Avalon » Serie komiksowe » Incredible Hulk » Incredible Hulk #602

Incredible Hulk #602

Postacie
Zapowiedź

Hulk oraz Skaar, najbardziej miażdżący duet ojca z synem w całym uniwersum Marvela bierze się za Juggernauta! Co się stanie, kiedy niepowstrzymana siła zderzy się z mieszanką pradawnej mocy i popromiennej gamma-energii? Czekają nas monstrualne zniszczenia i emocjonalne wyznania, ot co.
Plus historia dodatkowa, w której Lyra zmierzy się z nowym Gamma Corps.

Cytat

Wolverine do Skaara: "Tsk. C'mon kid, you don't mess with the classics."

Streszczenie

Arizona, hrabstwo Coconino, gdzieś na środku pustyni, w małym przydrożnym zajeździe. Banner zaprosił syna na miejscowe specjały, aby ten mógł się zaznajomić z ziemskim jedzeniem, kiedy nagle w pobliżu zatrząsł się grunt. To przybył rozwścieczony Juggernaut, przywiedziony tu za wskazówkami pozostawionymi przez Bruce'a i szukający zemsty za zniszczenie jego przyczepy mieszkalnej. To miał być sparingpartner dla Skaara, lecz ten w ogóle nie był zainteresowany walką, bardziej był pochłonięty serwowanymi w zajeździe smakołykami. A Cain Marko, nie czekając na nic, rzucił się na Bannera i zaczął go obkładać pięściami, licząc, że wywoła transformację w Hulka i będzie mógł sobie poużywać. Nic z tego, ale na szczęście Bruce miał swoje pole siłowe, które chroniło go przed ciosami Juggernauta. Przynajmniej na razie, bo razy Caina robiły się coraz silniejsze, a on sam coraz bardziej podirytowany.

Tymczasem, w Nowym Jorku, w Baxter Building. Mr. Fantastic rozmawia z Beastem przez wideotelefon. Obydwaj monitorują to, co się dzieje na pustyni w Arizonie. Wstrząsy, które odnotowuje stamtąd ich aparatura, mocno niepokoją Beasta, jednak Mr. Fantastic go uspokaja, ma pełne zaufanie do poczynań Bannera.

Z powrotem na pustyni. Banner dręczony potwornymi ciosami Juggernauta, próbuje odwołać się do sumienia Skaara i przekonać go, że ludzie z pobliskiego zajazdu są w niebezpieczeństwie. Jednak jego syn nie daje się namówić do udziału w walce. Łapie za jednego z miejscowych i rozcina go na pół swoim siepaczem, obnażając jego elektroniczne wnętrzności. Skaar nie dał się nabrać na tę farsę. Wie, że cały zajazd, to tylko makieta, a znajdujące się tam istoty to roboty. Wyczuł to. I słusznie podejrzewał, że Banner nie zaryzykowałby życiem zwykłych ludzi wyznaczając takie miejsce na walkę. Cała ta mistyfikacja miała wywołać w Skaarze odruchy współczucia.

Tę pogawędkę ojca z synem przerywa Juggernaut. Porywczy Skaar odruchowo łupnął nim o ziemię, czym przykuł jego uwagę i w końcu rozpoczęła się walka prawdziwych tytanów. Dwa olbrzymy, jeden napędzany pradawną mocą i gamma energią, a drugi magią Cyttoraku, starły się na środku pustyni. Banner zdążył jedynie ostrzec syna, że jeśli Juggernaut się rozpędzi, to nic nie będzie w stanie go powstrzymać. Lecz było już za późno. Marko był już w swoim żywiole i zaczął obkładać bezradnego Skaara pięściami. Ten nagle przemienił się w drobnego, szaroskórego chłopca. Wtedy Juggernaut się powstrzymał. Ta chwila wahania wystarczyła hulkowemu synowi i przeszedł on do kontrataku. Z powrotem przemienił się w zielono-szarego olbrzyma i razem z Cainem wpadł do jednego z kanionów. Siła uderzenia spowodowała pęknięcie ziemi i zwarci w pojedynku tytani wpadli do magmy. Niezbyt wiele sobie z tego zrobili, ale zyskali chwilę, żeby zamienić ze sobą kilka słów. Szybko wyszło na jaw, że obydwaj nie za bardzo przepadają za Bannerem i zawarli chwilowy rozejm. Wspólnymi siłami wydostali się z magmy i ruszyli razem na Bruce'a. Lecz okazało się, że Skaar nabrał i wykorzystał Juggernauta. Kiedy ten niczego się nie spodziewał, hulkowy syn bachnął w niego z całej siły. Uderzenie było tak potężne, że wyrzuciło ono Caina wysoko, wysoko w powietrze. Poza atmosferę, wprost w przestrzeń kosmiczną. Juggernaut nie mając żadnego punktu oparcia, podryfował niesiony pędem w nieznane.

Graymalkin Institute, nowa/stara siedziba X-Men. Beast jest zatrwożony działaniami Bannera. Zniszczenia na pustyni są przeogromne i to cud, że nic poważniejszego się nie stało. Nie podoba mu się też fakt, że Juggernaut znalazł się w przestrzeni kosmicznej i nie wiadomo, co się z nim dzieje. Mr. Fantastic natomiast ponownie próbuje go uspokoić. Według niego metody Bannera są kontrowersyjne, ale może odniosą skutek i wychowają Skaara. Jednak Beast nie ma zamiaru czekać na ich efekty i zapowiada, że X-Meni sami się tym zajmą, bo Bruce jako człowiek może być jeszcze bardziej niebezpieczny niż Hulk.

Jakiś czas później. Arlington, Texas. Banner zabrał swojego syna do sklepu z komiksami, aby zapoznać go tam z postacią Conana. Ma nadzieję, że dzięki temu Skaar załapie kilka jego żarcików i porównań do barbarzyńcy z Cymerii. Jednak sielską lekturę komiksów przerywa im nagłe pojawienie się Wolverine'a, który w klasycznej dla siebie, wyzywającej pozie zaprosił ich do mordobicia.


"Clash Of Furies" - Part 2

Postacie:
* Lyra, Boudicca
* Norman Osborn, generał John Ryker
* Axon, Aberration, Morass

Trzy dni temu, Norman Osborn skontaktował się z generałem Rykerem. To on wyciągnął go z więzienia S.H.I.E.L.D. i obsadził na stanowisku dyrektora korporacji Origins. Osborn powołał tę firmę do życia, gdyż kiedy on i jego Mroczni Mściciele starli się z Lyrą, ta opowiedziała mu o przyszłości [patrz All-New Savage She-Hulk #4 - BB]. To poddało mu pomysł, aby zacząć eksperymentować na nadludziach, a Ryker jest do tego najlepszym człowiekiem. Osborn przekazał mu nawet próbki różnych arcywrogów Hulka, których She-Hulk złapała niegdyś podczas swej pracy dla S.H.I.E.L.D. [patrz She-Hulk vol. 2 #15-18 - BB]. Ryker szybko rozpoczął swoje eksperymenty i to w ten sposób stworzył Axon, Aberration oraz Morass, czyli swoje nowe Gamma Corps: Black. Podczas wspominanego powyżej spotkania Osborna z Lyrą, stało się coś jeszcze. Boudicca skopiowała wtedy wiele tajnych danych z komputerów H.A.M.M.E.R., a Osborn chce je odzyskać za wszelką cenę i zdobyć to technologiczne urządzenie z przyszłości, dlatego daje Rykerowi zlecenie na zieloną amazonkę z przyszłości. Ten z przyjemnością je przyjmuje. Boudicca mało go interesuje, ale wręcz nie może się doczekać, kiedy będzie mógł poeksperymentować sobie na Lyrze, skoro inne gamma istoty są poza jego zasięgiem.

Teraz, stan Nevada, Death Valley. Axon, Aberration oraz Morass, dzięki przewadze liczebnej, zdołały pojmać Lyrę i przejęły Boudiccę, ujawniając przy tym, że niezbyt się cenią nawzajem. Jednak zielona amazonka wprowadziła się w swój gamma trans, co pozwoliło ponownie osiągnąć jej swoje limity. Lyra oswobodziła się i zdołała uciec, przy okazji niszcząc powietrzny statek swoich przeciwniczek. Członkinie Gamma Corps: Black musiały się rozdzielić i wyruszyły na poszukiwania zbiega. Bojąc się konsekwencji, wolały nie zgłaszać tego Rykerowi.

Jakiś czas później Morass natknęła się na Lyrę, ale w pojedynkę nie miała z nią szans. Żeńska odpowiedniczka Globa dała się wciągnąć w pułapkę, a jej błotne ciało zostało wysuszone na solnej pustyni. Lyra tylko dopełniła formalności i jednym celnym ciosem rozbiła swoją zastygniętą przeciwniczkę na kawałeczki.

Jeszcze później. Axon oraz Aberration powróciły do miejsca, gdzie leżał wrak ich powietrznego statku. Zaniepokojone brakiem Morass zaczęły się za nią rozglądać, kiedy nagle odnalazły jej zaschnięte i rozbite ciało. Wtedy przez komunikator odezwała się do nich Lyra, oznajmiając, iż one będą następne.
 

Autor: Black Bolt

Galeria numeru

Incredible Hulk #602 Incredible Hulk #602 Incredible Hulk #602 Incredible Hulk #602 Incredible Hulk #602 Incredible Hulk #602 Incredible Hulk #602 Incredible Hulk #602 Incredible Hulk #602 Incredible Hulk #602

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.