Avalon » Serie komiksowe » Ms. Marvel Annual » Ms. Marvel Annual #1

Ms. Marvel Annual #1

Ms. Marvel Annual #1

"Scavengers"

Postacie
Zapowiedź

Ms. Marvel trafia na Spider-Mana. Czy ta dwójka może odłożyć na bok dzielące ich różnice i uratować Manhattan?

Cytat

Ms. Marvel: "I'll take the robot."

Spider-Man: "You made that decision awfully quickly. You know something I don't?"

Ms. Marvel: "You said 'eeep' and 'yikes' within thirty seconds of one another. I figured you might like to go make your scared little girl noises somewhere else and let the registered super hero deal with the seven story tall killer robot."

Streszczenie

Peter Parker pędzi gdzieś pospiesznie, niemal zabijając się o własne spodnie, gdy w biegu przebiera się w kostium, a już po chwili śmiga nad dachami jako Spider-Man, chociaż jego cywilne ciuchy porozrzucane są w najdziwniejszych miejscach. A pędzi tak na kolację do ukochanej ciotki May, o której zupełnie zapomniał.

W dole, Nowy Jork żyje swoim życiem, to znaczy - ulice są zatłoczone, co chwilę dochodzi do stłuczek, a ludzie kłócą się o wszystko. Podczas jednej z takich scen, znienacka pojawia się tajemniczy jegomość, który kładzie na samochodzie cybernetyczną kostkę. Jeden z uczestników stłuczki rozpoznaje w nim Stuarta Cavengera - właściciela zakładów samochodowych.

Spidey jest zajęty poważnym dylematem robienia zakupów w rajtuzach, gdy nagle pajęczy instynkt ostrzega go, a ktoś rozrywa jego pajęczynę. W następnej sekundzie rozpłaszcza się na szybie biurowca, przerywając pewnej dziewczynie telefoniczną rozmowę o dziwnych rzeczach, które dzieją się z samochodem jej brata. Osobą, która tak brutalnie zatrzymała Pajęczaka, okazuje się być Miss Marvel, zdecydowana aresztować go za złamanie Aktu Rejestracyjnego. Peter oczywiście ignoruje zarzuty i ochoczo zrywa się do ucieczki, a Carol najpierw ostrzeliwuje go energią, a później rusza w pościg. Tym razem to ona zostaje brutalnie wyhamowana ciosem w twarz, a jej cel znika z pola widzenia. Nie trwa to jednak długo, a ponieważ lot jest szybszy niż huśtanie na pajęczynie, błyskawicznie dogania i chwyta Spider-Mana. Ten jednak nie ułatwia jej zadania i oboje rozbijają się na szczycie wieżowca w trakcie konstrukcji. Korzystając z chwili wytchnienia, oboje przedstawiają swoje racje i licytują się, którzy Avengers są prawdziwi, ale gdy Carol znów próbuje zaatakować, zostaje spętana pajęczyną i przyklejona do stalowej belki. Spidey zostawia ją, dostrzegając coś dziwnego w dole i oświadcza, że idzie pomóc niewinnym obywatelom, a gdy Miss Marvel zaczyna się uwalniać, dochodzą ją odgłosy eksplozji. Pajęczak wraca po chwili i proponuje rozejm, bo problem wydaje się poważniejszy. Zamiast wyjaśniać, postanawia jej to pokazać i prowadzi kilka ulic dalej, gdzie powstałe z samochodów roboty sieją spustoszenie. Carol zgadza się na rozejm i przejmuje dowodzenie, zabierając się do rozwalania robotów, a Spidey wtóruje jej, rozpoczynając skrajnie absurdalny dialog o tym, jakim cudem jej stopy nie pocą się w lateksowych butach. Irytacja tylko zwiększa skuteczność Miss Marvel i w ciągu kilku minut ulica zostaje oczyszczona z robotów, a nasi bohaterowie zastanawiają się, czy znów powinni zacząć się bić między sobą. Ich dylemat rozwiewają roboty, które przebudowują się z resztek i ponownie rzucają się na wszystkie metalowe elementy w pobliżu. Peter dochodzi do wniosku, że wcale nie atakowały cywilów, a jedynie zbierały złom w sobie tylko znanym celu. Próbując dojść, co nimi kieruje, rozbraja jednego z robotów i znajduje radio nastawione na określoną częstotliwość. Kiedy Carol uspokaja policjantów, powtarza tę czynność i podobnie ustawione radia znajduje w innych resztkach robotów. Zgaduje, że roboty przestają działać, jeśli pozbawi się je radia.

Tymczasem, Stuart Cavenger obserwuje ich poczynania na monitorach i stwierdza, że nieco zbyt szybko dotarli do sposobu, w jaki steruje robotami. Ktoś mu przerywa, pytając o masło orzechowe, więc każe mu się wynosić i wracać do swojej roboty, podczas gdy on wykonuje swoją.

Chociaż Spidey i Carol zebrali pokaźną kolekcję odbiorników radiowych, niespodziewanie roboty znów się podnoszą i atakują ich. W przerwach między wzajemnym ratowaniem swoich tyłków, oboje dochodzą do wniosku, że jedynym wyjściem jest znaleźć źródło transmisji sterującej robotami. Na szczęście, Miss Marvel ma dostęp do technologii Starka i może poprosić o satelitarne namierzenie źródła transmisji. Na nieszczęście, zanim to się stanie, wiele małych robotów łączy się w jednego wielkiego i atakuje ponownie. Wyrwanie jednego radia nie pomaga, bo w środku jest ich wiele, więc gdy tylko dostają komunikat o źródle sygnału, Carol postanawia, że sama zajmie się robotem, a Spider-Man ruszy za jego twórcą. Mimo początkowych protestów, on zgadza się nader chętnie.

Kilka minut później, podążając za wskazaniami lokalizatora, Peter dociera do wskazanego budynku, a gdy wpada przez okno zastaje… cały zastęp Stuartów. Jeden z nich wita go uprzejmie i wyjaśnia, że wszyscy są androidami, zawierającymi pewne aspekty osobowości prawdziwego Stuarta Cavengera, który przeniósł całą swoją świadomość do Internetu. Ten tutaj jest Troskliwym Stuartem, natomiast źródłem problemu z robotami jest Destrukcyjny Stuart, nad którym nie potrafią zapanować. Komunikacyjny Stuart prowadzi go do pokoju, gdzie Destrukcyjny Stuart steruje robotem, z którym walczy Miss Marvel i wyjaśnia, że ich twórca pragnął zdobyć nieskończoną wiedzę, łącząc się z Internetem, ale znalazł tylko nieprzebrane zasoby głupoty i "tfurczości przez duże tfu", co bardzo go zirytowało. Destrukcyjny Stuart twierdzi, że jest uosobieniem ambicji oryginału i spełnia jego życzenie, tworząc wielkiego robota, do którego będzie mógł się zgrać i opuścić Ziemię. Spidey próbuje go przekonać, że może się mylić, bo inni Stuartowie wydają się patrzeć na to inaczej, ale w tym momencie przez ścianę wpada Carol, a za nią robot. Zbiegają się inni Stuartowie, a Destrukcyjny Stuart próbuje rozstawiać ich po kątach, jednak w tym czasie Spidey kojarzy kilka faktów i dochodzi do wniosku, że źródłem sygnału sterującego robotem jest właśnie Destrukcyjny Stuart. Niewiele myśląc, urywa mu głowę, a robot zatrzymuje się. Komunikacyjny Stuart zabiera wciąż złorzeczącą głowę Destrukcyjnego i dziękuje Pajęczakowi za pomoc w imieniu oryginału, oferując pomoc w walce z konsekwencjami działań tamtego. W tej sytuacji, Spidey proponuje, żeby oryginalny Stuart zapłacił za zniszczenia, skoro nie potrzebuje już pieniędzy, a wszyscy zgadzają się, po czym oświadczają, że muszą połączyć się w Internecie z oryginałem i nagle wyłączają się. Peter postanawia wykorzystać okazję i zajrzeć do ich kuchni.

Kiedy Carol wraca do budynku po uprzątnięciu resztek olbrzymiego robota, zastaje tylko głowę Destrukcyjnego Stuarta, który został odrzucony prze resztę. Głowa przekazuje jej też dwie wiadomości od Spider-Mana. Pierwszą o tym, że wie, co robi i nie zamierza poddać się rejestracji, a drugą o tym, co zamierza powiedzieć Wolverine'owi o randce z nią. Słysząc to, Miss Marvel wścieka się i znów rusza w pościg za nim, wykrzykując groźby na całą okolicę, ale Peter tylko obserwuje to z uśmiechem, bezpieczny w tłumie po cywilnemu.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Ms. Marvel Annual #1 Ms. Marvel Annual #1

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.