Avalon » Serie komiksowe » Incredible Hulk » Incredible Hulk #600

Incredible Hulk #600

Postacie
Zapowiedź

Kim jest Red Hulk!? Zaliczający gościnny występ Spider-Man spróbuje w końcu wyjaśnić nam tę wielką tajemnicę i ujawni tożsamość czerwonego olbrzyma. Nie zabraknie też i zielonego Hulka. A więc czeka nas mnóstwo miażdżenia oraz historia tak wielka, że mogła ona mieć miejsce wyłącznie w jubileuszowym numerze #600! W tym pierwszym po zsumowaniu numeracji komiksie przedrostek Incredible nareszcie powraca do Hulka, czyli tam, gdzie jego miejsce.
Plus przedruk pierwszego numeru miniserii Hulk: Gray oraz dodatkowa historia o nowej She-Hulk autorstwa Freda Van Lente.

Cytat

Red Hulk: "BRUCE BANNER CAN NEVER TURN INTO THE HULK AGAIN."

Streszczenie

[Uwaga: W 2009 roku postanowiono powrócić do klasycznego tytułu Incredible Hulk z lat sześćdziesiątych z nową zsumowaną numeracją, obejmującą niemal wszystkie serie z przygodami zielonego olbrzyma, dlatego poprzedni komiks ma dopiero numer #6. Więcej o tym możecie przeczytać w Wielkich liczbach Marvela. - BB]

Nowy Jork, siedziba główna gazety Front Line, gabinet Bena Uricha. Dziennikarz rozpoczyna pisanie artykułu, który i tak nigdy nie ujrzy światła dziennego. Już mu się zdarzało nie ujawniać rewelacji, które udało mu się odkryć, ot choćby tożsamość Daredevila, ale tym razem jest inaczej. Tym razem obawia się o własne życie i zdrowie najbliższych.

Cała historia rozpoczyna się w chwili zakończenia World War Hulk. W kulminacyjnym momencie, kiedy to zielony olbrzym dał się pokonać, a Tony Stark, przy użyciu swoich satelitów, zbombardował go destrukcyjną energia z kosmosu. Wtedy nikt nie myślał o konsekwencjach tego czynu. Nikt nie zwracał uwagi, że generał Ross w pośpiechu ładuje ciało Bannera do helikoptera i odlatuje w nieznane. Nikogo nie interesowało, że zielony olbrzym zniknął z życia publicznego na wiele tygodni. Dopiero niedawno ktoś skontaktował się z Urichem i chciał porozmawiać z nim o kolorowych Hulkach. Tajemniczym informatorem okazała się She-Hulk, paranoicznie obawiająca się o własne bezpieczeństwo. Jen chce, aby Urich, dzięki swoim zdolnościom dziennikarskim, obnażył prawdę, która skrywa się za personą Red Hulka. Prosi, aby ten zabrał ze sobą jakiegoś zaufanego fotografa i razem z nią poleciał następnego dnia do Nevady. Tam ktoś będzie już na nich czekał i pomoże w dekonspiracji całej tej tajemnicy.

Następnego dnia. Ben Urich, She-Hulk oraz fotograf, którym okazał się nie kto inny jak Peter Parker, polecieli do Nevady. Tam czekał już na nich Doc Samson i zawiózł ich do tajnej bazy, o wdzięcznej nazwie Gamma Base, w której po World War Hulk przetrzymywany był Banner, po drodze zdradzając kolejne tajemnice ostatnich tygodni. Otóż cały ten ośrodek jest kierowany przez terrorystyczną organizację AIM, wojskowi strażnicy i agenci S.H.I.E.L.D. to tylko LMD, sztuczne sobowtóry. A wszystkim zarządza sam MODOK, który razem z generałem Rossem zawarli sojusz, nabrali każdego i w tajemnicy dokonywali tu eksperymentów na Hulku, a także i na Samsonie. Okazało się, że wielkogłowy manipulował nawet przy satelitach Starka, nim ten użył ich na zielonym olbrzymie. A wszystko po to, żeby rozpocząć Gamma-Powered Super Soldier Program, projekt mający na celu stworzenie superżołnierzy dzięki promieniowaniu gamma. W końcu Samson kanałami doprowadził Uricha, Parkera oraz She-Hulk do wielkiej hali, gdzie mogli z ukrycia obserwować, co się tam dzieje. A było na co popatrzeć. Wszędzie miotali się jacyś agenci AIM. Na stole operacyjnym leżał A-Bomb, przypięty pasami i torturowany przez naukowców. W specjalnym pojemniku przetrzymywany w stanie uśpienia był Bruce Banner. Po środku hali stał generał Ross ze swoimi przybocznymi, ale wyglądał na nieobecnego. A wszystkim dookoła ochoczo zarządzał MODOK. Zszokowana She-Hulk zaczęła się dopytywać Samsona, dlaczego wcześniej jej o tym nie powiedział. A ten zdążył tylko wykrzyczeć coś o praniu mózgów i nagle przekształcił się w... samego siebie, tyle że z długimi włosami, po czym oświadczył, że zło jest teraz jego domeną. To by tłumaczyło jego ostatnie pojawienia się z zupełnie różnymi fryzurami, lecz Jen nawet się nad tym nie zastanawiała, tylko rzuciła do bitki ze złym Samsonem. Ich pojedynek spowodował, że ujawnili oni swoją obecność, wpadli do hali i przypadkowo uszkodzili pojemnik z Bannerem w środku. W Gamma Base wszczął się alarm. MODOK strzelił do nich promieniem z opaski na czole i ich obezwładnił. Wówczas znikąd wyłonił się Red Hulk i ruszył do kanałów, aby złapać Uricha. Lecz równie niespodziewanie pojawił się Spider-Man i wdał w pojedynek z czerwonym kolosem. MODOK ponownie próbował załatwić sprawę i wystrzelił w stronę Człowieka Pająka, lecz nie trafił, a na domiar złego uszkodził więzy krępujące A-Bomba. Spider-Man robił wszystko, ale nie mógł się równać z Rulkiem. W końcu wpadł w jego ręce i zaczął być zgniatany niczym robak, ale akurat na to obudził się Banner. Bruce szybko przekształcił się w Hulka, wyskoczył z pojemnika i rzucił na swoją czerwoną kopię. Ich brutalny pojedynek omal nie rozniósł całej hali w drobny mak, ale i tak uszkodzili gamma reaktor dostarczający energię do całej bazy. Ponownie rozległ się alarm, ale tym razem informujący o zbliżającej się katastrofie i nakazujący wszystkim ewakuację nim Gamma Base wyleci w powietrze. Wtedy Red Hulk stwierdził, że ma już dość tych pojedynków z Hulkiem i użył mocy, którą niedawno zdradził, że ma. Wyssał on całą gamma energię z ciała zielonego olbrzyma, aż ten powrócił do swojej ludzkiej formy, mimo iż MODOK ostrzegał, aby tego nie robić. Po tym, wręcz pulsujący mocą Rulk oznajmił wszem i wobec, że Bruce Banner już nigdy nie będzie w stanie zamienić się w Hulka.

Nie było czasu, żeby zastanawiać się nad tymi słowami. Odliczanie do samodestrukcji wciąż trwało. Spider-Man złapał Uricha i wyleciał z nim jak najdalej od bazy. To samo zrobił A-Bomb z Bannerem. Tyle, że ich eksplozja już złapała. Lecz A-Bomb zdołał osłonić Bruce'a własnym ciałem, po czym kilkoma długimi susami oddalił się w nieznanym kierunku. Tymczasem Parker korzystając z zamieszania zdołał się przebrać w swoje cywilne ciuchy, potem skłamał Urichowi, że jego też uratował Spider-Man i obydwoje odeszli. Z jego zdjęć niestety nic nie wyszło.

Z Gamma Base nic nie zostało. Potworna eksplozja zniosła ją z powierzchni ziemi i nie wiadomo, co się stało z osobami, które tam pozostały. Choć zważywszy na to, że ani Rulk, ani MODOK, nie panikowali w czasie odliczania do wybuchu, można się spodziewać, że nic im nie jest. A Samson oraz She-Hulk są razem z nimi.

Jakiś czas później, w Nowym Jorku. Uricha nawiedził sam Red Hulk i zagroził, żeby lepiej nie publikował informacji, jakie udało mu się zdobyć i przestał drążyć temat. W przeciwnym wypadku może zapłacić za to życiem lub, co gorsze, może patrzeć jak giną wszyscy dookoła niego.

Ben Urich konkluduje swój artykuł. Tu już nie chodzi tylko o to, kim jest Red Hulk. Sprawa jest znacznie poważniejsza i zakrojona na szerszą skalę. Zamieszani w nią są MODOK oraz generał Ross i Bóg jeden wie, kto jeszcze. Według dziennikarza może to wkrótce doprowadzić nawet do kolejnej gamma wojny. Materiał na artykuł jest świetny i Ben nie byłby sobą, gdyby tego nie opisał, lecz zastraszony dziennikarz nie może go opublikować. Po zakończeniu pisania Urich odkłada swoje dzieło do szuflady, aby nigdy nie ujrzało światła dziennego.


[Uwaga: Następna, dodatkowa już historia, "A Hulk Of Many Colors", jest autorstwa Stana Lee oraz Rodney'a Buchemi i wygląda jak satyra na to, co się obecnie wyprawia w gamma uniwersum. Na pewno nie dzieje się to w głównym kontinuum i dalekie jest od jakiejkolwiek powagi. Mamy tu bezsensowną bijatykę pomiędzy zielonym i czerwonym Hulkiem, do której nagle przyłącza się Wendihulk, a jedyna nadzieja dla mieszkańców Ziemi, która może powstrzymać to szaleństwo, czyli wszechpotężny Galactus, nie interweniuje, ponieważ stwierdza, iż jest daltonistą i nie wiedziałby, kogo bić. I tak oto pojedynek kolorowych Hulków trwa dalej. - BB]


"Weapon Of A.R.M.O.R."

Postacie:
* Lyra, Boudicca
* Charles Little Sky

Gdzieś w zachodniej Nebrasce, nagle otwiera się międzywymiarowy portal, z którego wyłaniają się cybernetyczni wojownicy z innego świata, gotowi do podboju Ziemi. Na szczęście na miejscu jest już Lyra - świeżo upieczona agentka A.R.M.O.R.. Zielona bohaterka rzuca się do bitki z cybernetycznym zagrożeniem, nim ci zdążą zainfekować wszystkie mechaniczne urządzenia na świecie, o czym lojalnie przez komunikator ostrzegł ją jej nowy szef, Charles Little Sky. Wojownikom z innego świata udało się zarazić i prawdopodobnie zniszczyć Boudiccę, sztuczną inteligencję zamieszkującą w bransolecie Lyry, jej jedyną wierną towarzyszkę. To strasznie rozwścieczyło córkę Hulka i Thundry, ale szybko musiała się ona uspokoić, żeby wprowadzić się w trans. Gdy to robi, jest w stanie widzieć gamma energię otaczającą wszystko dookoła i czerpać z niej. Tylko tak mogła pokonać swoich przeciwników. W końcu dopadła ich lidera i wyrwała mu jego cybernetyczne serce, po czym wypuściła z niego cybernetyczną duszę. Wtedy infekcja przestała się rozprzestrzeniać po mechanicznych urządzeniach, a Lyra odeszła. Jej zadanie zostało wykonane, resztą mogą się już zająć jej nowi towarzysze z A.R.M.O.R..


[Uwaga: W komiksie znajduje się również krótka, teoretycznie humorystyczna historyjka ze stajni Mini Marvels, autorstwa Audrey Loeb i Chrisa Giarrusso. Jako dodatek mamy też przedruk komiksu Hulk: Gray #1 oraz mini galerię ponad sześciuset okładek i garść zapowiedzi dotyczących przyszłości gamma uniwersum. - BB]
 

Autor: Black Bolt

Galeria numeru

Incredible Hulk #600 Incredible Hulk #600 Incredible Hulk #600 Incredible Hulk #600 Incredible Hulk #600

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.