Avalon » Serie komiksowe » Sub-Mariner: The Depths » Sub-Mariner: The Depths #2

Sub-Mariner: The Depths #2

Sub-Mariner: The Depths #2

Chapter Two

Postacie
Zapowiedź

Podróżnik Randolph Stein udaje się w głębiny Rowu Mariańskiego celem odnalezienia zaginionej ekspedycji. Tam napotyka coś, czego nie spodziewałby się w najśmielszych fantazjach. To coś jest bliższe Bogu niż ludziom i czekało na Steina od bardzo dawna.

Streszczenie

"A man who is not afraid of the sea will soon be drowned."

-- John Millington Synge --


W światłach jednoosobowych batyskafów majaczy coś jakby ludzka sylwetka. Stein zaczyna się obawiać o wpływ legend na umysły podwodnych marynarzy, ale z krótkiego stanu zamyślenia wyrywa go głos Ryana, który nazywa go lekkomyślnym idiotą. Chociaż tamten twierdzi, że Namor jest jak najbardziej prawdziwy i widzi ich, nawet jeśli oni go nie widzą, próbuje przekonać go, że wszystko to można wyjaśnić naukowo. Nagle, wokół zapada ciemność, która tłumi światła reflektorów. Stein nawet nie próbuje tego wyjaśnić twierdząc, że jego zadaniem jest tylko udowodnić, że Atlantyda ni istnieje. Ryan ostrzega, by nawet nie mówił takich rzeczy tutaj, ale on buńczucznie powtarza swoją tezę i zabiera się do jej udowadniania, powołując się na Platona. Przerywa jednak, gdy niespodziewanie coś zatrzymuje pojazd Ryana, a on sam zaczyna się miotać w środku i krzyczeć, że to wszystko jego wina. Batyskaf zaczyna gwałtownie opadać, więc Stein wystrzeliwuje chwytak i zatrzymuje go nim zniknie w ciemności. Gdzieś w oddali znów dostrzega niewyraźną sylwetkę.

 

Po powrocie na pokład łodzi podwodnej, Stein wypełnia kolejną stronę raportu i wysyła ją na powierzchnię w specjalnym pojemniku. Po chwili pojawia się pierwszy oficer Nelson, który informuje, ze Ryan odzyskał przytomność i prowadzi go do ambulatorium. Tamten ma tylko rozbitą głowę, ale jest wściekły i oskarża doktora, że próbował zabić ich obu. Stein twierdzi, że dopadła go jakaś forma paniki i nie ma to nic wspólnego z czymkolwiek co żyje w głębinach, ale Ryan upiera się, że obaj widzieli Namora i opisuje jego chłodne spojrzenie. Zgromadzeni marynarze są przerażeni, a jednocześnie zaskoczeni, że przeżyli to spotkanie, ale mimo nalegań towarzysza wyprawy, Stein zaprzecza jakoby cokolwiek widział i oświadcza, że to urojenia. Słysząc to, Ryan wpada w szał, więc lekarz musi unieruchomić go pasami, po czym wyprasza Steina ostrzegając, że ma zły wpływ na pacjenta.

 

W przejściu zaczepia go dwóch innych marynarzy, którzy ostrzegają, że załoga jest jak jeden mąż i jeśli skrzywdzi jednego z nich to tak, jakby zadarł ze wszystkimi. Biorąc serio ich pogróżki, Stein tłumaczy, że przecież uratował życie Ryanowi, ale tamci ostrzegają, że gdy wpłyną do Rowu Mariańskiego i czarnych wód, wszystko może się zdarzyć - wszystko, czego zapragnie Namor. Wtedy pojawia się Nelson, który przywołuje do porządku swoich marynarzy i próbuje załagodzić sytuację. Stein nie ułatwia mu zadania, konsekwentnie twierdząc, że nie wierzy w istnienie Namora, więc Nelson obiecuje w jego imieniu dodatkową premię dla załogi, za pracę w ciężkich warunkach. Chcąc, nie chcąc, Stein musi zgodzić się na sumę, jaka padła.

 

Na osobności, Stein dziękuje Nelsonowi za pomoc, chociaż przyznaje, że drogo go to kosztowało. Tamten zachęca, by udobruchał marynarzy przyznając, że mógł widzieć Namora, ale doktor stanowczo oświadcza, że nie będzie kłamał. Po krótkim zastanowieniu przyznaje, że rzeczywiście mogło mu się zdawać, że coś zobaczył, ale przywołuje słowa pierwszego oficera, że to tylko wpływ głębin. Nie potrafi nawet opisać tego co zobaczył, a gdy tamten wspomina o człowieku ze skrzydłami u stóp, zamiera w zaskoczeniu. W tym momencie, na okienku za jego plecami pojawiają się odciśnięte dłonie, lecz znikają, czy się odwraca. Z trudem przechodzi mu przez gardło przyznanie, że jakieś stworzenie może żyć w głębinach, ale na pewno nie jest to człowiek. Nelson reaguje na to uśmiechem i stwierdzeniem, że jego naukowe teorie bywają dziwniejsze od legend.

 

Później, gdy Stein w swojej kajucie spisuje przemyślenia na temat tego, co mógł zobaczyć, coś przechodzi przez luk wprost z głębin. Gdy podsumowuje swoje rozważania stwierdzeniem, że wiara w Namora będzie równoznaczna z utratą rozumu zauważa, że stoi w kałuży czarnej wody, a coś przemyka za drzwiami. Jego krzyk wypełnia całą łódź, a gdy marynarze przybiegają do jego kajuty, zastają go skulonego w kącie, opędzającego się od wyimaginowanego potwora i wykrzykującego imię Namora. Wszyscy są zaskoczeni i chociaż lekarz uspokaja go, że to tylko koszmar, Nelson stwierdza, że jeśli Namor odwiedza kogoś w snach, musi mieć ważny powód.

 

Gdy wszystko się uspokaja i zostaje sam, Stein spisuje w dzienniku pożegnalną wiadomość i zakrada się do batyskafu. Zamierza wystrzelić się samotnie i raz na zawsze udowodnić, że nie uległ urojeniom. Cokolwiek zobaczył, musiało być prawdziwe - tak jak plamy czarnej wody, które pozostały po nim na podłodze kajuty.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Sub-Mariner: The Depths #2 Sub-Mariner: The Depths #2

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2021 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.