Avalon » Serie komiksowe » Daredevil vol. 2 » Daredevil vol. 2 #24

Daredevil vol. 2 #24

Daredevil vol. 2 #24

"Playing To The Camera" - part 5: "Ruminations over Manhattan"

Postacie
Cytat

Julius Steinberg: "[...] So enjoy the show, you're paying for it"

Streszczenie

Oglądając w swym biurze kasetę z wizyty Daredevila w fundacji Griggsa Elaine jest cała podniecona, natomiast Matt i Foggy mają mieszane uczucia co do nagranego zajścia. Dla Kendrick sprawa jest już właściwie wygrana.

W kancelarii Kate Vinokur panują zgoła odmienne nastroje. Wobec tego, co zobaczyła ma wątpliwości, czy przypadkiem Daredevil specjalnie nie sabotuje tej sprawy. Ten tłumaczy, że Eloganto zmienił Griggsowi wspomnienia, jednak wątpi, żeby całe to zamieszanie było jego sprawką. DD uważa, że stoi za tym ktoś jeszcze. Zdaniem Kate cała ta teoria spiskowa nie będzie zbyt przekonująca dla sądu. Do pokoju wchodzi asystentka Vinokur. Przyniosła list dla Daredevila. Nadawcą jest Arnold Quaid. Przeprasza w nim Daredevila, że nie było go w biurze w czasie, gdy ten przyszedł go odwiedzić. Potwierdza to w części historię DD, jednak gdy sam chce przeczytać list, ten wybucha płomieniem w jego rękach. Chwilę później wchodzi pracownik firmy z informacjami o Quaidzie. Opis jego wyglądu nie pokrywa się z wyglądem Miguela Eloganto. Brak adresu domowego, a cała korespondencja i wykazy z kont wysyłane są do jego kliniki. Wszystkie płatności regulowane na bieżąco. Teraz Kate zwraca się do Daredevila z prośbą, by ten przystał na ugodę, jednak DD nie chce o tym nawet słyszeć. Kontynuowanie procesu to jedyny sposób, by dowiedzieć się, kto zapragnął postawić go przed sądem.

Szybując ponad miastem Daredevil stara się poukładać sobie w głowie ostatnie wydarzenia. Jego jedyną szansą jest skontaktowanie się z Arnoldem Quaidem, a zrobić to może tylko poprzez Samuela Griggsa.

Następnego dnia w fundacji Griggsa Matt stara się namówić Samuela, by podał mu, w jaki sposób mógłby spotkać się z Quaidem. Griggs zawsze zostawiał mu wiadomość i wtedy oddzwaniał. Jednak nie chce, żeby jego terapeuta został wciągnięty w tę sprawę. Murdock przekonuje go, że powinien poinstruować Quaida, jak powinien się zachować na wypadek, gdyby obrońcy oskarżonego zechcieli się z nim skontaktować.

Tymczasem w budynku sądu ma miejsce oświadczenie sędziego Juliusa Steinberga, wybranego do prowadzenia sprawy, skierowane do mediów. Dziwi go to całe zamieszanie wokół procesu. Na początek zabrania korzystania z jakichkolwiek urządzeń elektronicznych na sali sądowej. Ze względu na ograniczoną ilość miejsc i nieomal nieograniczoną ilość chętnych, postanawia przeprowadzić loterię i w ten sposób wytypować osoby, które będą mogły bezpośrednio obserwować proces. Na koniec życzy wszystkim miłej zabawy, za którą sami przecież płacą z podatków.

Matt i Foggy oglądają to przedstawienie siedząc w knajpie. Rozmowę przerywa im Griggs, który zadzwonił do Matta. Rozmawiał z Quaidem i ten obiecał zadzwonić do Murdocka, jednak nie określił, kiedy.

Następnego dnia rano Kate dzwoni do Daredevila by zapytać, czy jest gotowy do procesu. Ten odpowiada, że nie zjawi się w sądzie. Vinokur domyślała się, że pewnie będzie próbował odszukać Quaida. DD przekazuje jej wskazówki co do procesu. Prosi ją, by ta ciągnęła sprawę nawet wtedy, gdyby miało się zdarzyć coś niezwykłego. Ta nie rozumie, o co chodzi, ale Matt nie chce jej nic więcej powiedzieć i pozostawia ją w niepewności.

Budynek sądu. W dniu dokonywania selekcji przysięgłych przed budynkiem zebrał się spory tłum, na który składają się przedstawiciele mediów, służby porządkowe i obywatele miasta. Wszyscy przyszli tu z nadzieją, że pojawi się Daredevil, jednak w dniu wyłaniania przysięgłych oskarżeni nie mają obowiązku pojawienia się na sali sądowej.

Tymczasem wewnątrz trwa przesłuchiwanie świadków, po którym obie strony udają się na naradę. W trakcie konsultacji dzwoni telefon Griggsa, jednak rozmówca pragnie rozmawiać z Mattem. To Arnold Quaid. Murdock chce się z nim spotkać w cztery oczy, na co słyszy w odpowiedzi, że musiałby w tym celu przyjechać do Europy. Gdy tylko rozpoczął się proces, Arnie przypuszczał, że może dostać wezwanie do sądu. Chcąc tego uniknąć, wyjechał z kraju. Na tym trop Matta się urywa. Będzie musiał poszukać innego sposobu na rozwiązanie sprawy.

Steinberg poucza już kompletną ławę przysięgłych, jak mają się zachowywać w czasie procesu. Na czas jego trwania nie będą się mogli z nikim spotykać ani rozmawiać. Po rozprawie będą niezwłocznie przewożeni do wynajętych apartamentów. Przez tydzień będą całkowicie odizolowani od świata. Natomiast do Kate kieruje ostrzeżenie, by dla swego dobra jej klient pojawił się na rozpoczynającej się następnego dnia rozprawie.

Tymczasem dziennikarze zgromadzeni przed budynkiem sądu, opustoszałym i zaśmieconym przez tłum, zastanawiają się, czy Daredevil przybędzie na swój proces.

W nocy Kate dzwoni do Daredevila, który zastanawia się, w jaki sposób ma wyjść z mieszkania Matta Murdocka w kostiumie, gdy jego dom jest obserwowany przez reporterskie kamery dwadzieścia cztery godziny na dobę. Oznajmia pani adwokat, że nie będzie mógł przybyć następnego dnia do sądu. Ta informuje go o słowach sędziego Steinberga. Matt uspokaja ją, że nie przybędzie wraz z nią.

Następnego dnia zaatakowana przez media Vinokur próbuje wytłumaczyć nieobecność Daredevila. Niepotrzebnie, gdyż chwilę później ten pojawia się na jednym z budynków.

W sądzie wszyscy są zadziwieni nieobecnością Murdocka. Ten zjawia się spóźniony tłumacząc, że utknął w korku. Na dodatek miał ciężką przeprawę z dziennikarzami. Tymczasem Kate pyta swojego klienta, kim jest. Ten odpowiada, że jego tożsamość miała pozostać tajemnicą. Vinokur miała co innego na myśli. Zauważyła, że to ktoś zupełnie inny przebrał się w czerwony kostium. DD konkluduje, że to jest część planu i żeby ta robiła swoje. Kate pierwsze słyszy o takim planie. Woli się upewnić i dzwoni do Daredevila. W tym momencie dzwoni telefon Matta Murdocka. Kate nie potrafi opanować swojego zaskoczenia. Sytuację przerywa sędzia Steinberg, który właśnie rozpoczął proces. Po raz ostatni też ostrzega, że używanie jakichkolwiek urządzeń elektronicznych na sali będzie karane usunięciem z sali, przy równoczesnej konfiskacie zabronionego urządzenia. Matt i Kate obiecują dostosować się do tego wymogu.

Wieczorne dzienniki prezentują przebieg procesu. Rozpoczął się natarciem prokuratorów, którzy starali się przekonać ławę, iż są w posiadaniu dowodów ujawniających destrukcyjne skłonności Daredevila. Następnie występowała obrona przypominając przypadki, w których Daredevil zapłacił za wyrządzone szkody. Następnie doszło do przesłuchania świadków, którymi tego dnia byli wnioskodawca całego procesu: Samuel Griggs i Paul Bradlee. Na koniec mocnym uderzeniem popisał się Nelson, który na następny dzień obiecał przybyć z kasetą, która rozwieje wszelkie wątpliwości w sprawie. Uwadze mediów i obserwatorów nie umknęło zachowanie oskarżonego, który wydawał się być bardzo rozluźniony przez cały czas trwania rozprawy, pozwalając sobie na beztroską wymianę uśmiechów z członkami ławy przysięgłych.

Wieczorem do Kate dzwoni Daredevil. Ta wściekła pyta go, co to ma znaczyć z jego sobowtórem. DD prosi ją, by mu zaufała, gdyż znalazł sposób, by wyciągnąć ją z tego bagna, w którym znalazła się przez niego. Chce też, by przyspieszyła trochę prezentację, żeby mógł zeznawać. Kate pyta, czy to on będzie zeznawał, czy tez może tajemniczy przyjaciel. DD prosi ją, by nazywała go Daredevilem, po czym rozłącza się.

Autor: Bosnas

Galeria numeru

Daredevil vol. 2 #24

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.