianie zasad, by nie można było powtórzyć fortelu, który Andrew zastosował. Chłopcy z wszystkich armii zaczynają skandować imię Endera, a ten zapytuje, czy podczas kolejnej bitwy Smok będzie zamknięty w klatce i pozbawiony broni. Nie spodziewając się odpowiedzi, Andrew wychodzi. Chłopcy z jego armii chcą wiedzieć, kiedy przeprowadzi kolejny trening, ale Ender nie ma takiego zamiaru. Gra się dla niego skończyła.

Do jego pokoju przychodzi Groszek. Informuje, że dostał dowództwo Armii Królika w miejsca Carna, którego awansowano. Wszyscy dowódcy plutonów Smoka i ich zastępcy zostali przydzieleni do kierowania innymi armiami. Ender nie przejmuje się jednak, że jego armię rozebrano na części. Nie chce już dalej grać, przed oczami cały czas ma Bonza. Groszek pyta, czy plotki są prawdziwe, czy naprawdę sam pokonał Madrida i jego kolegów. Ender zaprzecza. Bonzo walczył honorowo, nie tak jak on. On walczył, by wygrać.

Do pokoju wchodzą Graff i Anderson. Po krótkiej reprymendzie za impertynenckie zachowanie w sali bojowej, Ender dostaje nowe rozkazy. Za 20 minut odlatuje jego prom. Dostał promocję do szkoły dowodzenia. Groszek nie może w to uwierzyć, bo Ender jest o 6 lat za młody. Na pokładzie wahadłowca towarzyszy Enderowi Graff, którego na stanowisku kierownika szkoły zastąpi Anderson. Udają się na Ziemię, skąd wystartuje statek wewnątrzukładowy, mający zabrać chłopca ku jego przeznaczeniu.

Autor: Hotaru

Galeria numeru

Ender's Game: Command School #3 Ender's Game: Command School #3 Ender's Game: Command School #3 Ender's Game: Command School #3 Ender's Game: Command School #3 Ender's Game: Command School #3 Ender's Game: Command School #3 Ender's Game: Command School #3

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.