Avalon » Serie komiksowe » Punisher vol. 2 » Punisher vol. 2 #4

Punisher vol. 2 #4

Punisher vol. 2 #4

"Living in Darkness" - part 4

Postacie
Zapowiedź

Ktoś poluje na Franka Castle'a. Po tym, jak cudem udaje mu się wydostać z zastawionej na niego pułapki, Punisher wycofuje się do mrocznego podziemia Nowego Jorku w nadziei odkrycia tożsamości swojego bezlitosnego prześladowcy. To ktoś, kto zna jego modus operandi. Ktoś, kto przewiduje jego każdy ruch. Ktoś, dla kogo śmierć Franka jest sprawą osobistą.

Cytat

Grizzly na widok bomby: "Man, this just ain't my day"

Streszczenie

Żołnierze Hooda przebrani za SWAT idą kanałami. Próbują nawiązać kontakt z drużyną Bravo, ale bez powodzenia. Ich dowódca jest zdezorientowany. Przed chwilą meldowali, że złapali Punishera. Poleca drużynie odnaleźć ich, a on z resztą zespołu zaraz dołączy. Nagle z cienia wychodzi Frank z nożem, informując ich, że drużyny Bravo już nie ma. Dowódca na dachu słyszy w radiu strzały. Próbuje się skontaktować z oddziałem Charlie. W odpowiedzi słyszy tylko krzyki swoich ludzi. Zbiegając po schodach, dostaje wiadomość od Castle'a. Jego ludzie nie żyją i teraz Punisher idzie po niego. Pogromca kontaktuje się z Henrym i podaje mu kod "weeze".

Gdzie indziej pewien mężczyzna w płaszczu chce wejść do budynku chronionego przez gang. Na wejściu sprawdzają go wykrywaczem metalu, po czym wpuszczają go do środka. W windzie stałego klienta wita pani, której strój wskazuje na jej swobodne podejście do cnoty. Koleś chce użyć hazardu, naćpać się i zabawić z panienką przebraną za super przestępcę. To oznacza 6. piętro. Wejście gościa obserwuje The Hood z półpiętra. Kierownik burdelu chwali się obrotem 7 mln w tym tygodniu. Wkurzony szef przestrzela mu dłoń i żąda wyników w wysokości 10 mln. W tym momencie karzeł w przebraniu diabła przynosi informację o problemach z zasadzką na Punishera. Parker schodzi do centrum dowodzenia. Odbiera meldunek od dowódcy oddziału, który zgłasza, że połowa ludzi nie żyje, i prosi o wsparcie. Robbins odmawia. Wydał na ten oddział kupę kasy i mają wykonać zadanie. Następnie zwraca się do człowieka, który pomagał mu planować akcję. Castle miał nie zabijać policjantów. Problem polega na tym, że Frank wiedział, że to nie gliniarze. Żołnierze Hooda nie włączyli zagłuszaczy i ich przeciwnik był w ciągłym kontakcie ze swoim pomocnikiem. Jedyny plus z całej sytuacji jest taki, że udało się namierzyć mieszkanie, z którego informatyk nadaje sygnał. W rogu pomieszczenia czeka paru superzłoczyńców. Parker wybiera Grizzly'ego i każe mu zjeść wszystkich, których znajdzie w tym mieszkaniu.

W tunelu kolejny oddział zbliża się do pozycji Franka. Pomieszczenie wydaje się być puste. Nagle Punisher otwiera ogień z karabinu. Granat błyskowy i dymny oślepiają przeciwników. Po odzyskaniu wzroku widzą jednego ze swoich zawieszonego pod sufitem. Posuwają się ostrożnie naprzód. Otwierają ogień do kogoś za zasłonką prysznica. Niestety, jest to jeden z nich, a wisielcem okazuje się Castle. Nożem eliminuje fałszywego policjanta, a z pomocą karabinu pozbywa się reszty. Zostaje tylko dowódca, który w panice rzuca się po schodach na dach - do helikoptera. Będąc już w powietrzu, cieszy się, że jest bezpieczny. Nie zauważył jednak bomby, którą przyczepił mu bohater.

Henry próbuje namierzyć miejsce, skąd infiltrowano jego system. W tym czasie Grizzly wchodzi do mieszkania. Informatyk odkrywa, że namierzono jego sygnał godzinę temu. Grizzly schodzi po schodach do piwnicy. Chłopak, słyszy jak ktoś go woła. To Frank. Pyta, kogo wysłano do mieszkania. To jakiś koleś w przebraniu niedźwiedzia. Nieszczęśnik znajduje w pustym pokoju telewizor i bombę, która eksploduje. W furgonetce Punisher jest opatrywany przez swojego pomocnika. Młody zaczyna panikować. Nie przewidział zasadzki, zostali namierzenia i wysadzili jego mieszkanie. Właśnie sam wpisał się na listę osób, które chce zabić The Hood. Frank upomina go, aby przestał marudzić. To, co się dziś wydarzyło, to nie wina Henry'ego - bez jego wskazówek Frank by sobie nie poradził. Bohater bierze winę na siebie: za długo bawił się płotkami, zamiast wziąć się za szefa. Informatyk mówi, że w swoim systemie zostawił robaka i potrafi namierzyć kryjówkę złoczyńcy. Ostrzega Castle'a, że to nie Fisk, który siedzi<span>  </span>za biurkiem i wydaje rozkazy - ten szaleniec ma moce i często z nich korzysta. Ma też na swych usługach złoczyńców, którzy mierzą się z Avengers. Frank - zaopatrzony w łuk Hawkeye'a, tarczę a la Taskmaster, hełm i dziwne rękawice - stwierdza, że wie, co robi.

The Hood jest zły na swojego speca. Mówi, że włada globalną organizacją, ale nie boi się iść samemu na akcję, by ubrudzić sobie ręce - więc kiedy ktoś go zawodzi, jest naprawdę wkurzony. Jego rozmówcą okazuje się Microchip. Parker wskrzesił go i zmusił do współpracy obietnicą wskrzeszenia również jego syna. Jeśli nie dopadną Punishera, chłopiec pozostanie martwy. Micro mówi, aby w takim razie Hood się przygotował. Frank wpadnie na obiad. Micro pozwolił, aby Henry go namierzył, więc Castle niedługo do nich przyjdzie.

 

Autor: Spell

Galeria numeru

Punisher vol. 2 #4 Punisher vol. 2 #4 Punisher vol. 2 #4 Punisher vol. 2 #4 Punisher vol. 2 #4 Punisher vol. 2 #4 Punisher vol. 2 #4 Punisher vol. 2 #4 Punisher vol. 2 #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.