Avalon » Serie komiksowe » She-Hulk vol. 2 » She-Hulk vol. 2 #34

She-Hulk vol. 2 #34

Postacie
Zapowiedź

Lady Liberators znowu w akcji. She-Hulk wzywa Valkyrię, Thundrę i Invisible Woman, aby wymierzyć konieczną sprawiedliwość.

Cytat

Sue: "How do you meet Jen?"

Jazinda: "Interstellar lesbian dating service."

Jen: "She's kidding. She loves to kid. She's a crack-up, that Jaz."

Thundra: "So you are not..."

Jen: "Nope."

Thundra: "Pity."

Streszczenie

Marinmer - małe państewko gdzieś na Bliskim Wschodzie. Lekcje w szkole zostają przerwane niespodziewanym wstrząsem, a zaledwie kilka minut później pół miasta zapada się pod wpływem trzęsienia ziemi.

Jen zastanawiała się, czy według zasad karmicznej sprawiedliwości po szczęśliwie zakończonym starciu ze Skrullami teraz przytrafi jej się coś złego. Dostaje odpowiedź podczas wizyty w siedzibie Freeman Bonding Inc., gdy szefowa informuje ją, że nie ma dla niej nic do roboty. Nie pomagają uwagi, że ona również potrzebuje gotówki, bo wygląda na to, że nagle wszyscy ukrywający się przestępcy zaczęli chętnie współpracować z władzami i nie ma kogo ścigać. Emilee proponuje, żeby Shulkie zajęła się swoją nową grupą i żartuje sobie z jej nazwy, ale ona wyraźnie nie jest w nastroju do żartów, a poza tym nie traktuje tego jak coś poważnego. Przy braku zająć, wraca niepocieszona do swojej przyczepy, a po drodze zatrzymuje wzrok na telewizyjnych wiadomościach, gdzie mowa jest o trzęsieniu ziemi w Marinmer.

Po powrocie wdaje się w dyskusję z Jazindą na temat sytuacji w Marinmer, skupiając się na fakcie, że rząd składuje w magazynach całą pomoc humanitarną, odmawiając do niej dostępu poszkodowanym, ponieważ są to głównie członkowie opozycji politycznej. Jaz wcale nie jest zdziwiona takim obrotem spraw, ale gdy słyszy, że Jen chce aktywnie coś z tym zrobić, ma złe przeczucia.

Następnego dnia, nad parkiem przyczep kampingowych, w którym aktualnie zakotwiczyły Jen i Jaz, pojawia się skrzydlaty koń. Przybycie Valkyrii wzbudza spore poruszenie wśród miejscowych, a zwłaszcza dzieci, które zadają setki pytań. Widząc kwaterę She-Hulk, Brunhilda jest lekko zawiedziona i prawie kupuje historyjkę, że przyczepa zakrzywia wymiary i w środku jest dużo większa. Z braku miodu pitnego, daje się poczęstować piwem i wysłuchuje wstępnej propozycji Jen, jednak nie jest nią zachwycona i zauważa, że łatwo może doprowadzić do wojny. Po chwili, nagły wstrząs ogłasza przybycie Thundry, która widząc konia Brunhildy próbuje sterroryzować chłopców, by wskazali, dokąd się udała. Gdy wtrąca się matka jednego z nich, Thundra docenia jej odwagę i oświadczając, że zgniotłaby ją, gdyby była mężczyzną, oddala się do przyczepy. Gdy kobieta pod nosem stwierdza, że tamta musi mieć coś nie po kolei, przechodząca obok niewidzialna Sue Richards przyznaje jej rację. Kiedy już wszystkie Lady Liberators są na miejscu, Shulkie wykłada im jeszcze raz sytuację i oświadcza, że zamierza zabrać leki z magazynów prezydenckich i przekazać je potrzebującym. Sue zwraca uwagę na stronę prawną przedsięwzięcia, ale Jen wyjaśnia, że działając jako organizacja pozarządowa nie złamią przepisów międzynarodowych, a jednocześnie będzie to wyrazem zorganizowanego protestu. Thundra zgadza się od razu, widząc szansę upokorzenia mężczyzn u władzy. Brunhilda również się zgadza, chociaż zauważa, że chyba jest pijana. Sue waha się, nie chcąc stawiać Reeda w niezręcznej sytuacji, ale w końcu też się zgadza. W tym momencie, dźwięk silników obwieszcza przybycie ich transportu - statku Jazindy, wyłowionego z dna jeziora. Jest na tyle brudny i śmierdzący, że wszyscy, z koniem Valkyrii na czele, mają opory przed wejściem na pokład, ale w końcu jakoś się przełamują. Aby uniknąć wrogich reakcji w związku z niedawną inwazją, Jazinda maskuje się jako Shi'Ar, ale nie jest specjalnie z tego zadowolona i dogryza Jen. Aby oczyścić trochę statek, najpierw wylatuje ponad atmosferę, by przy ponownym wejściu wysuszyć wszystko i wypalić wodorosty. Susan maskuje pojazd przy wejściu w przestrzeń powietrzną Marinmaru i wkrótce Lady Liberators lądują w miejscu składowania pomocy humanitarnej.

Gdy posłaniec pojawia się w pałacu prezydenckim, by zameldować o tym, na dzień dobry zostaje postrzelony. Kula zatrzymuje się na kamizelce kuloodpornej, a okazuje się, że w ten sposób prezydent Darquon Par upewnia się, że podwładni przestrzegają jego polecenia o ich noszeniu. Ignorując leżące na podłodze zwłoki nieszczęśnika, który rozkazu nie przestrzegał, posłaniec przedstawia sytuację, a prezydent najwyraźniej nie jest zaniepokojony i skupia się na fantazjach o superbohaterkach. Rozwiązanie sytuacji jest dla niego oczywiste - szybki telefon do jego przyjaciela, Władimira.

Trochę później, gdy Shulkie i Thundra wynoszą zapasy leków z magazynów, a reszta planuje, jak dostarczyć je potrzebującym, pojawia się niespodziewana przeszkoda w postaci Winter Guard - rosyjskiej super-grupy.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

She-Hulk vol. 2 #34 She-Hulk vol. 2 #34

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.