Avalon » Serie komiksowe » Onslaught: X-Men » Onslaught: X-Men

Onslaught: X-Men

Onslaught: X-Men

"Traitor To The Cause"

Postacie
Cytat

motto Xaviera i Lensherra z lat młodości: "Anything worth having... is worth fighting for."

Streszczenie

Prolog. Na ekranach monitorów pojawia się Jean Grey, która z przerażeniem na twarzy zaczyna wzywać na pomoc Alexa, Cable'a lub kogokolwiek kto jest w stanie odebrać jej przekaz. Kobieta wyjaśnia, że Instytut został zaatakowany a obie formacje X-Men zdziesiątkowane. Systemy bezpieczeństwa Szkoły zostały wyłączone od wewnątrz a jeden z jej mieszkańców okazał się być zdrajcą. Phoenix stwierdza, że Profesor X oszalał i stracił kontrolę nad swoimi zdolnościami a Juggernaut stał się jego pierwszą ofiarą. Jean uważa, że obłęd Xaviera jest następstwem czynu jakiego dokonał kilka miesięcy wcześniej na Avalonie, kiedy to wyłączył umysł Magneto. W tym momencie do pomieszczenia, w którym Marvel Girl się znajduje, wdziera się jej przeciwnik informując dziewczynę, że wkrótce dołączy ona do swoich pokonanych towarzyszy. Zaatakowana przez nieznajomego Jean oświadcza, że nawet jeśli zabił on X-Men to marzenie Xaviera i tak nigdy nie umrze. Agresor stwierdza, że wprost przeciwnie - marzenie właśnie umarło. [pamiętacie polskie X-Men 8/95 (oryginalne Uncanny X-Men #287)? To właśnie ten przekaz Jean, ciut niekompletny, widział Bishop w przyszłości - viq]

Trzy kwadranse wcześniej. Szkoła Dla Młodych Talentów. W bibliotece przy kominku siedzi Profesor X spoglądając na fotografię sprzed lat przedstawiającą jego i Erica Lensherra. Charles przypomina sobie motto, które niegdyś przyświecało ich własnym poczynaniom: "Jeśli warto posiadać jakąś rzecz, to warto o nią walczyć." Dziś te słowa nic już dla Xaviera nie znaczą. Uważa on, że obaj byli wówczas młodzi i głupi wierząc ślepo w ideały i myśląc, że uda im się zmienić świat. Rzucając zdjęciem wprost do płonącego kominka profesor gorzko stwierdza, że zamiast tego to świat zmienił ich.

Chwilę później w bibliotece pojawiają się X-Men w składzie Cyclops, Phoenix, Wolverine, Storm, Iceman, Gambit, Bishop, Cannonball i Beast [mutanci nie mają oczywiście pojęcia, iż jest to alternatywny odpowiednik Hanka McCoya z Age of Apocalypse - maSSive {nie znudziło się wam czytać to samo wyjaśnienie przy każdym kolejnym pojawieniu się Dark Beasta? - viq}] wezwani przez swojego mentora. Ten informuje podopiecznych, żeby przerwali poszukiwania Juggernauta, ponieważ już im on nie zagraża, a poza tym muszą zająć się dużo poważniejszym problemem. Jean po wniknięciu w umysł Juggernauta jako jedyna spośród zespołu zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa, jakie czyha na nich ze strony Onslaughta i świadoma jest jego tożsamości. Waha się jednak, czy powiedzieć o tym swoim kolegom, ponieważ zdradziłaby się jednocześnie ich wspólnemu wrogowi. Tymczasem jak długo Onslaught nie zdaje sobie sprawy, iż Phoenix wie kim on naprawdę jest, tak długo mutantka ma szansę doszukać się telepatycznie jakichś jego słabości, zaatakować go z zaskoczenia i być może pokonać, zanim zdoła się on ujawnić. Tymczasem zgromadzonym wokół studentom Profesor X oświadcza, że właśnie "obudził się" ze swojego snu. Charles przyznaje, iż mylił się próbując dążyć do pokojowej koegzystencji ludzi i mutantów, do utworzenia lepszego świata dla wszystkich ras. Wspólne wysiłki jego i X-Men nie przyniosły oczekiwanego rezultatu a konflikt pomiędzy homo sapiens a homo superior narasta z każdym dniem. Xavier informuje zaszokowanych podopiecznych, że dziś wszystko ulegnie zmianie, gdyż nadszedł czas aby przejąć kontrolę nad tym całym bałaganem i raz na zawsze rozwiązać wszystkie problemy. Tymczasem Jean stara się telepatycznie wysondować umysł swojego mentora, nie jest jednak w stanie się do niego dostać. Phoenix zaczyna zakładać, iż może Onslaught to wcale nie Profesor X i celowo wprowadził ją w błąd umieszczając w głowie Caina Marko taką sugestię, ponieważ chciał, aby tak myślała. Jednak gdy po chwili dziewczyna zauważa na biurku Charlesa Karmazynowy Kamień Cyttoraka i uwięzionego w nim Juggernauta, nie ma już żadnych wątpliwości.

Postanawia ujawnić swoim towarzyszom prawdę o ich nauczycielu, lecz ten obezwładnia ją za pomocą telepatycznie wytworzonego kagańca. X-Men rzucają się na pomoc swojej koleżance a gdy po chwili odwracają się w stronę Profesora, na jego miejscu znajduje się już kilkumetrowego wzrostu istota, której przypominający futurystyczną zbroję kostium mieni się kolorami krwi i szkarłatu. Olbrzym nazywa siebie Onslaughtem i wyjaśnia zgromadzonym, że został utworzony z głęboko tłumionego w sobie przez Xaviera gniewu, strachu i frustracji wobec ludzi, którzy przez dziesiątki lat prześladowali i dręczyli mutantów. Proponuje on, aby X-Men przyłączyli się do niego, tak jak do tej pory podążali za Profesorem X i pomogli mu zaprowadzić właściwy porządek na świecie. Pytany przez Bishopa czy ma zamiar osiągnąć swój cel poprzez narzucenie ludziom własnej woli, gigant odpowiada, że własna wola jest przywilejem, którego zwykli śmiertelnicy nie powinni doświadczać. W tym momencie Cyclops stwierdza, że jego słowa brzmią dużo bardziej jakby były wypowiadane przez Magneto niż kogoś, kto uważa się za twór Xaviera. Onslaught jest wściekły, ponieważ X-Men wątpią, czy naprawdę jest on ich mentorem i aby udowodnić, że zna ich jak nikt inny, pokazuje im próbkę swoich możliwości. Po chwili świadomość Logana zostaje zredukowana do poziomu młodego przestraszonego zwierzątka, ciało Icemana zmienia swoją lodową formę na poziomie molekularnym a Storm zaczyna krzyczeć z przerażenia, bo wydaje się jej, że znów jest małą dziewczynką pogrzebaną żywcem pod tonami gruzu. Summers nie może patrzeć na cierpienia towarzyszy i ciska w Onslaughta wiązką swoich promieni optycznych. Olbrzym jest zaskoczony i stwierdza, że nigdy nie przypuszczał, że Scott mógłby zaatakować Xaviera. Scott staje ramię w ramię z resztą zespołu i oznajmia, iż bez względu na to, czy wewnątrz zbroi giganta znajduje się Charles czy też nie, oni będą z nim walczyć dopóki go nie pokonają. Onslaught bez żadnego wysiłku poraża ich swoją mocą i sprawia, że cała dziewiątka ląduje na podłodze nie mogąc uczynić żadnego ruchu. Agresor wyjaśnia, że nie zabił ich jeszcze tylko dlatego, ponieważ liczy, że pomogą w realizacji jego planów, po czym stwierdza: "Jestem tak samo Profesorem X jak jestem MMM..." lecz nie jest w stanie wymówić tego słowa i kończy: "... jak jestem kimś innym". Następnie olbrzym odlatuje przenikając przez sufit, ale na odchodne dodaje, iż ma nadzieję, że kiedy wróci to choć część z nich się opamięta i stanie po jego stronie.

Dzięki pomocy Gambia, który naładował podłogę energią kinetyczną i doprowadził do jej wybuchu, mutantom udaje się wyrwać spod kontroli swojego przeciwnika, co bardzo zaskakuje Jean. Według niej może to oznaczać, iż nie ma on tak wielkiej kontroli nad zdolnościami Xaviera, jak dotąd sądzili. Phoenix przyznaje się reszcie zespołu, że Onslaught objawił się jej wcześniej w astralnym obszarze, i zabrał ją na "wędrówkę" po najgłębszych i najciemniejszych zakamarkach umysłu Profesora X, chcąc ukazać jednocześnie obłudę i kłamstwo egzystujące w każdym człowieku. Teraz dziewczyna uważa, że było to również w pewnym sensie ostrzeżenie ze strony Charlesa, jednak ona nie dostrzegła tego wcześniej. Gambit przerywa koleżance, ponieważ według niego nie ma czasu na zastanawianie się, należy natomiast działać, by jak najszybciej powstrzymać wroga. Bishop przypuszcza, iż nadchodzi właśnie ten moment, w którym X-Men zostaną zdradzeni i zamordowani przez jednego ze swoich. Cyclops podejmuje decyzję o podzieleniu zespołu na 2 grupy. Storm, Gambit, Bishop, Cannonball i Wolverine udają się do pokoju Profesora X wykasować jego bazę danych dotyczącą mutantów na całym świecie, aby nie mogła służyć ich przeciwnikowi. Reszta natomiast, czyli Cyclops, Iceman, Phoenix i Beast mają nie dopuścić, aby Onslaught dostał się do Cerebro, dzięki któremu może on odszukać i pozyskać innych mutantów do pomocy w wykonaniu swojego planu.

W tym samym czasie w Four Freedoms Plaza Fantastyczna Czwórka delektuje się porannym posiłkiem. Wszyscy wydają się być w doskonałych nastrojach, jednak Susan przeczuwa, iż coś strasznego ma się wkrótce wydarzyć. Tymczasem mały Franklin, syn Reeda i Sue, rozmawia ze swoim nowo poznanym przyjacielem - małym Charliem, którego żaden z członków Fantastic Four nie jest w stanie zobaczyć ["Charlie" pojawił się po raz pierwszy w Fantastic Four #414]. Charliego irytuje fakt, że chłopak co chwilę proponuje mu, aby napił się mleka, przerywając tym samym rozmowę, którą ten chce z nim przeprowadzić. Franklin jest zaskoczony pytaniem, czy nie obawia się niczego ze strony ludzi, którzy potrafią być podli i źli dla takich "odmieńców" jak jego rodzice. Po kolejnej propozycji szklanki mleka Charlie złości się i po chwili naczynie ląduje na podłodze rozbijając się na kawałki. Chłopak dochodzi do wniosku, że powinien być bardziej opanowany, jeśli ma przejąć kontrolę na posiadającym niewyobrażalne zdolności Franklinem.

Tymczasem piątka X-Men dociera do położonego w podziemiach Instytutu w pełni skomputeryzowanego pokoju Xaviera. Na ekranach monitorów widnieją zdjęcia i informacje na temat Franklina Richardsa oraz Nate'a Grey. Ten drugi od kilku już miesięcy regularnie "nawiedza" Bishopa w jego snach, a poza tym jest praktycznie całkowitą zagadką dla X-Men. Wiedzą o nim jedynie, że nosi pseudonim X-Man i posiada olbrzymie zdolności telepatyczne z przekształcaniem obszaru astralnego w "namacalny" świat włącznie. W tym momencie wśród mutantów pojawia się niespodziewanie Onslaught, który przejmuje kontrolę nad umysłem Cannonballa. Sam zaczyna latać po pokoju jak oszalały niszcząc przy tym system komputerowy, jednak Bishop celnym strzałem sprowadza go na ziemię. Wolverine zwraca się do Onslaughta stwierdzając, że nie widzi w nim żadnego podobieństwa do profesora, natomiast jego zachowanie a także kolorystyka zbroi bardzo przypominają mu Magneto. Słowa te rozwścieczają giganta, który niszczy całe wyposażenie pokoju, krzycząc jednocześnie, że nie może znieść zdrady swoich byłych podopiecznych. Onslaught oznajmia, że teraz naprawdę poznają czym jest jego gniew, ponieważ niewyobrażalna potęga umysłu Xaviera została wyzwolona.

Manhattan, siedziba Avengers. Nate Grey informuje właśnie grupę amerykańskich superbohaterów o zagrożeniu, które może doprowadzić do zniszczenia całego świata [X-Man przybył z tą nowiną do Mścicieli w Avengers #400 - maSSive {po namowach Therenody w X-Man #17 - viq}]. Vision i jego koledzy z zespołu są zaskoczeni, ponieważ według Nate'a owe niebezpieczeństwo grozi im ze strony ich sprzymierzeńca - Profesora X. Avengers dla zasady obiecują zbadanie tej sprawy, lecz X-Man stwierdza, że należy działać od razu, ponieważ Xavier już doprowadził do ogromnych zniszczeń. Wymawiając te słowa Grey zaczyna krwawić z nosa, co według Thora jest znakiem, że chłopak może mówić prawdę. Avengers decydują się odwiedzić X-Men w ich Instytucie w Westchester.

Tymczasem stojący pośród pokonanej przez siebie piątki mutantów Onslaught wyjaśnia Bishopowi (który jako jedyny zachował przytomność po jego ataku), że odkąd Xavier (tu po raz kolejny olbrzym wypowiada się o nim w trzeciej osobie i dopiero po chwili poprawia się, choć uparcie twierdzi, że on jest Xavierem) wyłączył umysł Magneto, jego świadomość zaczęła się formować i narastać oraz planować w jaki sposób rozciągnąć swój wpływ na całą planetę. W tym celu wykorzystał on wspomnienia Bishopa z życia w alternatywnym świecie [AoA oczywiście - viq], kiedy to En Sabah Nur osiągnął dokładnie to, do czego dąży Onslaught. Gigant stwierdza, że to ironia losu, iż właśnie dzięki Bishopowi (który od dawna próbował odnaleźć zdrajcę i zapobiec tragedii jaka miała spotkać mutantów w przyszłości) zdołał on oszukać i zwieść swoich podopiecznych.

W tym samym czasie czwórka pierwszych studentów Xaviera znajduje się w pomieszczeniu z Cerebro. Beast jest zdumiony możliwościami tego urządzenia i głośno wyraża swój podziw, co wywołuje małe zaskoczenie u jego kolegów, jednak futrzak wyjaśnia, że jedynie sobie żartował. Po chwili do pokoju wdziera się Onslaught, który natychmiast zostaje zaatakowany potężną dawką lodu przez Icemana. Scott chce przyłączyć się do natarcia na przeciwnika, ten jednak narzuca mu własną wolę i Cyclops strzela swoim promieniem optycznym w Phoenix i Icemana pozbawiając ich przytomności. Na koniec Summers atakuje samego siebie i również ląduje bezwładny u stóp olbrzyma. Beast wydaje się być bardzo zadowolony z takiego obrotu spraw i wyraża chęć przyłączenia się do Onslaughta, który doskonale wie, że jest on Henrym McCoyem z alternatywnej rzeczywistości. Z niewiadomych przyczyn gigant zaczyna nagle słabnąć i prawie osuwa się na ziemię. Gdy po chwili dochodzi do siebie, stwierdza, że najwyraźniej nie jest jeszcze wystarczająco potężny, ponieważ Xavier wciąż stawia opór. Sposób w jaki może on ostatecznie połączyć się ze świadomością Profesora X Onslaught próbuje wydostać z głowy Jean, jednak ona nie pozwala nieprzyjacielowi grzebać w swoich myślach. Gdy Beast rozmawia z Onslaughtem na temat pozbycia się ciał pozostałych X-Men, Phoenix udaje się dojść do siebie i uciec niepostrzeżenie. Dziewczyna dociera do położonej głęboko w podziemiach Instytutu komory blokującej jakąkolwiek telepatyczną ingerencję z zewnątrz i natychmiast zaczyna wzywać pomocy, korzystając z dostępnych w niej środków przekazu [patrz - PROLOG]. Jednak gigant podąża za nią i już po chwili z łatwością przedziera się przez ściany komory. Atakując Jean Onslaught triumfalnie oświadcza, że marzenie Xaviera właśnie umarło. W tej chwili do pomieszczenia wpada siódemka pokonanych wcześniej X-Men, którzy uderzają na nieprzyjaciela z całą swoją mocą. Po chwili olbrzym leży pokonany u ich stóp. Jednak tylko Bishop zauważa, że to co widzą tak naprawdę jest iluzją a ich przeciwnik stoi za nimi przygotowując się do zadania śmiertelnego ciosu. Czarnoskóry mutant absorbuje zdecydowaną większość psionicznej energii wystrzelonej w ich kierunku przez Onslaughta, odmieniając jednocześnie bieg wydarzeń i nie dopuszczając do tego, aby X-Men zostali zamordowani przez jednego ze swoich.

Olbrzym jest zdumiony postawą i wytrzymałością Bishopa, dzięki interwencji którego jego koledzy stracili jedynie przytomność. W rozmowie z Dark Beastem, który prosi Onslaughta o możliwość przeprowadzenia eksperymentów na pokonanych mutantach, gigant sprzeciwia się temu zdecydowanie i wyjaśnia, że jego plany wykraczają daleko poza X-Men i już wkrótce cały świat zatrzęsie się ze strachu przed jego potęgą.

Nieco później. Gambit, Bishop i pozostała szóstka powoli dochodzą do siebie i zauważają, że zarówno Onslaught jak i Beast zniknęli. Iceman nie chce uwierzyć, że Hank przeszedł na stronę nieprzyjaciela z własnej woli. Chłopak jest zdezorientowany, nie wie w co teraz wierzyć i komu może zaufać. Cyclopas uważa, że powinni ufać sobie nawzajem. Próbując poukładać wszystkie informacje jakie X-Men posiadają o swoim przeciwniku Ororo wspomina, iż w plikach Profesora znalazła nie tylko sporo o X-Manie, ale jej uwagę przyciągnęły również niektóre teksty. Ich treść wskazuje na to, jakby były napisane nie przez Charlesa, ale przez Magneto. Scott uważa, iż jest nieprawdopodobne, aby Lensherr wciąż żył, jednak w obecnej sytuacji muszą być przygotowani na każdą ewentualność. Na koniec Summers dodaje, że skoro Xavier wpoił w nich obowiązek walki z mutantami, którzy zagrażają światu, to przy następnym spotkaniu z Onslaughtem będą musieli powstrzymać go za wszelką cenę, nawet jeśli ma to oznaczać zabicie Profesora X.

Tymczasem gdzieś indziej w USA stoi potężny, rozległy budynek, wewnątrz którego znajdują się olbrzymie roboty Sentinels. Joe, jeden z mężczyzn nadzorujących pracę przy androidach, zastanawia się, czy kiedykolwiek zostaną one użyte przeciwko homo superior. Jego towarzysz Tim odpowiada, iż służą one jedynie do trzymania mutantów w szeregu. W tej samej chwili oko jednego z robotów zaczyna się jarzyć czerwonym światłem...

Autor: maSSive

Galeria numeru

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.