Avalon » Serie komiksowe » Ender's Shadow: Battle School » Ender's Shadow: Battle School #3

Ender's Shadow: Battle School #3

Postacie
Zapowiedź

Groszek zamienił ulice Rotterdamu na o wiele bardziej stymulujące otoczenie - Szkołę Bojową! I podczas gdy on próbuje znaleźć swoje miejsce w nowym środowisku, siostra Carlotta będąca na tropie pochodzenia chłopca, trafia do pewnego psychopaty...

Cytat

Petra: "Tell me your name before I break your stubby little fingers."
Bean: "Bean."
Petra: "That's not a name. It's a lousy meal."

Streszczenie

Podczas lotu wahadłowcem kapitan Dimak, opiekun grupy starterów, w której znalazł się Bean, stosuje ten sam manewr, jaki wcześniej pułkownik Graff zastosował z Enderem. Wskazuje podopiecznego siostry Carlotty jako najinteligentniejszego z grupy i tym samym sprawia, że pozostałe dzieci się od niego odwracają. Nie wszystko idzie jednak po jego myśli, bo kiedy manewr pozwolił kadrze nauczyć się czegoś o Wigginie, tak teraz Bean zachował pokerową twarz i nie okazał żadnej emocji. Intryguje to nauczycieli na tyle, że Dimak poświęca wyjątkowo dużo czasu na obserwację chłopca.

Kiedy grupie Beana zostaje przydzielona sypialnia, pozostali chłopcy z miejsca zajmują się grą fantasy zainstalowaną na ich pulpitach. Bean od razu orientuje się, że gra jest kolejnym testem, źródłem informacji dla nauczycieli i mówi to na głos. Niektóre z dzieci irytuje, że pupilek nauczycieli się mądrzy, a wtedy niespodziewanie po stronie Beana staje Nikolai, jeden z chłopców. Zorientował się on, że Dimak na pokładzie wahadłowca nie tyle okazał chłopcu poparcie, co uczynił go celem. A on nie chce tańczyć tak, jak nauczyciele mu zagrają.

Tymczasem w Rotterdamie siostra Carlotta udaje się z oficerem policji i dozorcą do miejsca, gdzie ten drugi odnalazł Beana. Niestety, tutaj trop się urywa. Nie są w stanie wyśledzić firmy, która kilka lat temu wynajmowała piętro biurowca. Zakonnica próbuje zrozumieć, dlaczego nigdzie nie zgłoszono porwania ani zaginięcia tylu dzieci. Ze względu na intelekt Beana zdeterminowana jest dowiedzieć się, kim byli jego rodzice. Jej zakon pracuje, by ocalić jedyny gatunek stworzony na obraz Boga. I chce mieć pewność, że Bean do niego należy.

W Szkole Bojowej Dimak prowadzi chłopców do sali ćwiczeń, gdzie muszą ćwiczyć co najmniej 25 minut dziennie w podwyższonej grawitacji, by nie osłabły im kości. Zadając z pozoru niewinne pytania Bean dowiaduje się, że w uniformach zaszyte są nadajniki pozwalające śledzić nauczycielom każdy ich ruch. Wniosek jest jeden - jeśli będzie chciał poruszać się niezauważony, musi być nagi.

Po posiłku w kantynie Bean decyduje się nie wracać do sypialni, tylko pozwiedzać. Idąc korytarzami zauważa ujścia szybów wentylacyjnych, które są dość duże, by się do nich zmieścił. Następnie udaje się do pokoju gier, gdzie budzi skojarzenia starszych uczniów z jakimś Wigginem. Zaczepia go Petra i postanawia odprowadzić na pokład starterów. Po drodze radzi Beanowi, żeby mniej irytował innych i że nieważne, czego by nie zrobił, nauczyciele to zobaczą i zinterpretują według jakiegoś wymyślnego wzoru.

Tego wieczora Dimak zdaje raport Graffowi ze swoich obserwacji Beana. Kapitan nie może przedstawić wielu wniosków. Spacer chłopca po wyższym pokładzie został odnotowany, ale jedyne, co można o nim stwierdzić na pewno, to że bada ich równie zaciekle, jak oni jego. Jeśli nie bardziej.

Leżąc w swojej pryczy i słuchając cichego szlochu pozostałych dzieci, którzy jeszcze tęsknią za rodzinami, Bean postanawia rozpocząć z nauczycielami grę. Tworzy wpis w pamiętniku zainstalowanym na jego pulpicie, w którym wspomina Achillesa.

Graff łyka przynętę. Kontaktuje się z siostrą Carlottą, by poprosić ją o pomoc w zinterpretowaniu wpisu. Zakonnica od razu orientuje się w zamiarach Beana, ale wyjawia je dopiero w zamian za pomoc w jej małym projekcie. Kiedy otrzymuje zgodę, informuje pułkownika, że wpis na pewno miał być przez nich odczytany i miał zapewne zwrócić ich uwagę na chłopca o imieniu Achilles. Wyjaśnia, o co Bean go podejrzewa i co mu z jego ręki grozi. Słusznie zauważa, że tak jak oni cały czas testują dzieci, tak teraz Bean przygotował test dla nich - co uczynią w obliczu zła, jakie reprezentuje Achilles? Graff jest poirytowany, ale ponieważ siostra Carlotta może mieć co do chłopca rację, obiecuje spełnić jej prośbę. Nawet jeśli później będzie tego żałowała.

Następnego dnia podczas posiłku Bean znów słyszy, jak jakieś starsze dzieci porównują go do jakiegoś Endera Wiggina. Większość uwag jest uszczypliwych, ale niegroźnych. Ale nie wszystkie. Od Nikolaia dowiaduje się, że starszak, który najgłośniej oczernia Wiggina, to Bonzo Madrid, dowódca armii Salamandry. Podchodzi do niego i umiejętnie zagaduje, pytając o Wiggina. Bonzo jest mile połechtany, że biedny chłopiec zgłosił się do niego z pytaniem o Endera, jako że tylko on wie, jaki jest naprawdę. Pomimo że Bean jest starterem, opowiada mu o Wigginie takim, jakiego go widzi. Bean wszystkiego słucha i interpretuje na swój sposób. Bonzo wspomina, że ma zamiar zająć się Enderem, kiedy nauczyciele nie będą patrzeć.

Z nowo zdobytą wiedzą Bean wychodzi z kantyny. Przy wyjściu zaczepia go Dimak i pyta, co u niego słychać. Bean odpowiada, że nic, czego by już nie wiedzieli, dając do zrozumienia, że wie, iż jest inwigilowany, a teraz oni wiedzą, że on wie.

Pułkownik Graff dzwoni do siostry Carlotty w środku nocy. Spełnił jej prośbę i faksuje jej wyniki badania DNA Beana. Są one dość niezwykłe. Graff miał rację, że kobieta nie będzie nimi zachwycona. To właśnie takich wyników się obawiała.

Autor: Hotaru

Galeria numeru

Ender's Shadow: Battle School #3 Ender's Shadow: Battle School #3

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.