Avalon » Serie komiksowe » New Mutants Special Edition » New Mutants Special Edition

New Mutants Special Edition

New Mutants Special Edition

"Home Is Where The Heart Is"

Postacie
Cytat

Dani: "Loki's started it (...) we'll finish it!"

Streszczenie

Siedząc na swoim skalnym tronie, loki podziwia w szklanej kuli Storm, pomagającą Thorowi w walce z hordami Surtura [zdarzyło się w Thor #352 - Gil]. Jego podziw jest szczery. Zwłaszcza imponuje mu fakt, że chociaż niedawno Ororo utraciła zdolności, które zjednały jej pozycję bogini wśród ludzi, nie straciła nic ze swojej dumy i woli walki. Z zamyślenie wyrywa go przybycie Enchantress, którą poprosił o spotkanie. Na powitanie mówi, że ma dla niej zadanie, ale Amora przypomina, że nie jest jego służącą, każe jej więc wybrać, czy woli być jego przyjaciółką czy wrogiem. Z dwojga złego, Enchantress wybiera opcję pierwszą, więc Loki poleca jej udać się do Midgardu i sprowadzić kobietę, którą widzi w szklanej kuli. Na pytanie, co zamierza z nią uczynić odpowiada, że to jego sprawa, ale po chwili dodaje, że jej przyjaciele upokorzyli go przed starszymi bogami i został zmuszony do zaniechania zemsty [X-Men & Alpha Flight #2 - Gil], ale ta obietnica nie dotyczy Enchantress, więc jeśli natknie się na nich, nie powinna okazywać litości. Gdy Amora wyrusza, Loki uśmiecha się, zadowolony, ze swojego planu: wkrótce X-Men zapłacą za zniewagę, jakiej się dopuścili, a on z pomocą Storm przejmie władzę w Asgardzie.

 

Na wyspie Kiniros, Ororo wchodzi do jednej z chatek oświadczając, że przyniosła śniadanie. Shan jednak odtrąca tacę krzycząc, że woli umrzeć z głodu, niż żyć jako potworny tłuścioch w jakiego zmienił ją Shadow King, kiedy opanował jej ciało [New Mutants #32-34 - Gil]. Storm przekonuje ją, że nie może się teraz poddać, bo to oznaczałoby zwycięstwo Farouka, a ponadto ma rodzeństwo którym musi się zająć, więc musi żyć dla nich. Shan przyznaje jej rację, ale z płaczem stwierdza, że to takie trudne.

 

Po drugiej stronie wyspy, pozostali członkowie New Mutants doskonale bawią się na plaży. Amara po raz pierwszy widzi morze, a fakt, że znajduje się tak blisko Rzymu - ojczyzny jej przodków - napełnia jej serce radością. Obok, Illyana wyjaśnia Warlockowi - teraz ukrytemu w ludzkiej postaci - czym jest morze, a przy okazji wkręca go, by zmienił spodenki w bikini, wmawiając, że to jedyny właściwy strój do kąpieli. Doug z trudem powstrzymuje się od śmiechu, widząc jego przemiany. Kiedy Illyana siada koło niego na ręczniku przyznaje, że jego życie zmieniło się w fantastyczny sposób, jednak wciąż niepokoją go różne rzeczy, które ludzie mówią o mutantach. Illyana stwierdza, że takie jest życie i w tej chwili nie powinni się tym martwić. Ich uwagę odwraca Roberto, wykonując popisowy skok ze skały. Na klifie stoją Dani i Rahne. Podczas gdy ta druga upewnia się, że nikt ich nie widzi, pierwsza szykuje okrutny kawał. Po chwili z wody wyłania się ogromny wąż morski, który zamierza się na dzieciaki. Magma przyjmuje ognistą postać i atakuje go, a ponieważ stoi w wodzie, wzbudza kłęby pary. Z klifu spadają ogromne głazy, ale kiedy Sunspot próbuje je rozbić, okazuje się, że nie może trafić, bo przenika przez nie. Ten sam problem ma Cannonball, który prawie wpada na ścianę, przelatując przez nieistniejącą lawinę. Illyana przywołuje Miecz Duszy i każe Warlockowi chronić Douga, ten zaś przekształca się w czołg, zamykając przyjaciela w środku. Iluzje jednak znikają, a Illyana pierwsza orientuje się, że była to sprawka Mirage. Dani przyznaje się twierdząc, że chciała sprawdzić ich reakcję, jednak wyjątkowo nie podoba się to Roberto i Samowi, którzy przypominają, że są tu na wakacjach. Moonstar dla odmiany przypomina im, że kłopoty mogą znaleźć ich wszędzie, a jej zadaniem jako przywódcy grupy jest zadbać, by umieli sobie z nimi poradzić. W tej samej chwili dziwne światło pojawia się na niebie.

 

Po chwili, całą wyspę opanowują burzowe ciemności. New Mutants wracają do swojej siedziby, gdzie czeka równie zdezorientowana Ororo. Warlock, który leciał przodem, zostaje trafiony błyskawicą, więc Cannonball musi złapać go przed upadkiem. Miecz Illyany zapala się białym ogniem, co zwiastuje obecność magicznych sił, a po chwili z nieba spada oddział konnych wojowników, w których Storm rozpoznaje mieszkańców Asgardu. New Mutants podejmują walkę, ale przegrywają kolejno i zostają schwytani.

 

Ororo zostaje przeniesiona w inne miejsce, gdzie wita ją Loki. Bóg kłamstw zmienia jej strój i zamyka w krysztale, oświadczając, że pozostanie w nim tak długo, aż magia nasyci jej ciało.

 

New Mutants budzą się w lochu Enchantress. Amora wścieka się na swoich wojowników, że zamiast prawdziwych X-Men sprowadzili jakieś dzieci, po czym każe pozabijać więźniów. Illyana jednak sprzeciwia się - przywołuje Miecz Duszy i otwiera dysk teleportacyjny, by zabrać przyjaciół do domu. Enchantress jest zaskoczona gdy jej więźniowie znikają.

 

Jednak już w następnej sekundzie, Illyana spada na podłogę lochu, stwierdzając, że napotkała jakąś silną barierę, chociaż pozostali zostali przeniesieni. Wściekła Enchantress przykuwa ją do ściany zaklęciem i ostrzega, by nie próbowała uciekać, bo zginie. Następnie rozkazuje swoim sługom odnaleźć pozostałych.

 

Karma odkrywa, że znajduje się na środku pustyni, bez wody, bez jedzenia, całkiem sama. Traci resztki nadziei i kładzie się na piasku, czekając na śmierć.

 

Cypher pojawia się nagle w środku biesiady w zamkowej komnacie. Natychmiast chwyta go jakiś osiłek i grożąc śmiercią nakazuje pokłonić się królowi Haraldowi. Doug nie życzy sobie być popychanym, więc oddaje cios Thigvaldowi, ten zaś wyjmuje miecz i wyzywa go do walki. Towarzyszka króla zauważa jednak, że chłopak o blond włosach i niebieskich oczach może pochodzić z wysokiego rodu, więc sama chce się z nim zmierzyć. Ramsey dostaje do reki ciężki miecz, którego nie może nawet unieść, więc wojowniczka pokonuje go dwoma ciosami, po czym zostaje odesłany do kuchni, jako niewolnik.

 

Rahne znajduje się w lesie i zauważa, że w jej kierunku podąża trzech olbrzymów, szukających czegoś. Zmienia postać, aby spróbować nawiązać telepatyczny kontakt z Dani, ale nic z tego nie wychodzi, więc podejrzewa najgorsze. Jeden z olbrzymów zauważa ją i zaczyna gonić, wymachując maczugą, ale nagle przewraca się i pada na łeb. Inny wilk gryzie drugiego olbrzyma w stopę, a gdy ten zaczyna skakać, wpada na trzeciego i wszyscy przewracają się na siebie. Niespodziewanie, wilk przeprasza Rahne za kłopot, bo to jego szukali olbrzymi i proponuje by poszła z nim, jeśli chce być bezpieczna. Wolfsbane mówi, że musi odszukać przyjaciół, ale po chwili zastanowienia postanawia jednak podążyć za nowym znajomym.

 

Warlock ląduje w jaskini i stwierdza, że zrozumienie zdarzenia wykracza poza możliwości jego systemu. Wykonując autodiagnostykę, dochodzi do wniosku, że pozostało mu niewiele energii, skanuje więc okolicę w poszukiwaniu przyjaciół, a ponieważ nie znajduje ich, postanawia poszukać jakichkolwiek form organicznych. W głębi jaskini znajduje ogromnego smoka, jednak gadzina ignoruje jego obecność i próby nawiązania kontaktu, więc Warlock stwierdza, że nadaje się do konsumpcji. Co prawda, Dani zabroniła mu pochłaniać większe obiekty bez pytania, ale nie ma kogo spytać o pozwolenie, więc zabiera się do infekowania i konsumowania smoka. Kiedy już się nasycił, przyjmuje postać Longshota, licząc, że przyniesie mu to szczęście w poszukiwaniach przyjaciół. W tym momencie staje za nim bogini śmierci, Hela, pytając kim jest i jak się tu dostał. Warlock przedstawia się, ale nie wie gdzie się znajduje, więc nie potrafi odpowiedzieć na drugie pytanie. Hela wyjaśnia, że znajduje się w jej królestwie, gdzie kończą tchórze i ci, którzy zginęli niehonorowo, pyta więc, do których on się zalicza. Warlock bez namysłu odpowiada, że jest tchórzem i zamierza dowieść tego uciekając. Hela jest wyraźnie rozbawiona i dostrzega jego niezwykłe umiejętności, stwierdzając, że mógłby jej się przydać taki sługa.

 

Sunspot znalazł się w gospodzie, gdzie teraz siłuje się na ręką z lokalnym czempionem. Wygrywa, korzystając ze swoich zdolności, jednak zostaje posądzony o używanie magii, a nawet o bycie demonem. Nie spiera się, by nie wywołać bijatyki, jednak kiedy widzi jak jego przeciwnik obłapia obserwujące zmagania dziewczęta, czuje się w obowiązku interweniować. Po chwili w gospodzie wybucha regularna bijatyka, ale ku własnemu zdziwieniu, Roberto wychodzi z niej zwycięsko. Odbierając gratulacje od szynkarza i licznych nowych wielbicielek, zastanawia się, czy aby słońce Asgardu nie zwiększyło jego możliwości.

 

Magma trafiła w otoczenie skrzatów, które najwyraźniej niezwykle cieszą się z jej przybycia, przynosząc wszelakie napoje i jedzenie. Amara kulturalnie odmawia, ale w końcu daje się namówić na łyk miodu i kęs ciasta, które pozbawiają ją przytomności. Budzi się, otoczona przez wredne małe stwory.

 

Od jakiegoś czasu, Sam błądzi po jaskiniach w których wylądował, niemal padając już z wyczerpania i gorąca. Nagle, zostaje oświetlony światłem pochodni, a grupa krasnoludów oświadcza, że jest intruzem w ich kopalni. Cannonball przeprasza i mówi, że znalazł się tu przez przypadek, po czym prosi o odrobinę wody, ale słyszy, że będzie musiał za nią zapłacić złotem lub usługą. Z głębi jaskiń dobiega do nich kobiecy krzyk, a gdy przywódca krasnoludów rozpoznaje, że krzyczy jego żona, każe swoim podwładnym ruszać na pomoc. Sam wyprzedza ich w locie i wpada na bandę trolli, które zaatakowały siedzibę krasnoludów. Przebija się przez oddział, jednak w chwili, gdy zatrzymuje się, by podnieść kobietę, zostaje trafiony w plecy włócznią. Dostarcza niewiastę do przywódcy krasnoludów, po czym traci przytomność.

 

Dani znalazła się na rozległej łące. W pewnej chwili dobiega do niej rżenie konia, więc biegnie w jego kierunku, kierując się słuchem i telepatycznym łączem. Za wzgórzem znajduje skrzydlatego rumaka, którego ktoś spętał siecią i kolczastymi linami, a następnie wrzucił do bagna. Nie bacząc na własne rany, robi wszystko by wydostać konia z pułapki i w końcu udaje jej się to. Zaraz potem pojawia się konny oddział, którego rozkazują jej zejść z drogi i oddać ich ofiarę. Mirage nie zamierza się podporządkować, wiec atakuje ją jedna z wojowniczek. Dani chwyta jej włócznię i zrzuca z konia, a pozostałym pokazuje iluzję ich największych lęków, która przyjmuje postać bogini Heli. Niespodziewanie, z nieba spływa młoda kobieta na skrzydlatym koniu, która nakazuje wojownikom odstąpić, póki żyją. Oddział wycofuje się prędko, a dziewczyna ostrzega Dani, by uważała na narowistego rumaka, ta jednak zdążyła już zjednać sobie przyjaźń ogiera. Będąc pod wrażeniem, Mist przedstawia się i pyta przybyszkę, skąd pochodzi, a kiedy słyszy, że przybyła ona z Midgardu, zaprasza ją do domu swoich sióstr.

 

Po jakimś czasie, Enchantress wraca do lochu, by sprawdzić, czy Illyana dobrze się bawi. Ku jej zdziwieniu, uwięziona nie straciła jeszcze sił, postanawia więc wypróbować na niej kilka zaklęć, a gdy odkrywa, że nie wszystkie działają uznaje, ze ma do czynienia z kimś wyjątkowym. Proponuje, by zostały przyjaciółkami, ale Illyana nie zamierza się z nią bratać, grozi więc, że zmusi ją, by była posłuszna i wielbiła ją. Na początek postanawia wyciągnąć z niej manifestację ciemnej strony osobowości i nadać jej fizyczną formę, by poprowadziła jej armię w poszukiwaniu zbiegów. Co więcej, ta istota jest połączona z życiową esencją Illyany, więc każda rana jej zadana odbije się na ciele i duszy tej prawdziwej.

 

Jakieś odgłosy budzą karmę, leżącą na piasku pustyni. Podnosi się, na ile może i dostrzega ogromnego czerwonego węża, ścigającego małą dziewczynkę. Nie wiedząc, co robić, próbuje opanować umysł potwora, lecz ten ma nadzwyczaj silną wolę i udaje jej się jedynie zmusić go do ucieczki. Dziewczynka dziękuje Shan i prosi, by pomogła jej wrócić do domu, bo zgubiła się na pustyni. Karma obiecuje, że pomoże jej za wszelką cenę.

 

Chcąc, nie chcąc, od kilku godzin, Doug usługuje przy królewskiej biesiadzie. W pewnym momencie, ktoś podstawia mu nogę i cała zawartość misy, którą niósł, ląduje na głowie króla Haralda. Władca rozkazuje wybatożyć nieporadnego niewolnika, ale w momencie, gdy ma on otrzymać pierwszy cios, przez ścianę przebija się oddział umarłych wojowników pod wodzą złej kopii Illyany. Doug oczywiście nie wie, że to zaklęta kopia i woli salwować się ucieczką, zamiast walczyć z nią. Wyskakuje przez okno, wpadając wprost na Warlocka. Druga Illyana podąża za nimi, oświadczając, że zaciągnie ich siłą do lochów, więc Warlock poraża ją energią, po czym zmienia się w latający pojazd i zabiera Douga ze sobą. Po drodze wyjaśnia, że nie chciał skrzywdzić Illyany, ale w tej postaci jej aura przypominała Magusa, więc musiał się bronić.

 

Rahne dociera do leśnej siedziby swojego wilczego przyjaciela i ze zdziwieniem odkrywa, że może on zmienić postać na połowicznie ludzką. Ona robi to samo, a wtedy książe wilków stwierdza, że jest najpiękniejszą istotą, jaką spotkał i zaczyna się do niej umizgiwać. Rahne jest oczarowana i zachwycona, ale po kilku chwilach pieszczot przypomina sobie, że przecież musi odnaleźć przyjaciół. Nie zważając na własne szczęście, rusza na poszukiwania.

 

Do gospody, w której Sunspot rozgościł się na dobre, wkracza trzech dostojnych wojowników, do których dotarły wieści, że przebywa tu wojownik o ogromnej sile. Nie zważając na ostrzeżenia swoich wielbicielek, Roberto wychodzi im na przeciw, a gdy ci drwią z jego wieku, rzuca im wyzwanie. Gruby Volstagg siada na stołku i oświadcza, że uzna jego siłę, jeśli zdoła go podnieść. Sunspot męczy się strasznie, ale w końcu udaje mu się ta sztuka. Tłuścioch natychmiast uznaje go za swojego przyjaciela i zaprasza na rundkę po knajpach, podczas gdy jego towarzysze zastanawiają się nad niezwykłym w tych stronach kolorem jego skóry i podejrzewają, że mógł przybyć z Midgardu.

 

Sam dochodzi do siebie w komnatach króla krasnoludów, pod opieką jego córek, które wyraźnie są zainteresowane rosłym młodzieńcem. On jednak myśli tylko o odnalezieniu przyjaciół i powrocie do domu, na nic więc się zdają przekonywania Eitriego, że przydałby mu się taki wojownik w zmaganiach z trollami i mrocznymi elfami. Gdy tak rozmawiają, ściana jaskini za ich plecami zaczyna się topić, a po chwili przebija się przez nią dziwnie odmieniona Magma. Za nią podążą oddział mrocznych elfów, z zamiarem zabicia króla krasnoludów, więc Sam raz jeszcze staje w obronie nowych znajomych. Podczas gdy Eitri radzi sobie z Amarą za pomocą gaśnicy [tak, właśnie gaśnicy i to atestowanej - 'bits me' Gil], Cannonball zgarnia wojowników z powrotem do tunelu, używając stołu, po czym zasypuje wejście. Krasnoludy spętały Magmę, więc Sam prosi, by nie robili jej krzywdy, bo jest jego przyjaciółką, chociaż coś dziwnego jej się stało. Eitri oświadcza, że to sprawka magii elfów, ale można coś na to poradzić.

 

Dani doskonale bawi się w towarzystwie Walkirii, wzlatując wysoko na grzbiecie Brightwinda, jednak ani na chwilę nie zapomina o poszukiwaniu przyjaciół. Gdy widzi w dole oddział jeźdźców, zniża lot, by spytać, czy nie widzieli gdzieś dziwnych przybyszów, ale Mist zagradza jej drogę i każe zawracać do zamku. Po drodze, Moonstar zaczyna podejrzewać, że coś przed nią ukrywają, ale odpędza tę myśl, przypominając sobie, jak dobre były dla niej wojowniczki. Wracając ze stajni do komnat, podsłuchuje pod drzwiami naradę sióstr. Ich przywódczyni twierdzi, że nie mogą przyjąć w swoje szeregi śmiertelniczki, ale pozostałe Walkirie przypominają, że to skrzydlate rumaki wybierają sobie jeźdźców, więc Danielle będzie jedną z nich, jeśli tylko przejdzie rytuał krwi. Słysząc to, Mirage postanawia opuścić zamek.

 

Wędrując po pustyni, Shan straciła rachubę czasu i zaczyna podejrzewać, że została przeniesiona w czasie, skoro nikt jej jeszcze nie znalazł. Sytuacja ma jednak pozytywną stronę - dzięki marszowi poprawiła kondycję i straciła na wadze. W oddali dostrzega niewielki tuman kurzu, zwiastujący ruch, więc używa swoich zdolności, by zniewolić niewielką jaszczurkę, która będzie obiadem dla niej i dziewczynki.

 

Bobby zdobył już sobie niemałą sławę wśród bywalców gospód i zaczyna mu się podobać takie życie, chociaż wciąż tęskni za przyjaciółmi. Nagle, w drzwiach zajazdu w którym bawi staje zła wersja Illyany, oświadczając, że przyszła po niego. Sunspot podejrzewa, że coś jest nie tak i nie ma zamiaru z nią nigdzie iść, ale wtedy ona rzuca zaklęcie, które zmienia go w posłusznego wojownika.

 

Loki i Ororo pojawiają się przed wejściem do siedziby krasnoludów. On chciałby, żeby Storm uważnie obserwowała rozwój sytuacji i uczyła się zasad panujących w tym świecie, jednak nie chce, aby ktokolwiek ją rozpoznał, więc zarzuca jej na plecy magiczny płaszcz, który zmienia ją w sokoła. W środku, Amara żali się Samowi, że prawdopodobnie będzie musiała pozostać w Asgardzie, bo chociaż działania krasnoludów przywróciły jej świadomość wie, że została zmieniona w elfa i nie może przebywać na ziemi, bo umrze. Loki wkracza do sali tronowej Eitriego i chociaż władca krasnoludów drwi sobie z niego oświadcza, że zamierza powierzyć mu zadanie stworzenia nowego młota, równego Mjolnirowi. W pewnej chwili, Loki dostrzega wśród zebranych Sama i unosi go w powietrze, uznając za szpiega. Eitri oświadcza, że to tylko nadzwyczaj wyrośnięty kuzyn, więc Loki oferuje, że oszczędzi jego życie, pod warunkiem, że władca zgodzi się na jego propozycję. Widząc, że jego córki martwią się o przybysza, Eitri zgadza się stworzyć magiczny młot. Loki znika, zadowolony, a krasnoludy zauważają, ze towarzyszył mu niezwykły zaklęty sokół. Sam zaczyna podejrzewać, że mogła to być Ororo i twierdzi, że powinien ją odnaleźć, wcześniej jednak przeprasza króla krasnoludów, że sprawił mu kłopoty. Eitri odpowiada, że Loki i tak znalazłby sposób, by zmusić go do obietnicy, a skoro ośmielił się grozić mu w jego własnym pałacu, postanawia udzielić młodzieńcowi wszelkiej pomocy w walce w bogiem kłamstw.

 

Słysząc, jak wilczy książe wyje do księżyca, Rahne wraca do niego, by spytać, co się stało. On odpowiada, że dręczy go tęsknota za ukochaną, a te słowa sprawiają, że jej serce bije szybciej, jednak odpędza to uczucie i wraca do ludzkiej postaci, by lepiej się kontrolować. Nagle, słyszy za sobą śmiech złej Illyany, która rzuca na nią czar i włącza do swojego oddziału. Książe wilków zastanawia się, co zrobić.

 

Po kolejnych tygodniach wędrówki, Shan wróciła całkowicie do formy. Co więcej, wreszcie udało jej się znaleźć ślady życia i dotarła wraz z podopieczną do strumienia. W chwili, gdy zaspokajała pragnienie, tuż obok wylądowali Warlock i Cypher. Po krótkim powitaniu i kilku komplementach, ustalili, że rzeczywiście zostali rozrzuceni nie tylko w przestrzeni, ale również w czasie. Shan chce im przedstawić swoją towarzyszkę, ale odkrywa, że dziewczynka gdzieś zniknęła i pozostał po niej jedynie kawałek sznurka. Zła Illyana, która właśnie przybyła ze swoim oddziałem, wyjaśnia, że to podarunek od Norn - bogiń losu, które najwyraźniej okazały jej swoją łaskę, po czym dodaje, że nie mogą oczekiwać tego samego od jej pani - Enchantress. Karma staje do walki oświadczając, że nigdy już nie będzie niczyją niewolnicą. Rozpoczyna się bitwa. Po chwili dołączają do niej Sam i Amara, którzy dotarli tu dzięki wskazówkom Eitriego. Kotłowaninę dostrzega również Dani, przelatująca w pobliżu na grzbiecie Brightwinga. Rozpoznając przyjaciół, włącza się do walki i strzela z łuku do osoby atakującej Shan. Dopiero po chwili zauważa, że trafiła Illyanę, jednak jej zła kopia nic sobie nie robi z rany i rzuca zaklęcie na Sama, zmieniając go w żołnierza, bo czym próbuje tego samego z Karmą.

 

Enchantress, która obserwuje całą bitwę w krysztale zauważa, że Moonstar stała się Walkirią i stwierdza, że należy ją natychmiast zabić. Przekazuje rozkaz swojej służącej, ale w tej samej chwili, Shan próbuje wykorzystać swoje zdolności na kopii Illyany i zwierciadło Enchantress pęka na kawałki. Nie wiedząc, co się stało, Amora przeklina New Mutants i swoje nieudolne sługi. Spodziewa się, że kopia Illyany została zabita i to samo spotkało jej prawdziwe ciało, jednak nie zadaje sobie trudu, by sprzątnąć zwłoki z lochu.

 

Następnego ranka, u bram jej pałacu staje oddział, dowodzony przez demoniczną Illyanę, w którego skład wchodzą już wszyscy New Mutants. Dumna z siebie zbiega na dziedziniec i podziwia sukces swojego tworu, śmiejąc się z Lokiego, który nie mógł dać sobie rady z X-Men. Nagle, iluzje opadają i New Mutants stają przed nią, gotowi do walki. Sunspot atakuje Amorę, informując przy okazji, że dzięki Shan zostali uwolnieni spod jej uroku oraz, że pomyliła się, biorąc ich za X-Men. Enchantress ucieka, pozostawiając ich swoim oddziałom, ale młodzi mutanci szybko radzą sobie z nimi: Dani rzuca iluzję Odyna, która sprawia, że wojownicy uciekają w popłochu, a Warlock tworzy coś w rodzaju pancerza bojowego wokół ciała Douga, co wyjątkowo podoba się temu drugiemu.

 

Shan, z niemałym trudem, prowadzi demoniczną Illyanę do lochu, aby połączyła się z tą prawdziwą. Zostają zaatakowane przez dwa trolle i Illyana otrzymuje potężny cios, a wtedy Shan orientuje się, że nie czuje od niej żadnego bólu. Udaje jej się przedrzeć przez wojowników i dociera wreszcie do lochu, gdzie czeka poważnie poraniona i wściekła Illyana. Karma zmusza sobowtóra, by połączył się z nią, a wtedy wszystkie rany znikają. W lochu pojawia się jednak Enchantress, która obezwładnia Shan i atakuje Illyanę z zamiarem wysłania jej w objęcia Heli. Do środka przebijają się jednak pozostali New Mutants. Iluzja demona Surtura rozprasza uwagę Enchantress, a wtedy Shan częściowo przejmuje kontrolę nad jej umysłem. Illyana każe jej tylko usunąć zaklęcia, które nie pozwalają jej teleportować grupy na zewnątrz zamku.

 

Po chwili, cała grupa wraz z przeciwniczką znajdują się już w Limbo, gdzie wita ich S'ym. Illyana wyjaśnia, że tutaj ona ma całkowitą władzę i zamierza wziąć odwet za swoje cierpienia. Najpierw, zakuwa Amorę w kajdany, które blokują jej umiejętności, a potem oddaje ją S'ymowi mówiąc, ze może z nią zrobić co zechce, byle nie skrzywdził jej fizycznie. New Mutants wygrali swoją wielką bitwę, ale zastanawiają się, co dalej. Sam twierdzi, że powinni wezwać na pomoc X-Men i wspólnie uwolnić Ororo z rąk Lokiego, ale Roberto jest pewien, że mogą sobie z tym sami poradzić, bo wcale nie spieszy mu się do domu. Pozostali również mają swoje niedokończone interesy w Asgardzie, więc stają po jego stronie. Sam daje się przekonać, bo najważniejsze jest bezpieczeństwo Storm, Illyana otwiera więc kolejny dysk. Na odchodne, Enchantress rzuca, że wielu silniejszych próbowało już walczyć z Lokim, ale Dani jest pewna, że jakąkolwiek grę zaczął Loki, oni mogą ją zakończyć.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

New Mutants Special Edition

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.