Avalon » Serie komiksowe » Marvel Zombies 4 » Marvel Zombies 4 #4

Marvel Zombies 4 #4

Postacie
Zapowiedź

Midnight Sons otrzymują nieoczekiwaną pomoc ze strony Hooda. Dlaczego ten złoczyńca włącza się w walkę przeciw zombiem? Czyżby chodziło o to, że Dormammu znalazł sobie lepszego podwładnego?

Cytat

Super-zombie: „Consume. Consumption fuels meat economy. Beat flesh recession.”

Streszczenie

Video-testament Daimona Hellstorma jest skierowany do jego byłej żony, Patsy Walker i składa się z jednego zdania - jest mu przykro.

 

Członkowie A.R.M.O.R. stracili kontakt z Midnight Sons i nie mogą ich teraz ewakuować. Charles Littre Sky nie przerywa jednak odliczania - nie mogą pozwolić, aby wirus opuścił Taino, a Morbius i jego zespół wiedzą jakie jest ryzyko. Jeżeli zginą, przynajmniej zostaną zapamiętani jako bohaterowie.

 

Kontrolując zombie Night Shift, Jennifer każe im zająć się Midnight Sons, kiedy ona i Dormammu przejmą kontrolę nad zombie-chmurą. Morbiusowi i Hellstormowi z pomocą przychodzi nieoczekiwanie Hood, który znalazł w domu Black Talona karabin maszynowy. Wspólnie próbują się przedrzeć ku Jennifer, którą Daimon zamierza egzorcyzmować. Ta zaś pozwala swojej opętanej duszy udać się do wnętrza chmury, w której wyczuwa jakąś świadomość. Jak się okazuje, jest to fragment psychiki Deadpoola, który przejął kontrolę nad organizmem. Czarodziejka natychmiast go niszczy.

 

Headpool poczuł utratę kontaktu z chmurą i choć właściwie nie wie co się stało, zaczyna żalić się Simonowi. Przez chwilę Wade czuł się częścią czegoś większego, ale i to mu odebrano. Rozpacza, że ludzie nigdy nie przestaną ich ścigać i zazdrości martwemu Man-Thingowi. Garth w zamyśleniu patrzy na porzuconą łódkę i butelkę z benzyną. Tymczasem bagienny potwór zaczyna się odtwarzać z nędznych pozostałości dawnego ciała.

 

Hellstorm dopada Jennifer i zaczyna odprawiać egzorcyzmy, ale ta najpierw wymiotuje mu w twarz [klasyczny manewr z „Egzorcysty” - Demo], a potem przybiera postać Hellcat i próbuje go zwieść. Daimon nie daje się nabrać i tylko go to złości. Morbius pędzi mu na pomoc, ale atakuje go Jack. Prowokuje Michaela, żeby go zabił i kpi, bo wie, że ten nie potrafi się na to zdobyć. Dormammu kpi zaś z Hellstorma, ustami Kale. Dobrze zna historię jak pokonał Satana i przejął jego domenę [w Hellstorm: Prince of Lies - Demo], ale inni Władcy Piekieł go przegnali. Daimon przyznaje mu rację - demony bały się ludzkiej strony jego natury, ale Dormammu tego nie zrozumie. Nie ma czegoś takiego jak zła i dobra strona człowieka, a to przewaga, której może użyć by wygrać tę walkę. Udaje mu się dotrzeć do Jennifer i razem wypędzają Dormammu. Morbius tymczasem dziękuje Jackowi, że uświadomił mu, że nie jest tak naprawdę potworem. Ciska nim w stronę Jennifer, krzycząc, że studiował go. Jego biochemia zmienia się wraz z resztą - Jack może być zarażony, ale Werewolf to co innego. Kale wytwarza więc światło księżyca i przemienia go w wilkołaka. Mając wrogów z głowy dziewczyna wyjaśnia, że Dormammu zatrzymał chmurę, a dzięki połączeniu, jakie wytworzyła po pozbyciu się świadomości Wilsona, mogą spętać całego wirusa i uwięzić w jednym nosicielu. Zmusiwszy do współpracy Black Talona, Jennifer łaczy swoją magię z jego i zaczynają ściągać chmurę. Wirus nie zamierza poddać się bez walki i wysyła stworzonego przez Headpoola superzombie, który z łatwością pokonuje Morbiusa i Werewolfa. Z pomocą przychodzi im jednak Man-Thing, którego pojawienie się zaskakuje nawet napastnika. Morbius wyjaśnia, że potwór nie może zginąć, bo powstał ze źródła całego życia i wie, że wirus właśnie to sobie uświadomił - żywe istoty potrafią walczyć o przetrwanie tak samo mocno jak on, a to go przeraża na tyle, by Man-Thing mógł spalić superzombie swoim dotykiem. W końcu Kale i Talon więżą całego wirusa, ale nie mają naczynia, w którym można by je zamknąć. Nagle pojawia się Garth, z czymś co wygląda jak spalone resztki Headpoola. Wirus zostaje zamknięty w jego ciele, a Morbius kontaktuje się magicznie z Charlesem i każe anulować atak w ostatniej sekundzie.

 

Ponieważ Night Shift zostali oczyszczeni z wirusa, a Hood odzyskał moc, postanawia tym razem odejść w pokoju, ale ostrzega, żeby lepiej się już więcej nie spotkali. Morbius oświadcza, że A.R.M.O.R. chce mieć Midnight Sons pod ręką, do ścigania potworów. Muszą się tylko rozejrzeć za miejscem, w którym mogliby je zamknąć. Zwłaszcza Simona, który jest teraz jedynym nosicielem wirusa. Prawdopodobnie nigdy się nie dowiedzą, czemu zamordował on Headpoola, swojego jedynego przyjaciela.

 

Gdzieś na morzu płynie samotna łódka. Jej pasażer podśpiewuje radośnie, wdzięczny swojemu wybawcy - najlepszemu przyjacielowi, jakiego może mieć głowa zombie.

 

[Dalsze losy Headpoola możecie znaleźć w serii Deadpool: Merc With A Mouth - Demo]

Autor: Demogorgon

Galeria numeru

Marvel Zombies 4 #4 Marvel Zombies 4 #4 Marvel Zombies 4 #4 Marvel Zombies 4 #4 Marvel Zombies 4 #4 Marvel Zombies 4 #4 Marvel Zombies 4 #4 Marvel Zombies 4 #4 Marvel Zombies 4 #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.