Avalon » Serie komiksowe » Incredible Hercules » Incredible Hercules #124

Incredible Hercules #124

Incredible Hercules #124

"Love & War" - part 4: "The Weight Of The World"

Postacie
Zapowiedź

Hercules, Namora oraz Athena pędzą na złamanie karku do Waszyngtonu, żeby powstrzymać szaloną amazonkę Artume przed przesunięciem kosmicznej osi i przejęciem kontroli nad całym światem. Jednak Artume na każde swoje skinienie ma Amadeusa Cho oraz najpotężniejszego z tytanów - Atlasa, który ma nierozwiązane zaszłości z Lwem Olimpu.

Cytat

Amadeus Cho: "You know the old cliché: 'Behind every great woman... stands me.'"

Streszczenie

Waszyngton, 18 września 1793. Jerzy Waszyngton, od którego nazwiska miasto to wzięło swą nazwę, właśnie kładł kamień węgielny pod rozpoczynającą się budowę Kapitolu, siedziby Kongresu Stanów Zjednoczonych, kiedy nagle zdało mu się, że widzi w oddali wielkiego olbrzyma podtrzymującego sklepienie niebieskie na swoich barkach. To nie były zwykłe zwidy, pierwszy prezydent USA naprawdę widział Atlasa, który przysiadł w tamtym miejscu. To tam od tamtej pory znajduje się Axis Mundi, oś świata.

Waszyngton, teraz. Tuż obok Kapitolu, nad obeliskiem zbudowanym na cześć Jerzego Waszyngtona, zawisł powietrzny statek Amazonek. Artume wygłosiła do swoich podwładnych triumfalną przemowę i chełpiła się chóralnymi okrzykami ku jej chwale. Na przemówienie to został również doprowadzony Amadeus Cho. Amazonki niemal już świętowały swoją dominację nad światem, a Artume przypomniała, że gdyby nie niedawny atak Amatsu-Mikaboshiego na grecki panteon [patrz miniseria Ares - BB], to nigdy by nie odkryła w sobie takiej wojowniczki, jaką jest teraz i wciąż posłusznie służyłaby swej matce, Hippolicie. Nagle jedna z Amazonek wypatrzyła obok pomnika Herculesa, Namorę oraz Athenę. Wszczęto alarm i rozpoczęto ostrzał ze statku, a Artume złapała za Omfalosa i czym prędzej udała się na górny pokład. Z powstałego zamieszania skorzystał Cho, który wyrwał się swoim strażniczkom i zaczął uciekać. W tym samym czasie ktoś niezauważenie wyczołgał się ze śluzy.

Tymczasem, Artume była już na statku. Nowa królowa Amazonek wzniosła Omfalosa nad głową, a ten momentalnie rozbłysnął energią. Po czym Artume wypowiedziała kilka magicznych formułek i dzięki potędze artefaktu uwolniła Atlasa z jego służby. Tytan stał tam w bezruchu od wieków i dźwigał nieboskłon na swych barkach, dlatego był szalenie rad z tego, co się stało. Nawet nie trzeba było go namawiać, żeby w zamian za uwolnienie pomógł Amazonkom w walce. Atlas momentalnie rozpoznał Herculesa, który oszukał go tysiące lat temu, i rzucił się na niego. Namora w tym czasie szybko ewakuowała cywilów, a Athena ciskając swą włócznią zniszczyła działa na statku Amazonek.

Wewnątrz statku, Cho został akurat zapędzony przez ścigające go strażniczki w ślepy zaułek. Amadeus już miał się poddać, kiedy znienacka pojawiła się Delphyne i powaliła Amazonki. Dziewczyna przeżyła zdradziecki atak Artume i do tej pory ukrywała się w śluzie. Obydwoje ucieszyli się na swój widok i udali do skarbca, gdzie schowane były czekoladowe batoniki. Cho zjadł od razu kilka, żeby dostarczyć energii swojemu mózgowi i udowodnić, że nie na darmo nazywany jest siódmym najmądrzejszym człowiekiem na świecie.

Kilkanaście metrów pod nimi, na ziemi wciąż trwała walka z Atlasem. Hercules oraz Namora byli tak zdesperowani, że posuwali się do ciosów poniżej pasa, dosłownie. Po tym, jak Namora z impetem łupnęła tytana w krocze, Hercules był tym tak zachwycony, że pod wpływem chwili i emocji oświadczył się atlantydzkiej księżniczce, czym wpędził ją w spore zakłopotanie. Ale nawet tak nieczyste zagranie nie powaliło Atlasa. Dopiero podwójny podbródkowy wyprowadzony jednocześnie przez Herculesa i Namorę ogłuszył olbrzyma. Tytan upadając zahaczył ręką o statek Amazonek i strącił go z nieba. I w samą porę, bo Artume już niemal kończyła wypowiadać swoje kolejne zaklęcia. Statek ciężko osiadł na ziemi, ale królowa Amazonek wciąż trzymała Omfalosa w swych dłoniach. Wtedy objawił się Cho ze swoją inteligencją i dzięki jego machinacjom udało się wybić artefakt z ręki Artume. Wszyscy jak jeden mąż rzucili się w stronę Omfalosa. Przez chwilę dotykał go Hercules i rzeczywistość chwilowo się zakrzywiła, ujawniając jego obecne pragnienia, mianowicie igraszki i życie z Namorą. Potem dotknęła go właśnie atlantycka księżniczka i wyszło na jaw, że kocha ona wyłącznie swojego kuzyna i to dość niezdrową miłością jak na spokrewnione osoby. W końcu artefakt wpadł w ręce Cho i okazało się, że ten marzy o sławie i Delphyne. Lecz Artume wyrwała mu siłą Omfalosa i dokończyła swoje zaklęcia, a jej jedynym pragnieniem było, aby Amazonki rządziły Ziemią. Rzeczywistość zmieniła się, a świat, jaki znamy, przestał istnieć...

Amadeus Cho budzi się w swojej rezydencji. Wciąż ma te dziwne sny o walce przy jakimś obelisku, a przecież w życiu układa mu się tak idealnie. Jest chłopakiem Delphyne Gorgon i doradcą prezydenckim, a świat pod rządami Artume opływa w luksusy. Pierwsze co robi Cho po przebudzeniu, to sprawdza aktualne wiadomości. Dowiaduje się z nich, że Atlantofaszyści przeprowadzili atak terrorystyczny na jeden z portów, ale szef policji morskiej Monica Rambeau już się tym zajęła i że wojowniczki z Avengers dopadły ostatniego członka Y-Men, męskiego ruchu oporu. Ta druga wiadomość szczególnie ucieszyła Amadeusa i czym prędzej wyruszył on poinformować o tym prezydent Artume. Cho wręcz uwielbia swoją pracę, a świat zdaje się być idealny.

Autor: Black Bolt

Galeria numeru

Incredible Hercules #124 Incredible Hercules #124 Incredible Hercules #124

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.