Avalon » Serie komiksowe » Web of Spider-Man » Web of Spider-Man #114

Web of Spider-Man #114

Web of Spider-Man #114

"Live and Let Die" - Part 2: "Who among us?"

Postacie
Cytat

złodziej: "Hey, bud. You wanna turn the radio down?"
kierowca: "Huh? Why?"
złodziej: "So you can hear me tellin' you to get out."

Streszczenie

John zastaje swojego ojca w biurze w budynku redakcji Daily Bugle. Jonah przyszedł tu prosto z balu w muzeum. Jego syn niedługo po nim, gdy nie mógł znaleźć go w ewakuowanym z przyjęcia tłumie. Mężczyźni próbują porozumieć się ze sobą, jednak każdy z nich widzi młodego Jamesona w innej roli. Ostatecznie chłopak wychodzi wzburzony, już po chwili żałując swojego zachowania. Naczelny zostaje sam w ciemnym gabinecie. Po jego policzku płyną łzy.

Lance powinien być w szpitalu. Zamiast tego biegnie korytarzem Bugle'a, kierując swe kroki do ciemni. Próbuje opędzić się od młodego Coopera, który ma nadzieję zobaczyć swojego mentora przy pracy. Zamiast  tego chłopak otrzymuje wyraźną wiadomość, aby trzymać się od Bannona z daleka. Fotograf zachowuje się tak opryskliwie, bowiem jest w posiadaniu filmu, na którym zarejestrowana jest twarz osoby, która ukradła zbroję F.A.C.A.D.E. Nie chce, aby Cole był świadkiem rozwiązania przez niego tej sensacyjnej tajemnicy. Gdy Cooper się oddala, pod drzwi ciemni podchodzi Facade we własnej osobie.

Spider-Man bezceremonialnie rozprawia się z samochodowym złodziejem. Bandyta zostaje pobity i związany, samochód idzie do kasacji. Zdegustowany właściciel wozu niewdzięcznie wygraża za Pająkiem pięściami.

Dzięki mikroskopowi Lance jest w stanie dostrzec na zrobionym przez siebie zdjęciu szczegóły, które zdradzają mu tożsamość złodzieja zbroi. Dokładnie w tym momencie Facade rozbija drzwi ciemni w drzazgi. Morderca zabiera Bannonowi film, po czym łamie mu kark.

Betty została trochę dłużej po przyjęciu. Zaczekała na przybycie policji, aby spisać ich komentarz odnośnie minionych wydarzeń. Wreszcie jednak wraca do redakcji. Jest zdziwiona, bo mimo wyraźnych śladów obecności w budynku obu Jamesonów, jak i dwóch fotografów, korytarze świecą pustkami. Udaje się więc do ciemni, gdzie ma nadzieję znaleźć Lance'a. Znajduje go jednak martwego. Kilka godzin później na miejsce zbrodni przybywa detektyw Chase. Spisuje zeznania Brant, szuka śladów. Chwilę później przybiega równieź Amy. Poznawszy los swego narzeczonego, zalewa się łzami.

Poranek. Redakcja Daily Bugle pogrążona jest w żałobie. Chase przesłuchuje Jamesonów i Coopera w gabinecie Jonaha. Jest wściekły, gdy dowiaduje się o zaginionym filmie. Pyta wszystkich obecnych o to, co robili w chwili, gdy zostało dokonane morderstwo. John odpowiada, że poszedł wraz z ojcem do swojego mieszkania, aby wyjaśnić sobie kilka spraw. Mimo, że syn zeznaje nieprawdę, naczelny Bugle'a potwierdza jego wersję wydarzeń. Cole przyznaje, że Lance wysłał go do domu na krótko przed swoją śmiercią. Zatrzymał się on jednak po drodze i wezwał jego dziewczynę, licząc, że go zajmie. Mógłby on w tym czasie rzucić okiem na zdjęcia Bannona. Detektyw uznaje wszystkie alibi za wiarygodne.

Betty nie wierzy, że którykolwiek z jej redakcyjnych kolegów może być mordercą. Udaje się więc do biblioteki i zaczyna przekopywać się przez informacje dotyczące pozostałych gości bankietu. Najwięcej podejrzeń ma wobec Archera Bryce'a i jego lokaja, Victora.

Obładowana zakupami May wraca do domu. Głowę ciągle zaprzątają jej wydarzenia ostatnich tygodni. Martwi się o Petera, gdy okazało się, że ludzie, których uważał za swoich rodziców, są oszustami. Dzwoni telefon. Kobieta wymienia kilka uprzejmości z młodym mężczyzną, z którym zdarza jej się od czasu do czasu porozmawiać. Nagle zauważa nagłówek leżącej na stole gazety, który krzyczy "MORDERSTWO W BUGLE'U". Ciotka odkłada słuchawkę i postanawia jak najszybciej nawiązać kontakt z Peterem.

Spider-Man nie zamierza jednak na razie wracać do domu. Wie, że Betty może być w niebezpieczeństwie. Zakrada się więc do szybu windy w budynku Daily Bugle i opuszcza się do piwnicy, gdzie w jednym z pokoików Brant ślęczy przed komputerem. W drukarni Pająk wpada jednak na Facade'a, który dostał się tu głównymi drzwiami, paraliżując strażnika. Wywiązuje się walka. Człowiek w pancerzu przyjmuje początkowo postawę defensywną. Gdy jednak udaje mu się zajść Spidera od tyłu, rzuca w niego ciężką prasą. Bohater zmuszony jest odskoczyć prosto w paraliżujący strumień promienia przeciwnika. Złoczyńca wykorzystuje chwilowy bezwład Pająka, zrzucając na niego prasę drukarską. Następnie ucieka, bowiem hałas zwrócił uwagę ochroniarzy biurowca. Spider-Man wygrzebuje się spod złomu. Udało mu się przeżyć, rozpinając nad sobą w ostatniej chwili siatkę z pajęczyny. Wyskakuje na zewnątrz budynku, ale nie udaje mu się już odnaleźć Facade'a. Spidey zastanawia się, jak złoczyńca mógł uciec tak szybko. Bohater nie widzi, że zbroja F.A.C.A.D.E. ukryta jest w ciężarówce zaparkowanej tuż przy budynku Daily Bugle.

Betty nie może znaleźć żadnych konkretnych danych na temat firmy Brycecorp. Od czasu, gdy Archer Bryce odziedziczył ją w spadku, korporacja nie miała żadnego udziału w przemyśle. Brant postanawia przyjrzeć się filantropowi bliżej. Nagle od tyłu zachodzi ją Victor, służący mężczyzny, o którym właśnie myślała. Lokaj zaprasza reporterkę do limuzyny, mówiąc, że jego szef zaprasza ją na spotkanie. Zaintrygowana kobieta wsiada do samochodu.

Autor: nietendon

Galeria numeru

Web of Spider-Man #114

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.