Avalon » Serie komiksowe » Astonishing X-Men » Astonishing X-Men #1

Astonishing X-Men #1

Astonishing X-Men #1

"Once More, with Feeling"

Postacie
Cytat

Sabretooth: "Stormy... wait... any chance I can charbroil Morph before you douse the flame?"
Storm: "Victor!?"
Sabretooth: "I'm teasin', o. Mostly"

Streszczenie

Magneto, w tej rzeczywistości będący mentorem X-Men, stoi przed swoimi podopiecznymi i wyznaje im, że decydując się towarzyszyć mu podczas misji przeciw ludziom Apocalypse'a, prawdopodobnie sami wydadzą na siebie wyrok śmierci. Ku jego zaskoczeniu, mutanci przyjmują te słowa ze stoickim spokojem. Nie jest to dla nich żadną nowością, ponieważ narażanie własnego życia dla dobra innych to ich chleb codzienny. Decyzja zapada więc jednogłośnie. Erik jednak tłumaczy Kurtowi i reszcie, że to, co czyni tę misję różną od innych to fakt, że niedawno wszedł on w posiadanie pewnych informacji, które sprawiły, że teraz kwestionuje wszystko to, co X-Men sobą reprezentują a także całą ich egzystencję. Uczniowie Magneto są zaskoczeni, że słowa jakiegoś szaleńca (Bishopa) tak bardzo nim wstrząsnęły, na co ten ripostuje, że wiara w to, że garstka mutantów potrafi zmienić świat jest równie nierozsądna. Dyskusję przerywa nagłe otwarcie portalu teleportacyjnego, przez który wpada ich koleżanka, Blink. Za nią przybywa także Sunfire, który wyraźnie stracił kontrolę nad swymi mocami władania ogniem. Stłumienie płomieni nie jest jednak problemem dla Bogini Piorunów - Storm - lecz Sabretooth pyta się, czy nie mógłby przedtem usmażyć w nich Morpha. Magnus sam rozprawia się z tym problemem dzięki swej mocy magnetyzmu, a Iceman wieńczy dzieło zamrażając powietrze wokół nich. X-Men czeka jednak jeszcze jedna niemiła niespodzianka ponieważ przez otwarty wcześniej portal wpada sługus Apocalypse'a - Delgado, który błyskawicznie chwyta Nightcrawlera i uniemożliwia mu teleportację. Pewnego zwycięstwa Prałata szybko eliminuje Blink, która zamyka portal zanim wróg zdołał przez niego przejść. Po zażegnaniu niebezpieczeństwa niektórzy członkowie drużyny wydają się mieć pretensje do dwójki swych towarzyszy, że w tak bezmyślny sposób mogli zdradzić swoją kryjówkę oddziałom En Sabah Nura. Sunfire tłumaczy, że po ostatniej łapance - w świetle tzw. Paktu Kelly'ego - sam Apocalypse obiecał ukarać wszystkich swych ludzi w nią zamieszanych, lecz skłamał, a czystka genetyczna zaczęła się na nowo. Nadzoruje ją sam Holocaust, który jest odpowiedzialny za unicestwienie kraju Shiro - Japonii. Dowiedziawszy się o tym, Yoshida postanowił własnoręcznie wymierzyć sprawiedliwość.

Tymczasem, w samym środku Manhattanu stoi cytadela En Sabah Nura, której wnętrze wysłane jest trupami ludzi. Podwładny Lorda - Rex - zjawia się, aby zameldować, że pomimo, iż zgodnie z planem Delgado podążył za dwójką mutantów, nie udało się odkryć kryjówki X-Men. Jednak złowieszczy uśmiech nie znika z ust Nura, ponieważ on dobrze wie, że jest tylko kwestią czasu jest namierzenie bazy Magneto.

W międzyczasie, w ruinach rezydencji Xaviera w hrabstwie Westchester, Rogue i Blink czuwają nad dochodzącym do zdrowia Sunfirem, który, pomimo kiepskiego stanu, chce towarzyszyć drużynie podczas misji przeciwko Holocaustowi i jego armii Infinites. Oświadcza, że prędzej zginie, niż będzie świadkiem kolejnej tragedii podobnej do tej, która spotkała jego ojczyznę. Rozmowę przerywa, jak zwykle nie tracący poczucia humoru, Gambit. Kobiety dziwią się na jego widok, ponieważ słyszały, że Magneto wysłał go na ważną misję, której celem jest odnalezienia kryształu M'Kraan, jednak ten nie chciał odchodzić bez pożegnania. Pomimo, że Rogue jest mężatką, nadal łączy ją z LeBeau szczególna więź, a Remy pyta, czy w związku z tym, że prawdopodobnie nigdy już się nie zobaczą nie mógłby dostać ostatniego pocałunku. Dziewczyna jest skłonna spełnić to życzenie, lecz nieprzychylnie nastawiona w stosunku do LeBeau Blink postanawia "ratować" sytuację zmuszając koleżankę, aby zajęła się swoim synem. Gambit mówi, że Clarice nie będzie musiała go dłużej znosić, ponieważ udając się na misję, którą prawdopodobnie przypłaci własnym życiem.

Kilka pięter wyżej, na poddaszu zniszczonej posiadłości, Magnus zastanawia się, czy to właśnie tutaj przesiadywał Xavier rozmyślając o tym, że zmieni świat na lepsze. Erik wspomina ich wspólną młodość, spędzoną w Izraelu i pamięta, że kwestionował to, ile jest w stanie zrobić jeden człowiek. Do Lehnsherra dołącza Nightcrawler, który przestrzega swojego mentora, że szaleniec z innego wymiaru - Bishop - jest tak naprawdę szpiegiem podłożonym przez Apocalypse'a w celu osłabienia siły X-Men. Megnus jednak prosi Kurta o votum zaufania dla obcego i stwierdza, że bardziej obawia się, iż słowa tajemniczego przybysza okażą się prawdą niż o to, że okaże się szpiegiem. To co jednak przemawia na jego korzyść to fakt, że Magneto nawiedzają pewne obrazy, w których oprócz siebie, trzymającego w objęciach konającego od ciosu Legiona Xaviera widzi także jakiegoś czarnoskórego mężczyznę. Wspomina obietnicę, jaką dał Charlesowi i oznajmia, że ten koszmar, w którym przyszło im żyć zostanie zakończony. W tym celu gotów jest poświęcić cały ich świat.

Hangar. Rogue i Blink omawiają szczegóły planu powstrzymania Holocausta i Infinites, lecz Quicksilver ma pretensje, że nie powiadomiły one o swych zamiarach reszty drużyny. Ku swemu zaskoczeniu Pietro odkrywa, że podczas tej niebezpiecznej misji towarzyszyć im ma zamiar Sabretooth. Dołączają do nich Magnus i osłabiony Sunfire. Ten pierwszy chce, aby jego syn został tutaj, podczas gdy on uda się wraz ze swymi podopiecznymi na ostateczną bitwę. Chce od niego, aby nie pozwolił tym, którzy przetrwają stracić ich cel z oczu, żeby nauczył ich, że żadne poświęcenie nie jest zbyt wielkie i - co najważniejsze - przypominał im o... myciu zębów!! Okazuje sie, że to wcale nie był Erik, lecz podszywający się pod niego Morph. Quicksilver i Rogue nie pozostają mu dłużni i w rewanżu sami zaczynają z niego drwić. Sidney jednak wyraźnie woli, gdy to on robi innym kawały i wściekły wychodzi z pomieszczenia. X-Men odlatują swym statkiem do Manhattanu a Bishop mówi Pietro, że to posunięcie wydaje się nieco nierozsądne, na co ten odpowiada, że bedą oni walczyć, aby ich świat przetrwał...

Autor: Killah

Galeria numeru

Astonishing X-Men #1

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.