Avalon » Serie komiksowe » Dark Tower: The Fall of Gilead » Dark Tower: The Fall of Gilead #6

Dark Tower: The Fall of Gilead #6

Postacie
Zapowiedź

Najczerniejsza godzina w dziejach Gilead dobiega końca. Jest ona jednak tylko preludium do jeszcze większego rozlewu krwi i jeszcze obrzydliwszej zdrady.

Cytat

Alain: "Cuthbert! I said they've reached the marker!"
Bert: "By all means, you half-wit! Keep screaming at me! Maybe your voice will jar loose the rust!"

Streszczenie

Sztandar Gilead powiewa nad miastem, z którego murów ściśnięci strachem Roland, Cuthbert, Alain i Aileen wypatrują najeźdźców. Nie muszą wytężać ani cierpliwości, ani wzroku. Wojska Farsona przybywają i zajmują cały horyzont.

Cofnijmy się w czasie o kilka dni, kiedy powietrza nie zmącił jeszcze kurz wzniecony szarżą agresora. Korzystając ze starożytnych planów Artura Elda, Roland przygotowuje miasto do obrony. Aileen nadzoruje rozstawianie na murach kukieł rewolwerowców, które mają sprawić, by Farson uwierzył, że jest ich o wiele więcej, niż w rzeczywistości. Tymczasem każdemu, kto jest w stanie utrzymać broń, przydzielany jest rewolwer i amunicja. Kobiety i dzieci zbyt niskie, by wyjrzeć zza murów, odprowadzane są do sanktuarium, z którego w razie czego będą mogły kanałami ujść z atakowanego miasta. Przygotowania idą pełną parą. Pesymistycznie nastawiony Cuthbert jest gotów przyznać, że może się to udać, jeśli dwa tygodnie wystarczą na przygotowanie starożytnej maszynerii.

Trzy dni później, powolne mutanty docierają do pierwszej linii obrony. Stojący na wieży Alain daje Bertowi znak, by uruchomił mechanizm, ale zardzewiałe przykładnie ani drgną. Czołg oddaje strzał i Alain w ostatniej chwili zeskakuje z wieży, która wali się w gruzy. Wstrząs odblokowuje za to dźwignie i Bert w końcu może uruchomić pułapkę. Pod powolnymi mutantami otwiera się przepaść, na której dnie czekają naostrzone pale.

Obserwujący wszystko z oddali Marten jest pod wrażeniem, ale Farson przewidział taką możliwość, dlatego pierwszą linię ataku stanowią zbędne mutanty. Wysyła je wprost do pułapek, a kiedy jamy zapełniają się ich trupami, przechodzi przez nie jak po moście, a wraz z nim machiny oblężnicze.

Obrońcy starają się, by każda kula dosięgła celu, ale najeźdźców jest zbyt wielu. Kiedy zewnętrze mury zostają zdobyte, obrońcy wycofują się za kolejną linię obrony. By dać im trochę czasu, Roland uruchamia koleją pułapkę i ze szczytów murów wysypuje na kotłujące się poniżej wojsko jadowite owady. Rozwściecza tym Farsona, który daje sygnał do salwy z rakietnic. Wiekowe zewnętrzne mury rozsypują się niczym budowla z piasku.

Tymczasem zdrajcy odpowiedzialni za śmierć Vannaya i DeCurry'ego docierają do sanktuarium, w którym starcy, kobiety i dzieci czekają na sygnał od obrońców. Zamiast tego, otrzymują śmierć w płomieniach.

Miasto jest zdobyte. Podczas gdy Farson i Marten rozkazują zabić każdego ocalałego, Roland, Aileen, Alain i Bert wraz z kilkoma innymi przedzierają się do sanktuarium, by wyprowadzić ocalałych. Na ich drodze stają zdrajcy, którzy mają zamiar użyć na nich miotaczy płomieni. Miotaczy, w których skończyło się paliwo. Roland i jego towarzysze nie potrzebują kolejnej szansy i szybko rozprawiają się z przeciwnikami. Docierają do sanktuarium, które teraz służy raczej za krematorium. Nikt nie ocalał.

Marten zrywa flagę rodu Elda i zawiesza herb Karmazynowego Króla, pieczętując swe zwycięstwo.

Autor: Hotaru

Galeria numeru

Dark Tower: The Fall of Gilead #6 Dark Tower: The Fall of Gilead #6 Dark Tower: The Fall of Gilead #6 Dark Tower: The Fall of Gilead #6

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2021 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.