Avalon » Serie komiksowe » Iron Man » Iron Man #312

Iron Man #312

Iron Man #312

"There Shall Come An Ending!"

Postacie
Cytat

War Machine (przyglądając się swojemu uszkodzonemu naramiennikowi): "@#%& piece of junk. Next time, I'm buying an import."
Iron Man: "Can't have that. Bad for business. Come on. Let's go home, and I'll see what I can do about getting that suit repaired."
War Machine: "That's mighty white of you, Mr.Stark."
Iron Man: "Don't thank me yet, Mr.Rhodes. Wait until after you see the bill for parts and labor..."

Streszczenie

Hong Kong. Force Works i War Machine zdumieni przyglądają się prawdziwej potędze Mandarina. Jego wielkie oblicze góruje nad zniszczonymi wieżowcami miasta. Iron Man zabiera się do wydawania poleceń grupie, lecz przerywa mu Scarlet Witch przypominając, że to ona dowodzi. Zniecierpliwiony Tony proponuje więc, by obmyśliła jakąś strategię, a on zajmie się sytuacją bezpośrednio. Następnie podlatuje do Mandarina krzycząc, iż jeśli chce zniszczyć zdobycze nowoczesnej cywilizacji, to będzie musiał zacząć od niego.

Poniżej, Wandzie i Rhodey'owi nie podoba się sposób, w jaki zareagował Stark. Niemniej zastanawiają się, w jaki sposób mogliby go wesprzeć. Nagle Century zaczyna się dziwnie zachowywać i rzuca się w kierunku podobizny Mandarina. Wyczuwa bliskość swojej laski, Parallaxu. Reszta grupy z trudem obala go na ziemię. Century dalej bełkocze bez sensu, by po chwili zemdleć.

Wściekły Mandarin oświadcza, iż Iron Man symbolizuje wszystko to, co najbardziej chce zniszczyć. Tony strzela w niego pełną mocą repulsorów. Nie robi to żadnego wrażenia na przeciwniku, który w odpowiedzi razi go swoją mocą magiczną. Stark spada na ulice poniżej i wbija się w budynek.

Pozostali bohaterowie obserwują scenę z dołu. Niespodziewanie wielkie oblicze Mandarina nad budynkami zaczyna maleć. Century przytomniejąc wyjaśnia, że moc ich przeciwnika jest wielka, jednak nie umie on jej jeszcze w pełni kontrolować.

Mandarin ostatkiem sił teleportuje się przy pomocy Parallaxu do swojej fortecy w Chinach. Zaraz po tym pada nieprzytomny.

Iron Man z trudem wygrzebuje się z ruin budynku. Ku zaskoczeniu wszystkich przeprasza i oznajmia, że od teraz będzie działać bardziej zespołowo.

Stark Enterprises. Bohaterowie są zgromadzeni wokół Century'ego, który cierpi na skutek kolejnego ataku przypływu wspomnień. Z trudem dochodzi do siebie i wyznaje, że musi przekazać im bardzo ważne informacje. Gdy pierwszy raz odłączył się od grupy [Force Works #6 – Don David] podążał śladem potężnej energii nie z tego świata. Źródłem jej były pierścienie Mandarina. Artefakty, znane w całej galaktyce, przeklęte, by zawsze wpadać w nieodpowiednie ręce. Lecz oprócz nich Century słabo wyczuł mistyczną energię czegoś jeszcze. Tony oznajmia, że chyba wie o co chodzi. Mandarin dysponuje artefaktem, który nazywa sercem ciemności. Century słysząc tę nazwę jest ewidentnie przerażony. Wyjaśnia, iż ten mityczny artefakt to soczewka, skupiająca mistyczne moce pobrane z całej złej energii w kosmosie. Według legendy rasa, która ją stworzyła, popełniła zbiorowe samobójstwo przerażona swoim czynem. Century uważa jednak, że prawdziwym problemem jest sam Mandarin, którego istota jest punktem skupiającym mroczne energie. Iron Man nie jest przekonany całym tym gadaniem o mistycyzmie. Niemniej do głowy przyszedł mu pewien plan.

Tony odnajduje w budynku dr Su Yin [kobieta, którą zainteresował się w Iron Man #270 – Don David]. Będzie potrzebował jej pomocy, by pokonać Mandarina.

Laboratorium biotechnologiczne. Do Su i Starka dołącza Suzi Endo. Razem przyglądają się schematowi technoorganicznego wirusa, który nieomal nie zabił Tony'ego, a później stał się podstawą jego sztucznego systemu nerwowego [jak kogoś interesuje, jak to działa, polecam zajrzeć do historii "Soul On Ice" w Iron Man #288 – Don David]. Według słów Century'ego ważniejsze niż moc Mandarina jest to, kim on naprawdę jest. Przy pomocy wirusa planują zmienić jego strukturę genetyczną, co może okazać się kluczem do sukcesu. Suzi dziękuje Starkowi za to, że podzielił się z nią tajemnicą swojej podwójnej tożsamości i wychodzi przygotować sprzęt. Su Yin natomiast pobiera od niego próbkę tkanki. Mają dużo pracy, a czas ucieka.

Forteca Mandarina. Śpiącego Mandarina dręczą koszmary. W końcu budzi się zlany potem. By zwyciężyć, musi przejąć pełną kontrolę nad Parallaxem. W międzyczasie rozkazuje Avatars, by zaatakowali Stark Enterprises.

Hong Kong. Tony i Su kontynuują eksperymenty. Nagle budynkiem wstrząsa potężne uderzenie. To Avatars ruszają do ataku. Force Works i War Machine starują się kupić jak najwięcej czasu pracującym nad wirusem. Stark wie, że nie będą mieli czasu przeprowadzić testów i sprawdzić, czy wirus jest skuteczny. Tymczasem Force Works radzą sobie całkiem nieźle. Przeważają, gdy Iron Man każe im zaprzestać dalszej walki. Niespodziewanie oświadcza, że się poddaje. Mandarin cieszy się ze zwycięstwa i teleportuje Tony'ego wraz z Avatars do swojej fortecy.

Chiny. Pole zakłócające fortecy jest na tyle silne, iż kompletnie unieruchamia Iron Mana. Mandarin podejrzewa podstęp i żąda, by Stark wytłumaczył swoje postępowanie. Ten wyznaje, że w momencie, gdy Mandarin pokonał go jednym ciosem podczas walki w Hong Kongu, zrozumiał swój błąd. Nie jest panem technologii, tylko jej niewolnikiem. Proponuje, by Mandarin spojrzał mu prosto w oczy i dzięki temu stwierdził, że nie kłamie. Mandarin podnosi zasłonę jego hełmu i błyskawicznie uderza go w twarz. Nawet gdyby Tony mówił prawdę, i tak miałby ochotę go zabić. Nagle Mandarina łapią konwulsje. Jego włosy zaczynają siwieć, a twarz pokrywa się zmarszczkami. Stark oznajmia, że dotykając jego hełmu zaraził się techonoorganicznym wirusem, który przyspiesza jego metabolizm, w rezultacie sprawiając, iż się szybciej starzeje. Mandarin chwiejnym krokiem oddala się w stronę serca ciemności. Po drodze przypadkowo dotyka Deluge'a, który zamienia się w popiół. W końcu ostatkiem sił doczołguje się do artefaktu. Gdy go dotyka, następuje potężna magiczna eksplozja, na skutek której serce ciemności z wielką prędkością wylatuje z fortecy, która ulega zniszczeniu. Pośród gruzów klęczy tylko zmęczony Iron Man.

Hong Kong, Stark Enterprises. USAgent zajmuje się naprawą samolotu Force Works, Pegasusa. Aktywny po tym, gdy pole zakłócające przestało działać, Recorder zastanawia się, co się właściwie zdarzyło podczas jego nieobecności. Scarlet Witch wyjaśnia, że są na świecie pewne siły, z którymi lepiej nie igrać. Na szczęście zmiany wywołane przez Mandarina zostały wymazane po wybuchu jego fortecy. Pozostał po nich tylko nikły, senny ślad w świadomości ludzi. Suzi Endo zastanawia się, gdzie podziewa się teraz Tony. Rhodey wyjaśnia, że jego najlepszemu przyjacielowi należy się teraz chwila wytchnienia.

Stark żegna się z Su Yin, która odrzuciła ofertę pracy w SE. Kobieta ewidentnie czując się niezręcznie wyznaje, że będzie o nim często myśleć, po czym odchodzi. Do samotnego Tony'ego dołączają Suzi i War Machine. Uwagę Jima zwraca mijający ich dozorca, który wydaje się znajomy [to Chu Lo Yan, domniemany przodek ostatniego cesarza Pu Yi, pozbawiony pamięci – Don David]. Tony wyznaje, że jest wdzięczny Mandarinowi za jedną rzecz. Uświadomił mu, jak bardzo ważna jest dla niego przyjaźń Rhodesa. Przeprasza swojego przyjaciela i obiecuje, że od teraz chce, by wszystko było pomiędzy nimi po staremu. Rhodey zgadza się, a zadowolony Stark klepie go po ramieniu. Niespodziewanie naramiennik zbroi War Machine'a odpada, więc Tony proponuje, by wrócili w końcu do domu i wykonali odpowiednie naprawy.

Los Angeles, główna siedziba Stark Enterprises. Stark próbuje dostać się do biura zagadywany o multum spraw przez swoich pracowników. Odciąga ich dopiero interwencja sekretarki, Bambi Arbogast i Tony wreszcie może wejść do środka. Ciężko siada w fotelu i wyjmuje butelkę burbona. Znowu ma problemy z alkoholem od czasu, jak VOR/TEX przejął na jakiś czas jego ciało [Iron Man #308 – Don David]. Z wielkim trudem wkłada butelkę do biurka. To druga bitwa, którą dzisiaj wygrał.

Autor: Don David

Galeria numeru

Iron Man #312

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.