Avalon » Serie komiksowe » X-Men Unlimited » X-Men Unlimited #11

X-Men Unlimited #11

Postacie
Cytat

Magneto: "My name is Joseph"

Streszczenie

Młoda kobieta, Melody Watkins, trzymając za rękę swego syna staje przed siedzibą organizacji Humanity Last Stand. To ostatnia linia obrońców ludzkości, którzy ocalą ją przed mutantami, wynosząc przy okazji Graydona Creeda na fotel prezydencki. Mimo to Melody nie jest pewna swej decyzji. Wreszcie wchodzi do środka. W trosce o przyszłość własnego syna postanowiła wydać organizacji pewną mutantkę.

W tutejszej kafejce Rogue kończy swój recital i żartując ze zgromadzonymi ludźmi wychodzi wreszcie z pracy. Jedzie samochodem w stronę domu, który wynajmuje. Rozmyśla o przeszłości, o tym jak opuściła X-Men po pocałunku z Gambitem [pocałunek w X-Men #41, opuszczenie w Uncanny X-Men #322 - viq] i o otaczających ją ludziach. Dociera wreszcie do domu, w którym mieszka i ze zdziwieniem dostrzega, iż Stevie Watkins kryje się w swym pokoju na górze. Zaniepokojona wchodzi do domu, gdzie spotyka szlochającą Melody. Ta przeprasza Rogue za to, że skontaktowała się z pewnymi ludźmi... Jednocześnie wokół domu zaczynają lądować Sentinele Oddziałów Operacja Zero Tolerancji. Melody szlochając tłumaczy, iż zrobiła to z obawy o życie własnego syna, który może w każdej chwili zarazić się od mutantów Wirusem Spuścizny. Melody zaczęła bać się mutantów, gdy okazało się, że Wirus przechodzi na ludzi, co ujawniła nie tak dawno Trish Tilby [X-Men Prime - Kumos]. Rogue słucha ze smutkiem, nie wiedząc że nad dom nadlatują Sentinele.

Ściana rozpada się gdy jeden z robotów organizacji Humanity Last Stand wpada do środka. Rogue rzuca się na niego błyskawicznie, na co z przerażeniem patrzą Stevie i Melody. X-Manka przenosi walkę na dwór, a Sentinele otwierają do niej ogień. Przerażona Melody wykrzykuje, iż w domu pozostał Stevie, lecz nie jest to prawda... Chłopak wychodzi na ganek domu prowadzony przez Bastiona, przywódcę OZT [Operation Zero Tolerance - viq], który nakazuje Rogue się poddać. X-Manka odrzuca tę propozycję, na co Bastion wyciąga pistolet i strzela do chłopca. Rogue w ostatniej chwili zasłania ciało Steviego, sama jednak zostaje trafiona i pada zemdlona.

Do Bastiona podchodzi Trask, przywódca Humanity Last Stand, oznajmiając iż Rogue nie może tu zostać. Jego ludzie nie są jeszcze gotowi na starcie z X-Men. Bastion przyznaje mu rację, obiecując że tak szybko jak to możliwe mutantka zostanie zabrana do bazy OZT.

Wewnątrz ukrytej bazy HLS Bastion oznajmia Rogue, że nadeszła pora aby przestała udawać że jest nieprzytomna. Oznajmia jej, iż za jej pomocą podsyci płomień nienawiści do mutantów. Ta baza zostanie zniszczona, a niewinni ludzie w pobliskich domach zabici, za co winą zostanie obarczona Rogue. Członkowie HLS obecni przy przesłuchaniu słuchają tych planów z niedowierzaniem. Gdy jeden z nich usiłuje zaprotestować, Bastion z zimną krwią strzela doń z pistoletu. Wówczas z dłoni innego z zamaskowanych członków HLS tryskają błękitne promienie energii. Metal wokół zaczyna się zwijać i wyginać. Członkowie HLS i Sentinele padają wokół, a Bastion rzuca się do ucieczki. Pękają kajdany Rogue i podchodzi do niej jej zbawca, ściągając hełm. Nazywam się Joseph - oznajmia stający przed nią Eric Lensherr... Magneto.

Niewiele myśląc Rogue zaczyna okładać go pięściami i atakować, tak że Joseph zmuszony jest na powrót skrępować ją metalowymi więzami. Usiłuje dowiedzieć się za kogo go bierze. Jego wspomnienia zaczęły się kilka miesięcy wcześniej w południowoamerykańskiej dźungli. Wędrując na północ dotarł do USA, gdzie dowiedział się że jest mutantem. Dlatego poszukiwał kontaktu z X-Men i przyłączył się do HLS, chcąc dokonać infiltracji grupy fanatyków i dowiedzieć się gdzie może znaleźć X-Men, którzy mogą mu pomóc. Rogue udaje się ochłonąć. Nie do końca wierzy Josephowi, chwilowo jednak oboje są na terytorium HLS więc nie ma innego wyjścia niż mu zaufać.

Rogue i Joseph wylatują na powierzchnię bazy. Atak na mutantów przypuszczają oddziały HLS oraz Sentinele OZT. Zebrani ludzie rozpoznają z przerażeniem w Josephie samego Magneto. Dwójka mutantów zaczyna roznosić siły przeciwnika.

Na północ odlatuje samolot Bastiona. Obserwuje walkę na ekranach, stwierdzając że powrót Magneto może przekonać wreszcie ludzi do jego planów. Nadchodzi dzień OZT.

Rogue i Joseph pokonali ostatnich przeciwników. X-Manka ląduje koło towarzysza i dziękuje mu, oznajmiając iż nie myślała że kiedykolwiek to uczyni. To jednak nie koniec kłopotów, bowiem pojawiają się uzbrojeni mieszkańcy z okolicznych domów. Zamierzają rozwiązać problem dwójki mutantów raz na zawsze, nie dostrzegając że przed chwilą ocalili oni przed zniszczeniem ich domy. Wściekły Joseph wygina lufy karabinów, zapytując czy faktycznie sądzili że mogą się z nim mierzyć. Chwilę później dwójka mutantów odlatuje.

Joseph mruczy do siebie, iż jeśli ludzkość nie nauczy się żyć obok siebie to zginie, zaś Rogue jest zszokowana że cytuje on Profesora X. Joseph nie pamięta Xaviera, prosi więc Rogue aby przypomniała mu jego przeszłość. Ta odmawia jednak, mówiąc że to złe miejsce i czas. Proponuje mu, aby udał się z nią do X-Men, na co Joseph przystaje. Ziemię rozrywa wybuch. Pojawił się uzbrojony helkopter HLS. Wystrzeliwuje dwie rakiety, które w powietrzu zatrzymuje Joseph. Wisi wraz z nimi przed pojazdem, gniewnie wpatrując się w jego pilota. Waha się co zrobić. Wreszcie decyduje się na sugestię Rogue, aby nie zabijać ludzi.

Rakiety wybuchają w powietrzu. Kiedy pył opada na czujnikach HLS nie ma śladu po dójce mutantów. Joseph i Rogue lądują koło domu Melody Watkins, gdzie Rogue żegna się ze Steviem. Następnie wsiadają do samochodu i rozpoczynają podróż w stronę Salem.

Autor: Kumos

Galeria numeru

X-Men Unlimited #11

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.