Avalon » Serie komiksowe » Amazing X-Men » Amazing X-Men #2

Amazing X-Men #2

Amazing X-Men #2

"Sacrificial Lambs"

Postacie
Cytat

Storm: "Pietro Maximoff Lehnsherr wins the day by letting his emotions get the best of him? Hmmm."
Quicksilver: "'Hmmm' what?"
Storm: "I was just thinking... perhaps there is hope for you yet."

Streszczenie

Dwadzieścia lat temu umarł człowiek, któremu to nie było pisane. Jego przedwczesna śmierć zmieniła świat. W świat mroku, zepsucia i terroru. Czy w takim miejscu może się liczyć płacz jednego dziecka?

Kompletnie przerażony Jeremy Graves siedzi skulony na pokładzie statku Brotherhood i po cichu wzywa pomocy. Szczury nie były jedynymi kompanami jego niedoli, w ciemnościach czaił się także Abyss. Jeździec oplata swymi czarnymi mackami chłopca i pyta się, czy ten ma nadzieję, że X-Men przybędą i go uratują. Abyss drwi, mówiąc, by trzymał się tej płonnej nadziei, albowiem on się nią żywi. Jeremy próbuje się wyrywać, jednak to tylko wyzwala kolejne szyderstwa. Abyss porównuje ludzi do bydła, nawet gdyby im się udało uciec do Eurazji, to Apocalypse wkrótce podbije i ten kontynent. To ślepy zaułek, otchłań pochłonie ich wszystkich.

Wybrzeże stanu Maine. Kardynał Madri obwieszcza zebranym ludziom, że Sentinele, które miały przynieść im zbawienie, zostały przeprogramowane. Przyniosą one śmierć im oraz tym, którzy przynoszą hańbę reszcie homo superior - X-Men. Banshee prosi Exodusa aby ten zaczynał. Paris, uwalniając wiązkę energii z ręki, mówi, że zrobi to z przyjemnością. Pamięta o tym co, zrobili mu Madri zanim uratował go Magneto. Nigdy o tym nie zapomni. Członkowie Brotherhood uchylają się przed promieniem a Kardynał rozkazuje Copycat i Boxowi by kontynuowali swą misję.

Dazzler, nie bez strachu w głosie, mówi Quicksilverowi, że jeśli Bractwo kontroluje Sentinele, to nie uda im się ich powstrzymać. Pietro wspomina słowa swego ojca - porzucać nadzieję znaczy porzucać życie. Ruszając za dwójką odłączających się od grupy Madri, Quicksilver mówi Alison, by bronili ludzi za wszelką cenę. Pietro dopędza uciekinierów starających się wmieszać w tłum. Ściąga kaptur jednej z Madri i... staje jak wryty. Jego oczom ukazuje się jego zmarła przed laty siostra - Scarlet Witch! Wanda prosi go, by jej nie zabijał. W tym samym czasie Madison Jeffries pozbawia Quicksilvera przytomności. Box gratuluje Vanessie, jej moce zmieniania kształtu czynią z niej jedną z godnych by przetrwać. Copycat wyciągając nóż mówi, że nie jest dumna z tego co zrobiła, jak tylko ona zabije "heretyka" mają stąd znikać. Nagle ku jej zdumieniu ostrze roztapia się. Odpowiedzialna za to jest Dazzler. Z wciąż dymiącymi palcami, w pozycji gotowej do oddania strzału, Alison rozkazuje zmiennokształtnej, by natychmiast zaprzestała wcielać się w Wandę Lehnsherr, w innym wypadku spłonie. Copycat czyni jak jej rozkazano, odwraca to uwagę Dazzler na chwilę, na wystarczająco długo by Jeffries mógł przeprogramować Sentinele by skupiły atak na "heretyczce". Robot powala swymi promieniami Dazzler, dając Madri okazję do ucieczki. Exodus podlatuje do leżącej bez sił dwójki X-Men. Pietro rozkazuje mu, by ruszył za uciekinierami. Paris odmawia wykonania rozkazu, gdyż teraz jego głównym zmartwieniem jest obrona swego dowódcy i ukochanej przed zbliżającymi się Sentinelami. Quicksilver mówi trzymającemu w ramionach Dazzler Bennetowi, by używał tylko manewrów obronnych. Sentinel ma całą trójkę na monitorach. Gdy szykuje się do strzału, nagle jego systemy ulegają awarii zagłuszone przez "zewnętrzne źródło". Tym "źródłem" okazuje się być dopiero co przybyła Storm. Wywołała ona elektryczny impuls, który zakłócił pracę systemów Sentineli. Ororo radzi, by działali szybko, albowiem roboty będą nieaktywne najwyżej przez parę minut. Zastanawia się także na głos, co sprawiło, że Sentinele obróciły się przeciwko nim. Jej wątpliwości rozwiewa pomagający wstać Dazzler Exodus, który mówi, że pojawiło się Bractwo. Iceman, który "poskładał" się znów do kupy, obwieszcza reszcie zespołu, że Arclight, Spyne i Yeti nie stanowią już problemu. Kardynałowi Madri udało się zbiec jednak Banshee poleciał za nim.

Sean, szybując w pościgu za uciekinierem, wspomina, jak Magneto prosił go, by wrócił ze stanu spoczynku. Magnus potrzebował go gdyż nadeszły złe czasu a widmo porażki nie odstępowało jego X-Men. Przypomina sobie, że Magneto zawsze był człowiekiem, któremu trudno było odmówić. Wspominki Seana nagle przerywa odnalezienie Kardynała Madri - martwego, wywieszonego w drzwiach statku Brotherhood - Arki. Banshee, lądując, zastanawia się, kto i dlaczego miałby zabijać kapłana Apocalypse'a. Nagle obok martwego ciała pojawia się Abyss, mówiąc, że ten Madri go zawiódł, ponieważ ludzie nadal mają szansę na ratunek. A w "raju" Apocalypse'a ceną za porażkę jest śmierć. Sean pyta się nieznajomego kim jest, ten odpowiada, że jest najnowszym i najwspanialszym Jeźdźcem Apokalipsy a zwą go "Abyss". Banshee, niepewny swego położenia, chce się dowiedzieć czego ów mutant chce. W odpowiedzi Jeździec przyciąga Irlandczyka do swej klatki piersiowej, Sean ku swemu przerażeniu dostrzega tam dziecko - Jeremy'ego Gravesa. Banshee oferuje siebie w zamian za chłopca, Abyss odrzuca tą ofertę mówiąc, że on chce syna Magneto - Quicksilvera.

Sean, lecąc w kierunku strefy ewakuacji, zauważa, że "zaproszenie" Jeźdźca Apokalipsy już dotarło. Abyss wywołał psychiczny wstrząs, ludzie leżą na ziemi krzycząc z powodu bólu. Banshee ląduje i informuje resztę X-Men, że spotkał osobnika odpowiedzialnego za to co się wokół nich dzieje. Chce on widzieć się z Quicksilverem. Pietro odpowiada, że jest trochę zajęty, dopiero gdy Sean mówi o dziecku trzymanym w formie zakładnika, syn Magneto postanawia iść. Banshee wskazuje mu kierunek. Ororo oferuje, że pójdzie z Quicksilverem, ten jednak odmawia. Nie może pozwolić, by kobieta narażała się dla niego. Ororo przypomina mu zasadę jego ojca - nigdy nie stawaj samemu przeciwko nieznanemu wrogowi. Co najważniejsze potrzebuje on kogoś z jasnym umysłem kto go wesprze, ponieważ podchodzi on do spraw emocjonalnie kiedy chodzi o dzieci. Storm odlatuje. Exodus informuje Quicksilvera, że dzięki ładunkowi statycznemu Ororo oraz falom harmonicznym Banshee'ego uda im się przeprogramować Sentinele. Słysząc to Quicksilver rusza za Storm w kierunku Arki.

Kilka sekund później. Bogini wiatrów rozmyśla. Uważa za ironiczne, że pozwala sobie zakochać się w kimś akurat w czasie, gdy koniec świata może nastąpić dosłownie za chwilę. Już na miejscu, Pietro stwierdza, że otwarte na oścież drzwi oznaczają ewidentną pułapkę. Błagający o pomoc chłopiec jest wciągany przez czarne macki głębiej do wnętrza pojazdu. Słysząc jego krzyki, Storm wlatuje do środka, nie zważając na ostrzeżenia swego towarzysza. Quicksilver biegnąc mówi w myślach, że Ororo przybyła z nim żeby nie zrobił czegoś głupiego, on chciałby mieć jej brak powściągliwości, a to właśnie jego powściągliwość ich w to wpakowała. Pietro w końcu znajduje Storm trzymającą chłopca. Z nią jest wszystko w porządku, jednak dziecko popadło w katatonię. Nie zdając sobie sprawy z tego, że jego nogę oplatają czarne macki, Quicksilver zastanawia się, gdzie jest Abyss i dlaczego uwolnił chłopca. Gdy Pietro błyskawicznie rozplątuje swe więzy, Jeździec odpowiada pytaniem na pytanie - czy nie wyrzuca się gumy do żucia, gdy ta straciła już smak? Dla niego Jeremy po prostu stracił smak. Quicksilver nie dziwi się, że uczyniono tak odrażającego osobnika sługą Apocalypse'a. Abyss wybucha - nie "uczyniono go" Jeźdźcem Apokalipsy, on sobie na to zasłużył ciężką pracą. Storm próbuje zaatakować wroga, jednak szybko zauważa, że jest to bezcelowe. Mutant pozbawiony jest jakiejkolwiek "treści". Abyss, śmiejąc się, bierze to jako obelgę i mówiąc, że "całkiem z niego głęboki facet", przygotowuje się do zaatakowania Ororo i chłopca. Sytuację ratuje Quicksilver, który potężnym uderzeniem odrzuca przeciwnika. Pietro stara się przemówić mu do rozsądku mówiąc, że posiadanie mutacyjnych mocy wcale nie daje prawa uzurpować władzy nad innymi. Abyss wyśmiewa argumenty X-Mana, twierdząc, że świat jest lepszy, od kiedy władzę objął Apocalypse. Quicksilver, szybko zwijając ciało Jeźdźcy, pyta się go, czy naprawdę lepiej jest rządzić w piekle niż służyć w niebie, ponieważ on osobiście jest innego zdania. Abyss, krzycząc przeraźliwie, jest wciągany przez niekończącą się otchłań własnego ciała. Jego agonalne zawodzenie zostaje jednak zagłuszone przez inny krzyk - radość oswobodzonego chłopca.

Ororo, Pietro i Jeremy wychodzą ze statku. Zmierzając w kierunku strefy ewakuacji, Storm pyta Quicksilvera, dlaczego uważał, że to, co zrobił z Abyssem zadziała. Pietro odpowiada, że właściwie to... miał szczęście. Trochę zaskoczona Ororo lądując mówi, że to coś nowego. Pietro uratował sytuację dzięki temu, że emocje wzięły nad nim górę. Storm półżartem stwierdza, że jest jeszcze dla niego nadzieja. Quicksilver, widząc radość rodziców Jeremy'ego z odzyskania syna, mówi, że być może jest jeszcze nadzieja dla nich wszystkich.

Projekcja Dazzler pojawia się przed dwójką X-Men. Alison informuje ich, że przeprogramowali Sentinele. Nadrzędnym celem robotów stało się zapobieganie skrzywdzeniu ludzi, cel drugorzędny to polowanie na mutantów. Pierwszy z drugim wszedł w konflikt, jednakże ten pierwszy był priorytetowy i Sentinele poprosiły nawet, by X-Men im pomogli. Dazzler znika a Ororo wpatrzona głęboko w oczy Pietra zastanawia się, czy jeśli maszyny mogą ujrzeć światło, to czy istoty z krwi i kości będą w stanie zrobić to samo. Quicksilver modli się o to, żeby starczyło im czasu, by się o tym przekonać.

Nowy Jork. Apocalypse, Rex oraz Sebastian Shaw przesłuchują Karmę. Młodą mutantkę schwytano po tym jak Gambit spotkał się Warrenem Worthingtonem by odnaleźć Magneto. Shaw widział jak Angel rozmawiał z LeBeau, wie on także, że Karma wchodziła do umysłów ludzi odwiedzających lokal Worthingtona by później wykorzystać zebrane informacje do utrzymywania przykrywki "Nieba" [klub nocny należący do Angela - dop. Idanow]. Oni znają miejsce położenia kryjówki X-Men, jednak od jej uskrzydlonego przyjaciela potrzebują bardziej ścisłych danych, na przykład dotyczących zabezpieczeń. Rex grozi kobiecie, że jeśli nie poda żądanych informacji to zajmie się nią Shadow King, który rozłoży jej umysł po kawałeczku pozostawiając jedynie puste ciało. Gdy Karma zaczyna błagać o litość, Apocalypse kończy specyficzna "grę" Rexa. Lord już wie, że Magneto rezyduje w posiadłości Charlesa Xaviera - martwego mutanta, w którego imieniu walczy. Nic nie powstrzyma En Sabah Nura przed uchwyceniem nagrody, której tak długo wypatrywał. Nareszcie nadszedł czas by sprawdzić kto naprawdę jest wystarczająco silny by przetrwać!

Autor: Horseman Idanow

Galeria numeru

Amazing X-Men #2

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.