Avalon » Serie komiksowe » Tales From the Age of Apocalypse » Tales From the Age of Apocalypse #1

Tales From the Age of Apocalypse #1

Postacie
Cytat

Diablo: "What? Someone appearing out of thin air - an elf?"
Nightcrawler: "Ach du lieber! Insults already? And this from a man wearing antlers on his head! The world has indeed gone mad!"

Streszczenie

Marzenie umarło. Brutalnie. Dwie dekady temu Charles Xavier, główny propagator pokojowej koegzystencji pomiędzy rodzajem ludzkim a mutantami, został zamordowany. Umierając przekazał obowiązek podtrzymywania nadziei i braterstwa swojemu bliskiemu towarzyszowi, Erikowi Lehnsherrowi, mutantowi zwanemu Magneto. Jednakże w kolejnych latach, pan wojny znany jako Apocalypse powstał i wciągnął świat w przerażającą wojnę eugeniczną, rzucił ludzi przeciwko mutantom w walkę o supremację. I wojna toczy się dalej, jak tutaj, w Ameryce Południowej, Magneto próbuje uwolnić otwartego krytyka Apocalypse'a, amerykańskiego męża stanu - Roberta Kelly'ego - ze świątyni Majów, która została przekształcona w obóz jeniecki dla więźniów wojennych.

Magneto trzymając senatora, mówi Diablo i jego kompanowi by się nie zbliżali. Absorbing Man nie ma zamiaru go słuchać po tym, jak pokonał on całą armię Infinites. On i Diablo zostali wysłani na wszelki wypadek, gdyby Magneto udało się przedrzeć przez genetycznie zmodyfikowanych żołnierzy i uwolnić Kelly'ego. Mistrz alchemii wykorzystuje pnącza i wyrywa senatora z rąk Magneto. Magnus nie może pośpieszyć mu z pomocą, gdyż Crusher Creel po zmienieniu się w litą skałę uderza go swą kulą. Erik pada na ziemię, nie może wykorzystać swych mocy bezpośrednio przeciwko przeciwnikowi z kamienia. Przed natychmiastową śmiercią z rąk wroga ratuje go pomysłowość, magnetycznie zmienia swój hełm w metalową maczugę. Magneto zadaje cios i odłupuje napastnikowi dużą część głowy. To tylko jeszcze bardziej rozwściecza Creela. Tymczasem Diablo "zajmuje się" Kellym. Senator błaga go, by zaprzestał on swych działań, ludzie i mutanci powinni połączyć swe siły w walce przeciwko Apocalypse'owi. Osobnik w fikuśnym stroju nie jest jednak pod wrażeniem przemowy Roberta, mówi, że właśnie taka naiwna polityka doprowadziła do obecnej sytuacji i wytwarza sobie sztylet by zadać śmiertelny cios. Nie dane jest mu jednak zabić człowieka, gdyż nagły "bamf" obwieszcza przybycie Nightcrawlera. Kurt paruje cios Diabla i szydząc z jego kostiumu powala go kilkoma kopniakami. Elf przecina więzy Kelly'ego swym mieczem i razem uciekają.

Creel znowu powalił Magneto i bierze zamach by zadać potężny cios. Jednakże skóra Absorbing Mana nagle zamienia się w ciało, za co odpowiedzialna jest Rogue, a dokładniej jej zdolność do tymczasowego wchłaniania wspomnień i mocy innych istot. Południowa piękność, teraz przemieniona w kamień, jednym potężnym ciosem wyłącza Creela z walki. Rogue pomaga Magnusowi wstać i gani go za to, że nie wezwał reszty X-Men, tak, jak to miał zrobić gdyby udało mu się odnaleźć senatora. Magneto przeprasza, jednak postąpił tak, ponieważ nie chciał narażać innych. Kelly dziękuje trójce mutantów za ratunek, niestety tak długo jak Apocalypse będzie u władzy, tak długo nic się nie zmieni. Nightcrawler odpiera na to, że jego matka skontaktowała się z nim i powiedziała mu, że udało jej się zlokalizować bazę Apocalypse'a. Zaskoczony Magneto słyszy, że wreszcie nadarza się okazja by pokonać En Sabah Nura raz na zawsze.

Gdzieś indziej. Prałat Summers był otoczony przywilejami klasy rządzącej niezrównanej w historii człowieka. Wybrany jako genetycznie lepszy przez swoich towarzyszy, posiada wszystkie przywileje arystokracji. Mimo to, głęboko w sercu coś uniemożliwia mu przyjęcie tego stylu życia. Coś sprawia, że wątpi. I gdy tak obserwuje tortury przeprowadzane poniżej, jego niepokój tylko wzrasta.

Cyclops obserwuje eksperyment, który ma na celu zbadać potencjał zdolności mutanta o pseudonimie Sunfire. Spoglądając w dół porównuje to, co się dzieje, do średniowiecznych tortur, jedynie z tą różnicą, że przy użyciu technologii obcych. Wszyscy wielbią Apocalypse'a, lecz Scott zadaje sobie pytanie, jaki chory bóg mógłby nakazać takie cierpienia. Te przemyślenia przerywa mu Death, jeden z czterech Jeźdźców Apokalipsy. Większość osób drży przed nim, ale nie Summers. Death sugeruje, że niesmak wzbudzony eksperymentem u Cyclopsa oraz plotki, które go dosięgły, mogą świadczyć o braku lojalności prałata. Scott odpowiada, że jest równie lojalny jak jego rozmówca, a zawoalowane pogróżki niewiele go obchodzą. Summers dodaje, że znajduje się tutaj jedynie po to, by osobiście nadzorować transport Apocalypse'a do Beasta. Death mówi, że wie, po co przybył tu prałat, będzie jednak musiał poczekać, gdyż En Sabah Nur na razie z nikim się nie spotyka. Scott odprowadzając wzrokiem posępnego Jeźdźca, zastanawia się, dlaczego Apocalypse nikogo nie przyjmuje.

Daleko, w miejscu odległym o tysiące mil, w niegdyś zielonym stanie Kentucky, leżą ruiny farmy należącej dawniej do rodziny Guthrie. Została ona zrównana z ziemią przez oddziały Sinistera, który chciał wykorzystać dzieci Guthrie do własnych celów. Pod tymi ruinami znajduje się baza X-Men, sieć tuneli i jaskiń wydrążonych przez samego Magneto. Przez podziemny korytarz pędzi Morph w postaci wielkiego królika, nucąc piosenkę o tym, że jest spóźniony na randkę. Zmiennokształtny zatrzymuje się przed pokojem Sabretootha, nie wchodzi jednak do środka widząc, że Creed rozmawia z Blink. Victor mówi Clarice o tym, jak uratował ją z rąk Abyssa, kiedy była jedynie przestraszonym i zagubionym dzieckiem. Coś jednakże pomogło jej przetrwać, tliła się w niej iskra życia, która pozwoliła jej przetrwać wszystko. Creed się martwi, że Clarice znów wraca do swojej "skorupy", znów zamyka się w sobie. Sabretooth mówi, że może nie był najlepszym wzorcem osobowym, kiedyś pracował ramię w ramię z Holocaustem, jednak zmienił się i przeszedł na stronę aniołów. On nie chce jej oszukiwać mówiąc, że świat nie jest zepsuty i podły. Niestety, jeśli nie chcą, by kreatury pokroju Abbysa wygrały, to muszą się z nim zmierzyć twarzą w twarz. Clarice słysząc smutek w głosie Creeda wyciąga ku niemu dłoń, jednak cofa ją.

Morph, nadal w postaci wielkiego królika, przygląda się dwójce mutantów i mówi do siebie, że gdyby Creed wyciągnął do niej rękę, powiedział, że wszystko będzie dobrze... Zmiennokształtny wpada do pokoju entuzjastycznie krzycząc "niespodzianka". Ciągnąc Sabretootha za rękę mówi mu, że zwołano naradę i Creed ma się stawić. W Victorze wzbiera gniew, nie jest w nastroju na wygłupy Morpha. Łapie dowcipnisia za gardło i uderza nim o ścianę. On i Logan uratowali Clarice z transportu wiozącego ją na śmierć a jej brat i rodzice zginęli podczas czystek i nie jest to z pewnością temat, z którego można żartować. Po pogróżkach Creeda Morph wraca do swojej prawdziwej postaci i przeprasza mówiąc, że chciał jedynie pomóc Clarice rozjaśniając trochę atmosferę. Victor wychodząc rzuca, że jeśli naprawdę chce pomóc, to niech przestanie dowcipkować i zajmie się obaleniem Apocalypse'a.

W Sali Wojny Magneto, Rogue, Colossus, Nightcrawler i Sabretooth przysłuchują się temu, co ma do powiedzenia Gambit. Remy mówi, że po ostatniej bitwie Apocalypse nadal leczy swe rany. Nightcrawler dochodzi do głosu i mówi, że zakupił od swojej matki plany okrętu narysowane przez Destiny. Na jego pokładzie znajduje się En Sabah Nur. Pojazd jest tak ogromny, że nie mógł zostać ukryty na Ziemi, Apocalypse umieścił go na niebieskiej stronie Księżyca. Sabretooth komentuje, że zabrakło im szczęścia, nawet gdyby chcieli to nie mają się jak tam dostać.

Gigantyczna obca konstrukcja zwana "Statkiem" unosi się nad niebieską stroną Księżyca. Apocalypse stał się panem zbudowanego przez starożytną rasę pojazdu ponad siedem stuleci temu. Od tego czasu wykorzystywał mnogość jego cudów do własnych celów. Z wnętrza Statku Scott Summers przygląda się resztkom cywilizacji obcych, które pozostały na powierzchni Księżyca. Zastanawia się, czy gdyby nie wojna eugeniczna, to ludzkość sięgnełaby kiedyś gwiazd. Rozmyślania przerywa mu strażnik, który mówi, że Death może go przyjąć. Chwilę później Cyclops stoi przed Maximusem siedzącym na tronie. Death zastanawia się, czy ma oddać prałatowi mgły terrigenowe zgodnie z nakazem Sinistera. Dodaje on, że były one w "rodzinie" już od dłuższego czasu. Z góry opuszczają się kanistry i Maximus wyjaśnia, że te mgły są mutageniczne, zmieniają zwykłe istoty w niezwykłe maszyny do zabijania. Mówi także Cyclopsowi, by przekazał on reszcie Jeźdźców, że na czas "odpoczynku" Apocalypse'a Death obejmuje władzę. Scott odpowiada, że jest na jego rozkazy. Maximus cieszy się w myślach albowiem uważa, że udało mu się zastraszyć Summersa.

Ziemia, baza X-Men. Blink właśnie kończy swój rysunek gdy do pokoju wchodzi Sabretooth. Creed siada obok uśmiechniętej Clarice starając się coś z siebie wydusić. Młoda kobieta mówi mu, żeby się nie bał i powiedział co myśli. Victor zaczyna mówić, nie jest mu to łatwo powiedzieć, ale wszystko będzie dobrze. On, ona, Magneto, nawet "ten wspaniały gość" Morph pokonają Apocalypse'a, jednak by tego dokonać potrzebują jej pomocy. Potrzebują jej zdolności by dostać się na Księżyc. Clarice ze łzami w oczach mówi, że spróbuje, po czym dziękuje Morphowi. Zmiennokształtny kompletnie zaskoczony powraca do swojej prawdziwej postaci i pyta się po czym Blink poznała, że to on. Clarice z uśmiechem odpowiada, że po "ten wspaniały gość Morph". Prawdziwy Creed z pewnością by tak nie powiedział. Jej chęć pomocy nadal jest aktualna i gdy Morph wydaje okrzyk radości, Blink otwiera portal, który przenosi ich gdzie indziej.

Na powierzchni Magneto samotnie rozmyśla nad tym, co przyniesie najbliższa przyszłość. Podlatuje do niego Rogue i stara się go pocieszyć. Mówi mu, że jest urodzonym przywódcą, jego X-Men poruszyli ludzi by przeciwstawili się tyranii Apocalypse'a. Magneto musi sobie od czasu do czasu trochę odpuścić. Świat stanie się lepszym miejscem, dzięki niemu stał się lepszy dla Rogue. Ona może go dotykać i może przy odrobinie dobrej woli i nadziei, pewnego dnia pobiorą się i będą mieli dziecko. Gdy Rogue i Magnus mają się pocałować pomiędzy nimi pojawia się Morph mówiący, że uwielbia takie ckliwe momenty. Zmiennokształtny prezentuje zaskoczonej parze Blink wychodzącą z portalu. Clarice mówi, że dobrze jest widzieć słońce i znów czuć wiatr na twarzy.

Tymczasem na Statku, Cyclops rozmyśla nad zaistniała sytuacją. Death może mieć chęć by uzurpować władzę Apocalypse'a. Scott dochodzi do wniosku, że nadszedł czas aby się postawić i że Maximus wkrótce się dowie, czy jeden człowiek będzie w stanie pokonać jego armię.

Powierzchnia Księżyca. Charakterystyczne "blink" oznajmia, że sześcioosobowa grupa X-Men przybyła dzięki teleportacyjnym zdolnościom Clarice. Sabretooth zauważa, że informacje Mystique dotyczące obecności tlenu na Księżycu wydają się potwierdzać. Magneto jest zafascynowany ruinami obcej cywilizacji. Boleje nad tym, że nie ma czasu by je zbadać. Sabretooth przybył tutaj by skopać parę tyłków i pójść na piwo. Morph łapie Blink w wielką rękawicę baseballową i pomiędzy kolejnymi żartami mówi, że spisała się bardzo dobrze. Creed widząc to, odrzuca Morpha na bok, mówiąc, by nie niańczył dziewczyny. Blink ze smutkiem pyta się Creeda, dlaczego on jej nienawidzi. Sabretooth mówi, że nie mogłaby bardziej się mylić i z rykiem skacze za nią by uchronić ją przed nadciągającymi Inhumans z Death na czele.

Magneto nakazuje atak a Victor mówi Clarice by skryła się za nim. Death jest otoczony przez spaczonych Inhumans. Mówi on Magneto, że pokonanie X-Men zapewni mu objęcie tronu po En Sabah Nurze. Morph zamienia się w wielką niebieską żabę i dowcipkuje, że razem będą mogli porzucić Apocalypse'a, po czym całuje Maximusa olbrzymimi ustami. Za tą poufałość Death odrzuca natręta eksplozją energii. Rozwścieczony Jeździec Apokalipsy nakazuje swym Inhumans atak. Jeden z napastników używa swego sonicznego krzyku by powalić Sabretootha. "Krzykaczem" zajmuje się Nightcrawler i, wielokrotnie się teleportując, sprowadza go do parteru. Sam niestety pada ofiarą włosów zielonoskórej Inhuman, które go oplątują. Pomaga mu Sabretooth, jednak Kurt jest wyłączony z walki. Gdzieś indziej Rogue z łatwością pokonuje swojego kamiennego przeciwnika. Sama jednak pada ofiarą wyładowania elektrycznego jednej z Inhumans. Kobieta natomiast zostaje rażona własnymi piorunami przez Magneto. Mistrz Magnetyzmu nie daje się także zaskoczyć trójce przeciwników skradających się od tyłu. Czwarty Inhuman daje mu jednak radę zamykając go w wodnym bąblu. Magnus został wyłączony z walki. Inhuman wyglądający jak olbrzymi pies powala promieniem Morpha a Sabretooth pada pod precyzyjnymi ciosami jednego z przeciwnej grupy. Wszyscy X-Men oprócz Blink zostali pokonani. Death rozkazuje mutantów na pokład Statku.

Blink materializuje się na pokładzie pojazdu zastanawiając się, jak może pomóc swoim przyjaciołom. Nie jest świadoma, że tuż za nią stoi Cyclops. Summers zatyka jej usta dłonią i mówi, że jeśli ceni swe życie, ma siedzieć cicho. Gdy trzech Inhumans przechodzi za rogiem, Scott stara się przekonać młodą kobietę, że nie ma zamiaru jej skrzywdzić. Blink prosi Cyclopsa by pomógł jej uwolnić przyjaciół. Scott zgadza się i mówi, że już nie ma żadnych szans na dopadnięcie Apocalypse'a, gdyż teleportował się on na Ziemię. Clarice odpiera, że on ją nie obchodzi, ona chce tylko odzyskać przyjaciół.

W komnacie, w tej samej gdzie torturowany jest Sunfire, Death stoi nad uwięzionymi X-Men. Mówi on bandzie rebeliantów, że wkrótce zostaną wystawieni na działanie mutagenicznej mgły. Z odrażającym wyglądem będą na czele armii, która pokona Apocalypse'a. Po tych słowach dokładnie nad głową Maximusa pojawiają się Blink i Cyclops. Kompletnie zaskoczony Death bezsilnie patrzy jak Summers niszczy zabezpieczenia więżące Sunfire. Atomowy ogień Shiro Yashidy dosięga Maximusa, niedługo po tym niszczy także cały Statek. Wcześniej jednak Blink udało się teleportować Cyclopsa, nie zapomniała także o swoich przyjaciołach przenosząc ich na Ziemię.

Nagły "blink" i Magneto niosący wyczerpanego Sunfire w magnetycznym kokonie, Rogue, Nightcrawler, Morph, Rogue oraz Sabretooth niosący w ramionach Clarice pojawiają się na polanie. Już na ziemi Blink pyta Creeda, czy wystarczająco pomogła. Victor odpowiada, że jest najlepsza. Gdy X-Men wpatrują się w ogromną eksplozję na powierzchni Księżyca, Magnus i Rogue rozmyślają nad tym, czy Cyclopsa można nazwać sprzymierzeńcem. Być może gdy nadejdzie dzień ostatecznej bitwy z En Sabah Nurem będzie można...

Autor: Idanow

Galeria numeru

Tales From the Age of Apocalypse #1

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.