Avalon » Serie komiksowe » Marvel Comics Presents vol. 2 » Marvel Comics Presents vol. 2 #2

Marvel Comics Presents vol. 2 #2

Marvel Comics Presents vol. 2 #2

"Vanguard" - chapter two - "No earthly means"

Postacie
Cytat

Stacy: "You... don't like 'Mr. Fantastic'?"
Reed: "It's always felt a little arrogant to me. Than again, I coudn't come up with a name reflective of my powers."
Stacy: "What, 'Plastic Man' was taken?"
Reed: "It was, in fact. But the larger concern was it doesn't accurately reflect the nature of my powers, since plastic isn't, in fact, elastic."
Stacy: "Whereas you are, in fact, fantastic."
Reed: "Touche."

Streszczenie

Gabinet porucznika Michaela Solettiego. Mężczyzna dziwi się, że po sześciu godzinach nadal nie jest znana tożsamość denata. Stwierdza, że mają do czynienia z tajnym agentem. Mahoney potwierdza, że zabójstwo wyglądało na profesjonalne. Poza jednym szczegółem – wielkim gościem w tunice, który znajdował się w pokoju w czasie zdarzenia. Porucznik zwraca uwagę na nietypowy wygląd ich podejrzanego, zwłaszcza jego pelerynę. Dolan zgaduje jego myśli i protestuje, stwierdzając, że jeśli byłoby to zabójstwo wśród nadludzi, nie użyto by broni palnej. Jednak Soletti odpiera, że muszą sprawdzić obie teorie – Stacy zajmie się rozmowami z superbohaterami, a Mahoney przeszuka mieszkanie w poszukiwaniu śladów świadczących o zamieszaniu szpiegów w sprawę.

Mahoney przez telefon informuje partnerkę, że CSU [„Crime Scene Unit” – oddział nowojorskiej policji, odpowiedzialny za zbieranie dowodów – przyp. S_O] nie znalazło żadnych śladów, na co Stacy, zbliżająca się do Budynku Baxtera, odpiera, że jeśli zabójcami byli tajni agenci, to nie powinni byli żadnych zostawić. Brett ripostuje, że wziął się za tę teorię tylko dlatego, że nie chciał się męczyć z superbohaterami. Gdy Dolan wchodzi do budynku i pokazuje recepcjonistce swoją oznakę, prosząc o spotkanie z Reedem Richardsem, Mahoney zauważa za kratką klimatyzacji małą kamerkę. Mimo że jest bezprzewodowa, postara się znaleźć miejsce, do którego nadawała. Jadąc już windą, Stacy pyta, czy jej partner na pewno nie ma ochoty się zamienić.

Po wyjściu z windy, Stacy zostaje skierowana przez cybernetyczną recepcjonistkę do laboratorium, w którym przebywa doktor Richards. Dolan wchodzi do środka i po krótkim przekomarzaniu się z Mr. Fantastickiem na temat jego pseudonimu [patrz cytat numeru – przyp. S_O] prosi go o zidentyfikowanie osoby na portrecie pamięciowym. Reed tłumaczy, że „podejrzany” należy do rasy zaawansowanych istot, które przysięgły nie ingerować w życie innych kultur. Dodaje też, że kompetencje pani detektyw nie sięgają tak daleko. Proponuje jednak, że pomoże im zidentyfikować denata. Prosi o jego zdjęcie, a następnie przeprowadza wyszukiwanie w specjalnym programie, który łączy się z bazami danych wszystkich agencji wywiadowczych świata.

Po chwili jednak stwierdza, że mężczyzna nie mógł być zmiennokształtnym, gdyż ci zwykle wracają do swej prawdziwej formy w momencie śmierci. Gdy Stacy mówi, że nawet nie brali pod uwagę takiej opcji, i pyta, czemu o tym mówi, Reed odpiera, że to jedyne logiczne wyjaśnienie, czemu twarzy mężczyzny nie można zidentyfikować w żaden znany na Ziemi sposób.


Scenariusz: Kathryn Immonen
Rysunki: Stuard Immonen

„The Girl Who Could Be You!” – part 2

Postacie:
* Hellcat [Patricia Walker] x5
* Bill, recepcjonistka

Wściekła, Hellcat odbiera w końcu telefon. Po drugiej stronie linii jest Bill, „jej” randka na wieczór. Pyta, gdzie się podziewa, bo czeka na nią w restauracji. Po chwili jednak mówi, że chyba ją widzi i się rozłącza. Hellcat nie ma pojęcia, jakim cudem mężczyzna jest w stanie ją widzieć, a także czemu w jej mieszkaniu panuje taki nieporządek. Zauważa pamiętnik i wyczuwa na nim „zapach rozpaczy i desperacji”. Stwierdza, że coś jest nie w porządku i postanawia udać się na spotkanie z Billem.

Tymczasem pod restaurację „Yum’s” pędem dojeżdża taksówka. Patsy z trudem wysiada i staje na wciąż „chyboczącym się” chodniku. Płaci proszącej o wyrozumiałość prowadzącej i podchodzi do restauracji. Starsza Azjatka siedząca przy wejściu wpuszcza ją do środka, po czym odbiera w szatni jej płaszcz. Nagle, znajduje się już po drugiej stronie korytarza, pytając o rezerwację. Gdy Patsy stwierdza, że czeka na nią jeden przystojniak, kobieta zaprzecza. Wściekła Walker wchodzi do sali, ignorując powtarzającą ostrzeżenie o braku partnera staruszkę.

Siada do stołu, pytając Billa, czy długo czekał. Ten, zamiast odpowiedzieć, pyta, czy przebrała się w łazience. Dodaje, że wygląda świetnie, chociaż wcześniej też nie było źle. Gdy Patsy pyta, o jakie „wcześniej” mu chodzi, od tyłu zachodzi ją ruda dziewczyna w niebieskiej sukience, która mówi jej, że chyba pomyliła stoliki. Bill pyta, czy kobiety są bliźniaczkami, ale Walker stwierdza, że nigdy w życiu nie widziała przybyłej. Ta jednak zwraca się do Hellcat po imieniu, a gdy ta potwierdza, że tak się nazywa, odpiera, że ona też. Nagle, do sali wchodzi taksówkarka, która otrzymała zbyt mało pieniędzy. Za drzwiami kuchni pewien mężczyzna obserwuje całą sytuację i nie może uwierzyć, w co Patsy wpakowała się tym razem.

Sytuacja ta szybko zmienia się w kłótnię, a Bill korzysta z okazji, by uciec. Mija przygotowującą drinki Azjatkę, która wskazuje mu drzwi, za którymi znajduje się kolejna Patsy, tym razem ubrana w wieczorową suknię. Do pokoju wkrótce przybywają pozostałe rudzielce, a „oryginalna” Patsy odpycha od Billa swego sobowtóra w wieczorowej kreacji. Kreacji, którą rozpoznaje jako strój, jaki ubrała pewnego razu w liceum. Kłótnia zaczyna się na nowo, a mężczyzna w kuchni patrzy na to z przerażeniem.


Scenariusz: M. Zachary Sherman
Rysunki: Khoi Pham

"Best Offense"

Postacie:
* Taskmaster
* Thaddeus „Dum-Dum” Dugan, Sharon Carter, Maria Hill, agenci S.H.I.E.L.D.

Samolot z zaopatrzeniem ląduje na pokładzie Helicarriera. Szef personelu każe swoim podwładnym dokonać rozładunku, a gdy ci zaczynają narzekać, chce im opowiedzieć jedną z wielu jego historii o Kapitanie Ameryce. Gdy pracownicy zaczynają sobie żartować z tego zwyczaju, szef sam wchodzi do środka pojazdu, mamrocząc, że Rogers nauczył go wielu ważnych rzeczy. Ktoś z wnętrza samolotu stwierdza, że jego też, po czym Taskmaster pozbawia mężczyznę przytomności. Skanuje jego tęczówkę i po przebraniu się w jego mundur wychodzi.

Udaje się na mostek, gdzie korzystając z ruchów Daredevila, powala najpierw Dugana, a następnie pozostałych agentów. Każe jednemu z nich położyć dłoń na skanerze, a gdy ten nie chce współpracować, podkreśla, że potrzebuje jedynie jego ręki. Już po otrzymaniu dostępu do bazy danych, wyszukuje obecne miejsce pobytu Marii Hill i ucieka, mijając w przejściu Sharon Carter. Ta pomaga wstać Duganowi, który następnie wszczyna alarm na całym Helicarrierze i każe zatrzymać osobnika podszywającego się pod szefa obsługi naziemnej. Taskmaster tymczasem zbliża się do kwater dowódczyni S.H.I.E.L.D., zrzucając przy okazji niepotrzebną już maskę. Unika laserów i wskakuje do przewodu wentylacyjnego.

Prywatne kwatery Marii Hill. Słysząc dzwonek do drzwi, każe petentowi odejść, więc Taskmaster, już w swoim uniformie, otwiera je sam za pomocą materiałów wybuchowych. Od razu zostaje powalony przez nadciągający oddział agentów, jednak Hill każe im natychmiast go wypuścić. Wyjaśnia, że przestępca jest tu na jej rozkaz – miał wskazać dziury w systemie zabezpieczeń Helicarriera. W zamian za to otrzymał prezydenckie ułaskawienie. Mówi Taskmasterowi, że transport na powierzchnię już na niego czeka i podkreśla, że nikt nie kazał mu jej likwidować. Tasky odpiera, że improwizował, po czym odchodzi, każąc pozdrowić Fury’ego. Po jego wyjściu Hill każe Duganowi, Carter i jeszcze jednemu agentowi przygotować na następny dzień nową, skuteczniejszą strategię obrony Helicarriera i każe się rozejść.

Maria wchodzi do łazienki i przygotowuje sobie prysznic. Nagle zauważa, że na zaparowanym lustrze Taskmaster pozostawił obietnicę, że następnym razem nawet nie zauważy jego nadejścia. Patrząc na wciąż otwartą kratę szybu wentylacyjnego, Hill stwierdza, że następnym razem będą gotowi.


Scenariusz: Rich Koslowski
Rysunki: Andrea Di Vito

"Weapon Omega” – part 2

Postacie:
* Guardian [Michael Pointer], dr Benning
* USAgent, agent Brown

Guardian przyznaje, że pamięta, co zrobił Alpha Flight i mieszkańcom swego miasta. Początkowo tego nie wiedział, jednak w jego ciele pozostały resztki Collective’a i to one pamiętają zdarzenie. Siedząc na kozetce w gabinecie doktor Benning, mówi, że wspomnienia Collective’a stają się powoli jego – widzi je we śnie. Pani psycholog przypomina, że mimo wszystko nie należą one do niego. Został opętany przez inną istotę i nic z tego, co się wydarzyło, nie było jego winą. Michael wybucha – mimo że wciąż to słyszy, nie pozwolono mu nawet pójść na pogrzeb swojej rodziny. Gdy doktor próbuje wyjaśnić, że w danych okolicznościach nie był to dobry pomysł, Pointer pyta, czy „okolicznościami” było to, że wyrżnął w pień całe miasto. Przypomina słowa psycholog – to nie była jego wina. Zauważa jednak, że jest w drużynie, by zadośćuczynić za te wydarzenia. Kobieta wskazuje na fakt, że strój Guardiana jest dla niego ratunkiem. Michael wie o tym – reguluje jego moce i nie pozwala mu zrobić ponownie tego, co wydarzyło się na Alasce. Jeden z potajemnie obserwujących całą rozmowę naukowców stwierdza, że Guardian zaczyna się przyzwyczajać do uniformu, jednak inny zaprzecza – Michael nie tyle chce go nosić, co boi się tego nie robić. Wychodząc z pomieszczenia, agent Brown stwierdza, że strach też może być dobrą motywacją. Idąc korytarzem, nie zauważa, że zza węgła obserwuje go USAgent.

Doktor Benning prosi Pointera, żeby opowiedział, co się wydarzyło poprzedniego dnia podczas ścigania Tentakilla. Michael nie jest pewien. Początkowo czuł przenikającą go moc, jakby żył po tysiąckroć mocniej. Mógł bez trudu „usmażyć” przestępcę, jak kazał Walker, jednak obiecał sobie, że nigdy więcej nikogo nie skrzywdzi. Doktor pyta, czy w takim razie powstrzymywał się, jednak mężczyzna zaprzecza. Nie wie, co się stało. Utrzymywał kontrolę, mimo nieustannej gadaniny USAgenta panował nad mocą, jednak nagle cała go opuściła. Gdy kobieta prosi, by spróbował to opisać, Michael znowu wybucha – nie prosił o te moce, jednak je dostał, a w momencie, gdy były potrzebne, zniknęły. Czuł, jak opuszczały jego ciało, pozostawiając go słabego i samego. Powtarza słowa naukowców i agenta Browna, jakoby była to wina stroju, który musi się dopasować do jego organizmu, jednak nie wie, czy może im zaufać. Doktor Benning radzi mu, żeby najpierw zaufał sobie. Przeżył bardzo wiele w bardzo krótkim czasie, więc to logiczne, że ma problemy z ogarnięciem tego wszystkiego, jednak obiecuje, że wspólnie sobie z tym poradzą. Ich sesja dobiega końca, pyta więc, czy Michael chciałby się czymś jeszcze podzielić. Pointer pyta, czy kobieta uważa go za wariata, bo cały czas nosi uniform. Doktor zaprzecza – to nic złego, jeśli dzięki temu czuje się lepiej. Guardian przyznaje, że dzięki strojowi odczuwa bezpieczeństwo. Dodaje też, iż mimo że jego nowa moc go przeraża, to jednocześnie sprawia, że czuje się dobrze.

Autor: S_O

Galeria numeru

Marvel Comics Presents vol. 2 #2

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.