Avalon » Serie komiksowe » Ender's Shadow: Command School » Ender's Shadow: Command School #2

Ender's Shadow: Command School #2

Postacie
Zapowiedź

Armia Smoka idzie jak taran, miażdżąc konkurencję, co w niemałym stopniu jest zasługą Groszka. Czy geniusz chłopca wystarczy, kiedy przyjdzie im zmierzyć się z armią Bonzo Madrida, Salamandrą?

Cytat

Ender: "I need you to be my secondary brain, Bean. I need you to try things that no one else has  ever tried because they're absolutely stupid."
Groszek: "What if I can't come up with anything?"
Ender: "Then I was wrong about you."
Groszek: "You weren't wrong."

Streszczenie

W mesie dowódców część komandorów analizuje bitwy Armii Smoka. Carn Carby i Petra Arkanian, których armie Ender starł już na proch, są pełni podziwu dla jego umiejętności. Pozostali albo węszą podstęp, albo - jak Bonzo Madrid - uważają, że Ender wygrywa nie dlatego, iż jest dobry, ale dlatego, że dostał kiepskich przeciwników. Bonzo zamierza wszystkim pokazać, kto jest najlepszym dowódcą w Szkole Bojowej. Petra jest pewna, że pokaże. I że to będzie Ender.

Kilka minut przed ciszą nocną, w pokoju Armii Smoka, chłopcy narzekają na zmęczenie. Groszek na swój irytujący sposób stara się nadać wszystkiemu właściwą perspektywę, ale przerywa mu wiadomość od Endera, który chce się z nim widzieć. Chłopiec nie mówi nikomu, dokąd idzie.

W pokoju Endera dowódca Smoka zaczyna wypytywać młodszego chłopca o jego postępy. Poirytowany Groszek szybko i rzetelnie wymienia swoje zasługi, jednocześnie przyznając, że Andrew miał rację nie przydzielając mu plutonu. Następnie Ender chce wiedzieć, dlaczego nauczyciele tak dają im popalić i znów Groszek udziela krótkiej odpowiedzi - inwazja Formidów jest coraz bliżej i nie ma już czasu na normalne szkolenie. Andrew cieszy się, że Groszek to rozumie. Sam czuje się już zmęczony i przydziela malcowi specjalne zadanie. Ma objąć dowództwo nad specjalnym plutonem i wymyślać kontry na ataki, których jeszcze nie wymyślili ani nauczyciele, ani pozostałe dzieci. Groszek entuzjastycznie wyraża zgodę. Gasną światła. Ender proponuje, by chłopiec został spać u niego. Rano usłyszy, jak dobra wróżka przynosi wezwanie na kolejną bitwę.

Iraklio, Kreta. Siostrę Carlottę witają przestraszeni państwo Delphiki. Kiedy zadzwoniła do nich zakonnica powiązana z Międzynarodową Flotą, byli pewni, że ich synowi Nikolaiowi stało się coś złego. Carlotta przeprasza i szybko uspokaja małżeństwo. Już spokojni, Julian i Elena zapraszają zakonnicę do domu. Carlotta pyta o sposób poczęcia Nikolaia i o to, gdzie są pozostałe zamrożone embriony. Julian jest pewny, że nadal znajdują się w klinice, ale mina Carlotty powoduje, że zaczyna wątpić. Kobieta wyjaśnia, że szuka źródła materiału genetycznego pewnego wyjątkowego chłopca i prosi, by skontaktowali się z kliniką płodności.

W sali ćwiczeń, gdzie uczniowie trenują w podwyższonej grawitacji, by nie osłabiły się im kości, Groszek proponuje Nikolaiowi uczestnictwo w jego specjalnym plutonie. Starszy chłopak odmawia. Nie ma złudzeń, że już teraz jest w tyle za pozostałymi w armii, a dodatkowy trening jeszcze bardziej mu zaszkodzi. Groszek najpierw próbuje wziąć przyjaciela na współczucie, potem na emocjonalny szantaż. Nikolai nie daje się jednak wciągnąć w takie gierki i niezadowolony zwraca uwagę Groszkowi. Widząc swój błąd, chłopiec przeprasza i odchodząc upewnia się, że nie stracił jedynego przyjaciela.

Po wyjściu z sali Groszek wpada na Bonza i jego przybocznych. Dowódca Salamandry chce, by Groszek przekazał Enderowi wiadomość, ale chłopiec nie daje się zastraszyć. Co więcej, rzuca Bonzo w twarz, że Andrew jest najważniejszy i że Bonzo może już się pakować do domu. Rozwściecza to Hiszpana, który grozi, że rozprawi się z Enderem poza salą bojową, po czym odchodzi. Groszek nie myśli o zranionej dumie, ale o tym, że właśnie nierozważnie dał Bonzo kolejny powód do nienawidzenia Endera.

Na Krecie Elena jest w szoku. Wszystkie embriony zniknęły. Carlotta wyjaśnia, czego sama zdołała się dowiedzieć o Volescu. Nie mogąc uczynić nic więcej zapewnia, że dzieci umarły we śnie, nie cierpiąc, a winowajca rozpoczął wieczną pokutę za te grzechy już jakiś czas temu.

Nie chcąc zakłócać państwu Delphiki żałoby za nigdy nie poznanymi dziećmi, Carlotta odchodzi. Na zewnątrz zatrzymuje ją jeszcze Julian. Chce wiedzieć, o jakim wyjątkowym chłopcu mówiła. Chociaż to ściśle tajna informacja, zakonnica daje do zrozumienia, że mają jeszcze jednego syna i pyta, jak mieli zamiar go nazwać. Julian mówi, że miał dostać imię po nim. Kobieta obiecuje, że jeszcze je usłyszy. I że będzie dumny.

Graff ma problem. Kapitan Dimak i nauczyciel Dap grożą raportem do Dowództwa Floty, jeśli Graff nie pozbędzie się zagrożenia wobec dwójki najbardziej obiecujących uczniów. Chcą wydalenia ze stacji Bonzo Madrida i Achillesa De Flandresa. Graff odmawia mówiąc, że starcie z tymi demonami, będzie dla obu chłopców ostatecznym sprawdzianem i ma szczerą nadzieję, że go zdadzą.

Kolejny dzień, kolejna zwycięska bitwa. Po wygranej, Groszek chce jeszcze poćwiczyć ze swoim plutonem. Wyciąga linkę do zabezpieczania przy pracy w próżni. Jeden koniec przywiązuje do gwiazdy, a drugim obwiązuje się w pasie. Dzięki temu, ze jest praktycznie niewidoczna, wygląda jakby nagle zmieniał kierunek poruszania się w nieważkości. Ćwiczenia przerywa nauczyciel, który przekazuje, że Ender czeka na nich w innej sali bojowej. Właśnie rozpoczyna się ich bitwa z Armią Salamandry.

Docierają do bramy, ale w środku nikogo nie widać. Ender wie, że Bonzo miał nad nimi 20 minut przewagi. Wiedząc, że wróg go podsłuchuje, udaje, iż wierzy, że są pierwsi. Tymczasem na migi daje swoim znać, co mają zrobić. Chwilę potem najsilniejsi chłopcy wrzucają przez bramę, plecami do przodu, dwójki z małych i większych chłopców, gdzie więksi służą za tarcze. Na pierwszy ogień idą Groszek i Crazy Tom. Manewr zdaje egzamin i przyczajona naokoło ich bramy Armia Salamandry szybko zostaje rozgromiona.

Pomimo zwycięstwa, Ender jest wściekły. Nie dopełniwszy rytuału zwycięstwa, każe swoim się rozejść. Kiedy zjawia się major Anderson, by zwrócić mu uwagę, Andrew prosi Groszka, by powiedział, dlaczego - pomimo przewagi - Salamandra przegrała. Następnie rzuca Andersonowi w twarz, by chociaż następnym razem nauczyli ich przeciwników oszukiwać inteligentnie. Bonzo kipi z wściekłości.

Na korytarzu Groszek zatrzymuje Andrew i próbuje ostrzec go przed Bonzem. Ten jednak doskonale wie, że po takim upokorzeniu Hiszpan mu nie odpuści. I że nauczyciele nie będą usatysfakcjonowani, póki nie poleje się krew.

Autor: Hotaru

Galeria numeru

Ender's Shadow: Command School #2 Ender's Shadow: Command School #2

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.