Avalon » Serie komiksowe » X-Men: Manifest Destiny - Nightcrawler » X-Men: Manifest Destiny - Nightcrawler

X-Men: Manifest Destiny - Nightcrawler

Postacie
Zapowiedź

Po przeprowadzce do San Francisco i po wydarzeniach z X-Infernus Nightcrawler powziął decyzję - musi odejść z X-Men. Kurt zdaje sobie sprawę, że X-Men go nie potrzebują. Już od dawna nie działał na pełnych obrotach, a jego największa zaleta - teleportacja nijak ma się do tej, którą włada Pixie. Nie opuście pożegnania jednej z najważniejszych postaci w historii X-Men.

Cytat

Mephisto: "Well don’t feel too proud. That’s a deadly sin, you know."

Streszczenie

Podczas śniadania Kurt oświadcza Cyclopsowi, że odchodzi z X-Men. Twierdzi, iż drużyna go nie potrzebuje, mają przecież dobrego teleportera w osobie Pixie. Wyrusza do Winzeldorfu, czyli miasta w którym kiedyś prawie został zlinczowany, a gdzie teraz otworzono muzeum poświecone właśnie jemu.

 

Po przybyciu do miasta Nightcrawler rozgląda się chwilę i napotyka parę akcentów związanych z jego osobą. Gdy znajduje muzeum, wchodzi bez wahania. Wystawa okazuje się bardzo bogata, są tam szable Kurta, fotografie, stroje i wiele innych eksponatów. Po chwili napotyka Marię Keller, organizatorkę całego przedsięwzięcia. Jest jego wierną fanką od czasu, kiedy uratował ją przed obcymi jakiś czas temu. Pojawia się także dwóch gburnych mieszkańców wioski. Pytają bohatera, czy ochroni ich przed potworem. Nazywa się Velfras i podobno uprowadził dziewczynkę i zabił mężczyznę. Jak na zawołanie bestia dosłownie wpada do muzeum przez oszklony dach. Rozpoczyna się walka, w której z początku przeważa Kurt, a po mocnym ciosie od potężnego Velfrasa, bohater dobywa dwóch szabli. Teleportuje się za wroga i przebija go, po czym ten ucieka. Maria jest pod wrażeniem umiejętności jej niebieskiego bohatera. Dobrze ubezpieczyła muzeum, więc nie trzeba martwić się o zniszczenia. Kurt wyrusza za stworem.

 

Bohater znajduje bestię w lesie przy ognisku. Znów zaczyna się wymiana ciosów. Korzystając z teleportacji, Nightcrawler wygrywa. Podczas rozmowy okazuje się, że Velfras nikogo nie zabił ani nie uprowadził dziewczynki. Tak naprawdę nazywa się Henrik Weber i gdy miał szesnaście lat, zakochał się z wzajemnością w pewnej cygance. Kiedy zdradził ją na zabawie, ta poskarżyła się babci, która następnie rzuciła na Henrika klątwę i teraz wygląda jak diabelski potwór. Po chwili pojawiają się rządni krwi wieśniacy. Kurt powala kilku z nich, po czym zostaje postrzelony. Wtedy z morderczą siłą wkracza Velfras. Gdy już ma zabić kolejnego wieśniaka, Nightrawler krzyczy, by się opanował, gdyż mordując ich stanie się potworem, jakim myślą, że jest. Niespodziewanie pojawia się wspomniana dziewczynka, która po prostu wcześniej zgubiła się w lesie. Bohater zabiera ją i jej dziadka jak najdalej od tego miejsca. Gdy wraca, zastaje tyko dwanaście trupów, w tym Velfrasa, który popełnił samobójstwo. Nagle zjawia się triumfujący Mephisto. Jak mówi, wystarczy tylko iskierka, by wybuchło zło jakiego byli właśnie przykładem. Twierdzi, iż Kurt skończy tak samo jak Velfras – znienawidzony i samotny. Próbuje przekonać go do jego demonicznej natury, lecz ten jak zawsze pozostaje wielki duchem. Nightcrawler jest dumny z tego, kim jest. i ze swych wyborów, a dzisiejsze wydarzenie tylko uświadomiło mu, że nie jest taki jak Henrik.

 

Z powrotem w muzeum Kurt pyta Marię o bandaże i coś do odkażenia rany. Dziękuje jej za wszystko, po czym obejmuje i obdarza namiętnym pocałunkiem.

 

San Francisco, tydzień później. X- Men walczą z Groteskiem, ostatnim osobnikiem z jego rasy, którego chroni mistyczna zbroja, oraz z jego sługami. Ku zdziwieniu Cyclopsa na placu boju pojawia się Kurt. Pixie nie mogła przedostać się do środka magicznego pola siłowego Groteska, lecz dla Nightcrawlera to nie problem. Teleportuje się za wroga, łapie za hełm i wraca razem z nim. Jak się okazuje, bez owego hełmu Grotesk zmienia się w różowy dym, pozostawiając po sobie tylko zbroję. Niebezpieczeństwo zażegnane, a Nocny Pełzacz na dobre wrócił do X-Men.

Autor: Jim J

Galeria numeru

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.