Avalon » Serie komiksowe » Incredible Hulk vol. 2 » Incredible Hulk vol. 2 #181

Incredible Hulk vol. 2 #181

Incredible Hulk vol. 2 #181

"And Now... The Wolverine!"

Postacie
Cytat

Hulk: "Little man tried to trick Hulk -- but Hulk was smarter -- Hulk was stronger -- and that is why Hulk won!"

Streszczenie

Quebec. Hulk oraz Wendigo spojrzeli ze zdziwieniem na nowego przybysza, który przerwał im walkę, a ten po raz kolejny zaznaczył, iż nazywa się Wolverine i rzucił się na nich z pazurami. Pierwszą ofiarą Rosomaka padł biały, kudłaty olbrzym, ponieważ z wyglądu wydał mu się groźniejszy. Weapon X szarpał go swymi pazurami, a Hulk doszedł do wniosku, że niski przybysz musi być jego przyjacielem, skoro pomaga mu pokonać Wendigo. Wspólnymi siłami szybko udało im się obić do nieprzytomności ludożercę, lecz wtedy Wolverine znienacka zaatakował i Hulka. To strasznie rozjuszyło zielonego olbrzyma i obydwaj zwarli się w szaleńczym pojedynku.

Podczas gdy Hulk walczył z Weapon X, z zarośli wyszli obserwujący ich George oraz Marie i razem zaciągnęli nieprzytomnego Wendigo do jaskini. Wciąż chcą kontynuować swój obrzęd, choć Baptiste ma coraz większe wątpliwości.

Tajny wojskowy kompleks, gdzieś na terytorium Kanady. Mocodawcy Wolverine'a zaczynają się niepokoić o swojego człowieka. Wprawdzie jest on ich najlepszą bronią i sam prosił, aby dać mu maksymalnie sześć godzin na wykonanie tej misji, ale niecierpliwość wśród wojskowych narasta i nakazują oni przygotować do wylotu specjalne helikoptery przystosowane do schwytania Hulka.

Quebec. Mijają kolejne godziny, a Hulk wciąż wymienia się brutalnymi ciosami z Wolverinem. Tymczasem Marie Cartier przygotowała specjalne zaklęcie, dzięki któremu uśpiła niczego niespodziewających się walczących. Kiedy zielony olbrzym padł nieprzytomny na ziemię, tuż obok równie nieprzytomnego Wolverine'a, wtedy przemienił się w Bannera. Widzący to George załamał się. Był jeszcze w stanie pomóc przerzucić klątwę Wendigo na potwora, jakim był Hulk, ale zrobić to innemu człowiekowi, to już ponad jego siły i granice moralne. Jednak na Marie jego rozterki nie robią żadnego wrażenia. Kobieta wciąż chce kontynuować swój obrzęd i po raz kolejny obarcza George'a winą za stan, w jakim jest jej brat, Paul.

George Baptiste nie mogąc znieść kolejnych oskarżeń ze strony Marie uciekł, aby pobyć w samotności. Targają nim burzliwe uczucia. W końcu mężczyzna zbiera się w sobie i idzie do jaskini, w której na kamiennym ołtarzu leży nieprzytomny Wendigo.

W tym samym czasie. Marie skuła nieprzytomnego Wolverine'a łańcuchami i sama próbowała zaciągnąć Bannera do jaskini. Wtedy ten się ocknął i przemienił w Hulka. Zielony olbrzym już się domyślił, że to Marie stoi za jego dzisiejszymi utratami przytomności i strasznie go to rozgniewało. Ale nie wyciągnął on konsekwencji, gdyż zobaczył leżącego niedaleko, skrępowanego łańcuchami Wolverine'a. Hulk postanowił wykorzystać tę okazję na pokonanie swojego przeciwnika i potężnie walnął nim o kamienne podłoże. Lecz to nie dość, że ocuciło Rosomaka do końca, to jeszcze rozbiło łańcuchy, którymi był skrępowany. Obydwaj ponownie rzucili się sobie do gardeł i zwarli w pojedynku.

Marie wykorzystała okazję i uciekła z powrotem do jaskini. Lecz tam wpadła wprost na wychodzącego Wendigo. A po chwili spostrzegła, że nieco dalej leży jej oszołomiony brat, cały i zdrowy, w swej ludzkiej postaci. A więc George Baptiste musiał sam dokończyć rytuał i wziąć klątwę Wendigo na siebie. Marie nie rozumiała, dlaczego on to zrobił. A George, a raczej od teraz Wendigo, nie potrafił już wyrazić tego słowami. Zrobił to z miłości do niej i nie mógł już patrzeć jak coraz bardziej zatraca się ona w swoim dążeniu do uzdrowienia brata za wszelką cenę. Wendigo zawalił cześć jaskini, w której znajdowały się kamienne ołtarze i uciekł do lasu pozostawiając za sobą rodzeństwo Cartierów. Wtedy Marie wszystko zrozumiała i zaczęła rzewnie płakać. Jej lament dotarł do walczących i był na tyle przejmujący, że zdołał na chwilę odwrócić uwagę Wolverine'a. Skrupulatnie wykorzystał to Hulk i huknął mocarnie w swego przeciwnika wyłączając go chwilowo z gry. Jednak i zielonemu olbrzymowi zrobiło się przykro kobiety i zamiast triumfować z chwilowego zwycięstwa nad Weapon X poszedł pocieszyć Marie.

Autor: Black Bolt

Galeria numeru

Incredible Hulk vol. 2 #181 Incredible Hulk vol. 2 #181

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.