Avalon » Serie komiksowe » X-Men Alpha » X-Men Alpha

X-Men Alpha

Postacie
Cytat

jeden z Infinites - "That's it stranger - scream for mercy! We are The Infinites - enforcers of purity, swords of justice! Whimper like the dog you are as we carve the flesh from your..."
Unus - "Gentlemen, we're on a clock here! Just kill him!"

Streszczenie

Seattle. Zakapturzona postać wspina się po stosie ludzkich ciał. Już od lat podąża szlakiem ludobójstwa Infinites - genetycznie zmodyfikowanych żołnierzy Apocalypse'a. Podobnie jak oni, nie jest człowiekiem. Rodzaj ludzki został ostrzeżony przed konsekwencjami pozostania w Północnej Ameryce. Wielu nie posłuchało. Teraz ich martwe ciała zaścielają ruiny niegdyś pięknych miast. W pamięci obserwującego pobojowisko intruza przewija się wspomnienie innego czasu, jednak zapomniał już, co to za czas. Zapomniał nawet własnego imienia. Może tylko obserwować i choć świadom jest głupoty tych, którzy nie usłuchali nakazu rasy panującej, nie potrafi im nie współczuć. Nagle ciszę śmierci przerywa krzyk. To przerażona mała dziewczynka próbuje ukryć się przed stadem psów gończych Apocalypse'a. Podobnie jak oni, obcy nie jest człowiekiem, ale mimo to przytula dziecko, dając jej chwilę pocieszenia, dając jej nadzieję. Niestety, trwa to tylko chwilę. Psy przybywają.

Widząc intruza przywódca Infinites - Lord Unus jest zdumiony. Nie może uwierzyć, że jego ludzie pozwolili wymknąć się żywemu człowiekowi. Jeden z jego ludzi stara się wyjaśnić to awarią detektora homo sapiens, ale Unus nie przyjmuje wytłumaczenia. Uważając, że dobry żołnierz nigdy nie zwala winy na ekwipunek, miażdży podwładnego swoim polem siłowym. Gdy chce zrobić to samo z intruzem, odkrywa, że ten absorbuje jego moc. To mutant, zdrajca rasy i jako takiego, Unus rozkazuje go zgładzić, jednak egzekucję powstrzymuje przybycie kolejnych zdrajców - Magneto i jego X-Men. Sabretooth nakazuje żołnierzom odstąpić od obcego, a gdy nie słuchają, spuszcza Wildchilda ze smyczy. Kyle ze zwierzęcą furią atakuje Infinites. Pozostali X-Men włączają się do walki. Sabretooth jest równie krwiożerczy jak zawsze, a Rogue wcale mu w tym nie ustępuje. Zaślepiona furią nie zauważa jednego z żołnierzy, atakującego ją z tyłu. Na szczęście Nightcrawler pojawia się w porę i zabiera napastnikowi jego harpun. Bezbronny Infinite prosi o łaskę, ale Rogue nie ma zamiaru jej udzielić. Jej cios wyrzuca przeciwnika z ogromną siła w górę i rozbija go o mur, w który błyskawicznie morfował Morph. Niszczeni przez błyskawice Storm i superszybkiego Quicksilvera, Infinites giną jeden po drugim i w końcu przy życiu pozostaje tylko ich lider - Unus. Ten ma swój plan ataku. Celuje w głowę Magneto plastikowym pistoletem, nakazując mu się poddać lub umrzeć jako męczennik. Nagle Lord zaczyna dygotać z zimna, po chwili zmienia się w bryłę lodu i rozpada na kawałki. Magnus dziękuje Icemanowi, choć nie był w niebezpieczeństwie. Qiucksilver zdążyłby przechwycić pociski. Bobby dziwi się, że jego mentor nie cieszy się ze zwycięstwa. Magneto kwestionuje wiktorię odniesioną na szczycie trupów, pośród ofiar szaleńczej krucjaty Apocalypse'a. Wspomina, że kiedyś i on wierzył w supremację mutantów. Quicksilver nie może w to uwierzyć. Ojciec oznajmia mu, że powodem, z którego przejrzał na oczy była śmierć jego przyjaciela - Charlesa Xaviera, który był wyznawcą teorii o pokojowej koegzystencji ludzi i mutantów. Magnus obiecał umierającemu, że będzie walczył aby to marzenie stało się rzeczywistością. Teraz widzi, jak bardzo go zawiódł.

Rozmowę ojca i syna przerywa Blink. Sabretooth ma kłopoty z przesłuchaniem obcego i Magneto jest proszony o pomoc. Creed oznajmia, że mimo jego próśb intruz nic nie mówi. Ma zresztą dobry powód - od dwudziestu lat nie miał nic do powiedzenia. Jednak teraz to się zmieniło. Creed zdejmuje mu kaptur i Magnus może spojrzeć na twarz wychudzonego czarnoskórego człowieka z wytatuowaną przy prawym oku literą "M". Bishop błyskawicznie rozpoznaje Magneto i biegnie do niego, bełkocząć o winie, śmierci Xaviera i zmienionym czasie. Erik magnetycznie zwalnia jego krążenie, usypiając go. Na pytanie Creeda, czy rozpoznaje nieznajomego, odpowiada że nie, po czym wydaje rozkaz powrotu do bazy.

Zagrody Hodowlane, Nowy Jork. Doktor Henry McCoy obserwuje swoją nową świnkę doświadczalną. To wyjący z bólu otyły mutant nazwiskiem Fred Dukes. Mający za zadanie wzmacniać i ulepszać mutacyjne moce, McCoy odnalazł potencjał nawet w kimś z pozoru tak bezużytecznym jak jego obecny pacjent. Proces jest jednak niesłychanie bolesny i na domiar złego przeprowadzany bez zgody Dukesa. Korzystając ze wzmocnionej eksperymentami siły Fred zrywa swe więzy i chwyta Beasta. Przed zabiciem oprawcy powstrzymuje go strzał energii. To komandor Alex Summers - szef ochrony Zagród. Grubas nie daje się tak łatwo pokonać. Błyskawicznie rzuca McCoyem w Havoka i równie szybko skacze na nich, co powoduje niedowierzanie Summersa. Ratuje ich kolejny strzał energii, który zabija Dukesa. Beast składa serdeczne podziękowania jednookiemu Cyclopsowi - starszemu bratu Havoka, ale ton Scotta daleki jest od sympatii. Zawarty z ludźmi Pakt Kelly'ego wyraźnie zakazał eksperymentów genetycznych, a to, co wyczynia w swych laboratoriach McCoy jest jego ostentacyjnym pogwałceniem. Cyclops grozi, że doniesie o wszystkim Apocalypse'owi. To wywołuje wściekłość Havoka. Przypomina bratu, że to on jest szefem ochrony i składanie raportów należy do jego obowiązków. Zarzuca mu lenistwo i wtrącanie się w nie swoje sprawy. Scott przypomina Alexowi, kto przed chwilą ocalił jego skórę, ale Havok twierdzi, że sam poradziłby sobie z Dukesem. Kłótnię przerywa wejście Sinistera - przybranego ojca Summersów. Na jego widok bracia natychmiast się opamiętują. Essex z niezadowoleniem spogląda na laboratorium McCoya i każe Alexowi posprzątać ten bałagan. Sam wychodzi ze Scottem na spacer. Spacerując po tarasie cytadeli obserwują to, w co zmienił Apocalypse Nowy Jork - martwe skupisko metalu, dymu i ognia. Sinister oznajmia synowi, że musi odejść. Obawia się, że szaleństwo jednego z ich własnego rodzaju może sprowadzić na Ziemię armageddon. Sam wiele lat pracował nad stworzeniem tego piekła a teraz może nawet nie mieć dość czasu, aby nacieszyć się owocami swej pracy. Cyclops nie rozumie o co mu chodzi. Jakie piekło? Jaki koniec? Czyje szaleństwo? Sinister każe synowi samodzielnie poszukać odpowiedzi i kieruje się do wnętrza kompleksu. Scott rozmyśla nad tym, co właśnie usłyszał, ale przerywa mu szum przelatujących Sentineli - ostatniej linii obrony ludzkości przed mutantami.

Ten sam desant robotów obserwują goście nocnego klubu Niebo. Niektórzy dopytują się, co zrobił właściciel, aby zapewnić przebywającym tu mutantom niewykrywalność, jednak Warren Worthington woli zachować to w tajemnicy. Jego klub jest bezpieczną przystanią dla obu gatunków i to powinno im wystarczyć. Teraz zapowiada występ uwielbianej tu śpiewaczki, rudowłosej Scarlett. Po chwili jego pomocnica Karma oznajmia, że w bocznym pokoju oczekuje na niego Remy LeBeau.

Gambit bez ogródek oznajmia, że musi zobaczyć się z Magneto. Angel udaje, że nie rozumie o co mu chodzi, ale Remy wie, że Worthington ma kontakty ze wszystkimi. Przypomina Angelowi, że jest mu coś winny za Luizjanę. Warren zgadza się, ale żąda, żeby Gambit zniknął z jego klubu na zawsze. Jego kłopotliwa osoba może tylko zaszkodzić układom. Rozmówcy nie wiedzą, że obserwuje ich Sebastian Shaw.

Westchester County... a raczej jego ruiny. Tu, ukryta pod elektromagnetycznym polem maskującym, znajduje się baza X-Men. W pokoju dziecinnym robot Nanny zabawia chłopczyka imieniem Charles. Jego mama, Rogue, wita synka po długim okresie rozłąki. Charles pyta o tatusia i Magneto również podchodzi do niego. Mały chciałby się pobawić z ojcem, ale Erik oznajmia mu, że mają razem z matką dużo pracy tego wieczoru. Rogue układa chłopca do snu i wychodzi wraz z mężem.

W pokoju zgromadzeń Sabretooth i Nightcrawler w dalszym ciągu nie potrafią zmusić Bishopa do mówienia. Obcy ożywia się ponownie na widok wchodzącego Magneto, wołając do niego, aby wyjawił, co naprawdę stało się z Charlesem Xavierem. Magnus ucisza go, magnetycznie rzucając nim o ścianę. Na pytanie Rogue, o co chodzi Bishopowi odpowiada, że jedynym sposobem na sprawdzenie jest użycie mocy kogoś, kto może spenetrować umysł innej osoby - jej.

Cytadela Apocalypse'a. Sinister przybywa na spotkanie Jeźdźców Apokalipsy. Wita go jak zawsze rozbawiony Abyss. Essex pyta, dlaczego Michaił nie przybył, ale jego rozmówca śmieje się tylko, przypuszczając, że Rasputin opala się pewnie na jakiejś plaży i radzi Sinisterowi dołączyć do niego. Wchodzącego właśnie Holocausta wcale to nie bawi. Jest pewien, że jako czwarty Jeździec, Michaił na pewno zostanie za tą niesubordynację ukarany. Abyss radzi swemu przyjacielowi, aby nie podchodził nazbyt poważnie do obowiązków, ale ciężki głos Lorda Apocalypse'a ucisza go. Władca Ameryki oznajmia, że ukarze Rasputina później. Zostanie odnaleziony podczas przetrząsania prochów pozostałych po Ziemi. Mutanci uzyskali kontrolę nad całym kontynentem i nadszedł czas na oczyszczenie pozostałej części planety z ludzi. Apocalypse szydzi z Paktu Kelly'ego, który miał tylko uśpić czujność homo sapiens i dać mutantom czas na przygotowanie inwazji. Sinister ostrzega go, że taka globalna wojna może zdziesiątkować szeregi nie tylko ludzi, ale i mutantów. Jednak jedyną wątpliwością Apocalypse'a jest lojalność jego Jeźdźca. Pyta go, czy naprawdę chciałby zaprzepaścić dwadzieścia lat planowania. Nieważne, czy na wojnie zginą cztery czy cztery miliony istnień; najsilniejsi przetrwają. Holocaust żarliwie przytakuje swemu ojcu i spoglądając znacząco na Essexa wyraża jednocześnie ciekawość, którzy z mutantów znajdą się po stronie słabych.

Jeden z nich, kobieta, pyta swego partnera, jak odnajdą członków Wysokiej Rady Ludzkości. Ten jest pewny, że to ludzie znajdą ich. Rzeczywiście, grupa wojowników atakuje ich znienacka, jednak gdy mężczyzna wysuwa pazury, uspokajają się. Weapon X nakazuje, aby zaprowadzili ich do swoich przywódców.

Ruiny Big Bena. Weapon X przedstawia swojej partnerce Jean Grey członków Wysokiej Rady Ludzkości - Bolivara Traska i jego żonę Moirę McTaggert, Briana Braddocka i poddaną niedawno lobotomii Emmę Frost. Agenci przekazują im dyski z danymi od Sinistera i ludzie zostawiają ich samych, zabierając się do odkodowania informacji. Jean zastanawia się, czy nie popełnili pomyłki ufając Essexowi, ale Logan pociesza ją, mówiąc, że przynajmniej próbują ocalić swój świat. Obejmuje ją swoją lewą, pozbawioną dłoni ręką a Jean całuje go namiętnie, nie wiedząc, że z tyłu patrzy na nich ostatnia z członków Rady - Mariko Yashida.

Westchester. Quicksilver dziwi się, że jego ojciec gotów jest zaryzykować zdrowe zmysły swojej żony aby sprawdzić prawdomówność Bishopa. Magnus wyjaśnia mu, że będzie chronił Rogue polem magnetycznym w ten sam sposób, który pozwala mu jej dotykać. To powinno zabezpieczyć ją przed negatywnymi skutkami kontaktu z obcym. Sabretooth ma w tym czasie pilnować aby Bishop nie zrobił jakiegoś głupiego ruchu. Magnus i Rogue przystępują do nieprzytomnego obcego, nie zauważając ukrytej w cieniu postaci wpatrującej się w kobietę. Rogue zaczyna, ale coś idzie nie tak. Absorbująca moc Bishopa wywołuje psychiczny rykoszet, który uderza w Magneto. Wijąc się w konwulsjach cała trójka widzi wspomnienia obcego, wspomnienia innej rzeczywistości. Tutaj Magnus nie jest bohaterem. Tutaj nie on stworzył X-Men. Tutaj jego przyjaciel i wzór - Charles Xavier - jest jego śmiertelnym wrogiem. Tu wreszcie on sam jest pustą skorupą, wyczyszczoną przez tegoż Xaviera ze wspomnień i świadomości. Tymczasem ukryty w cieniu Gambit wkracza do akcji. Nie mogąc znieść widoku cierpiącej Rogue, kobiety, którą wciąż kocha, skacze w jej kierunku tak szybko, że nawet reakcja Quicksilvera jest spóźniona, i odpycha ją od Bishopa, co powoduje zakończenie wizji. Do akcji wkracza Creed, mając zamiar skręcić kark cajunowi, ale powstrzymuje go Pietro. Gambit przybył tu na wezwanie Magneto i nie ma powodu go krzywdzić. Remy potwierdza, że dotarła do niego wiadomość, że Magnus go szuka i przybył tak szybko jak potrafił. Stwierdza też, że Sabretooth jest wciąż silny jak wół i dwa razy głupszy. Magneto oznajmia Nightcrawlerowi, że w związku z tym, co zobaczył potrzebuje pewnej osoby, z którą chciałby się skonsultować i potrzebuje do tego jego matki. Kurt rusza w drogę. Erik odprawia na razie pozostałych, twierdząc, że potrzebuje czasu do namysłu, ale Gambit nie chce być ignorowanym. Dopiero prośba Rogue przekonuje go i zgadza się zaczekać. Tymczasem żona Magnusa prosi go, żeby nie gonił za wizją szaleńca, zwłaszcza teraz, kiedy potrzebują bardzo przywódcy ruchu oporu przeciw Apocalypse'owi. Pyta go, czy chce, by jego syn dorastał w świecie rządzonym przez tego potwora. Magneto obiecuje jej, że do tego nigdy nie dopuści.

Cytadela. Apocalypse jest zaniepokojony nagłym zniknięciem Sinistera. Holocaust stwierdza, że na razie nie wie, gdzie zdrajca się ukrywa, ale wysłał już drużynę najemników by się z nim rozprawili. Lord jest zadowolony.

Westchester. Magneto przechadza się pod rozgwieżdżonym niebem. Rogue oznajmia mu, że wszyscy czekają na jego słowa. Magnus pyta, czy dalej uważają go za przywódcę. Żona zapewnia go, że pomimo nieprawdopodobnych opowieści Bishopa on dalej jest ich mentorem. Wszystko, co oboje widzieli, musiało być tylko snem. Magneto nie jest do końca przekonany. Oboje podążają do sali zgromadzeń.

Tymczasem w nieskończonej przestrzeni kosmosu inna potężna siła zbliża się do Ziemi. To kryształ M'Kraan, powoli krystalizujący wszystko na swej drodze.

Autor: Christoff

Galeria numeru

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.