Avalon » Serie komiksowe » Dark Avengers » Dark Avengers #5

Dark Avengers #5

Postacie
Zapowiedź

Gdy sekrety Normana Osborna wychodzą na światło dzienne, opinia publiczna zaczyna zmieniać stosunek do tej postaci. Na dodatek w nowym składzie Avengers pojawiają się konflikty. Co na to wszystko pozostali człokowie Kabały?

Cytat

Hawkeye (o Sentrym): "What the hell is wrong with him?"
Ms. Marvel: "I ask myself that question every day. About you."

Streszczenie

Wieża Avengers, sześć godzin temu. Iron Patriot wylatuje na spotkanie Sentry'emu i pyta się go, jak się czuje. Ten nie wie, co powiedzieć i zachowuje się trochę dziwnie, więc Norman mówi mu, że chce rozmawiać z Bobem i przypomina mu, że Void nie istnieje. Wyjaśnia mu, że właśnie przez takie zachowanie ludzie się go boją i jeżeli Reynolds potrzebuje czasu, aby dojść do siebie, to zabierze go gdzieś. Sentry zastanawia się, dlaczego żyje, skoro myślał, że Morgana zabiła go w Latverii. Iron Patriot nie umie mu tego wytłumaczyć, ale sądzi, że jego zdolności są jeszcze większe, niż nawet on się spodziewał. Norman wreszcie uspokaja Boba, przekonuje go, że nie ma Voida i widząc Lindy patrzącą przez okno mówi mu, aby poleciał do swojej żony.

Wieża Avengers, pięć godzin temu. Victoria Hand rozdaje Avengers ich leki. Spider-Man skarży się jej, że Hawkeye straszył go, że go zabije. Ten odkrzykuje, że nie daruje mu tego, że próbował odgryźć mu rękę. Ares każe im się uspokoić. Mówi, że nie obchodzi go, jakimi ludźmi nowi Avengers byli wcześniej, ale teraz mają ważną rolę do odegrania i jeżeli będą się dalej zachowywać jak dzieci, to on będzie ich tak traktować. Dla podkreślenia swoich słów policzkuje drwiącego z niego Bullseye'a i mówi mu, teraz ma szansę dokonywać wielkich czynów i może być tym, kim zawsze marzył, więc nie powinien zmarnować swojej szansy. Hawkeye wreszcie połyka swoje leki, a Victoria każe wszystkim odpocząć i nie wchodzić sobie w drogę.

Bronx, trzy godziny temu. Ares wraca do swojego mieszkania i dziwi się, że nie ma tam jego syna, Alexandra. Idzie do jego pokoju, zagląda do jego plecaka i znajduje powiadomienie o nieusprawiedliwionych nieobecnościach chłopaka w szkole.

Teraz. Norman Osborn udziela wywiadu, który ma być odpowiedzią na telewizyjne wystąpienie Clinta Bartona [New Avengers #50]. Rozpoczyna od wyjaśnienia, że chociaż wielu ludziom nie podoba się to, że swojej obecnej pozycji nie zawdzięcza wyborom demokratycznym, to jednak został wyznaczony na nią przez wybrane przez obywateli władze. Przechodząc go głównego tematu, reporterka przypomina część wypowiedzi Ronina. Norman ze smutkiem potwierdza, że rzeczywiście kiedyś by Green Goblinem i nie ukrywa tego, ale to jest coś, co chciałby wreszcie zostawić za sobą. Opowiada, że w tamtych czasach był chorym człowiekiem, a jego dolegliwość została wykorzystana do popchnięcia go do roli zamaskowanego złoczyńcy. Barton nie wspomniał jednak tego, co Osborn z chęcią mówi teraz: został wyleczony i od dawna nie przebiera się za Green Goblina. Po nim robili to natomiast inni i to właśnie ich czyny pamiętają ludzie, nie jego. Norman zwraca uwagę na jeszcze jedną sprawę: Ronin, który rzuca w jego stronę oskarżenia, sam kiedyś był przestępcą, któremu dano drugą szansę i pozwolono przyłączyć się do Avengers wraz z byłymi terrorystami, dziećmi Magneto. Nie rozumie więc, dlaczego Clint miałby jemu odmawiać takiej samej okazji do odpokutowania za swoje grzechy z przeszłości. Osborn uważa, że Barton jest załamany obecną sytuacją, śmiercią Kapitana Ameryki, upadkiem Iron Mana i uważa, że jego wystąpienie to wołanie o pomoc, której on chętnie by mu udzielił, ale Ronin odmówił przyłączenia się do inicjatywy z powodów, którego są dla niego nieznane. Reporterka pyta się, kim naprawdę są nowi Avengers zebrani przez Normana, ale on nie chce tego zdradzić. Zwykły człowiek nie zna nazwisk żołnierzy broniących państwa, więc nie musi również wiedzieć, kto ukrywa się pod maskami bohaterów z jego drużyny – wystarczy mu tylko to, że to odważni ludzie, którzy w razie potrzeby będą go bronić ze wszystkich swoich sił.

Wieża Avengers. Ms. Marvel zaczepia Kapitana Marvela i kiedy on mówi jej, że nie robi teraz nic ciekawego, zaprasza go do swojego pokoju.

Los Angeles. Miasto zostaje zaatakowane przez Atlantydów i prowadzone przez nich morskie stwory.

Wieża Avengers. Noh-Varr mówi Karli, że pierwszy raz spał z Ziemianką i nie jest pewien, czy mu się to podobało. Ms. Marvel przypomina sobie o wystąpieniu Normana w telewizji i chce zobaczyć, jak będzie on kłamał w sprawie swojej przeszłości jako Green Goblin i tłumaczył się, że nowi Avengers to banda kryminalistów. Kapitan Marvel jest bardzo zdziwiony słysząc to. Wywiad zostaje przerwany i Norman, widząc doniesienia o ataku na Los Angeles, dzwoni do Victorii Hand i każe jej zebrać Avengers.

Autor: Ozz

Galeria numeru

Dark Avengers #5 Dark Avengers #5 Dark Avengers #5

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.