Avalon » Serie komiksowe » Eternals vol. 4 » Eternals vol. 4 #2

Eternals vol. 4 #2

Eternals vol. 4 #2

"Eyes Of The Fulcrum"

Postacie
Zapowiedź

Potężni Eternals podzieleni na dwa obozy: z jednej strony Ikaris i Thena, prowadzeni przez Makkariego, który ma powiązania ze śniącym Celestialem. Z drugiej, mroczny przywódca Vorozheiki, straszny Druig, którego nic nie powstrzyma. Po czyjej stronie opowie się Ajak?
Gościnnie Invincible Iron Man i The Order!

Cytat

Thena: "What about Ajak? He's been communicating with the Celestians for eons."

Ikaris: "Well, apparently, this one isn't interested in talking to him."

Thena: "Why not?"

Ikaris: "I don't know. Maybe it's defective. Maybe it's in a 'bad mood'. Maybe Ajak stole its prom date…"

Streszczenie

Vorozheika, pałac prezydencki. Druig staje przed zebranymi przez siebie Eternals i oświadcza, że zbyt wiele czasu zmarnowali, broniąc rasy ludzkiej, więc najwyższa pora, by zadbali o swoją przyszłość. Zamierza zostać przywódcą wszystkich Eternals i stworzyć najpotężniejszy Uni-Mind w dziejach, by przejąć kontrolę nad Śniącym Celastianinem i zdobyć wiedzę potrzebną do władania Wszechświatem. Legba nieśmiało pyta, czym grozi porażka, ale Druig nawet nie zakłada takiej opcji, tylko pyta, czy nadal zamierza pełnić rolę dozorcy w zoo.

Golden Gate Park, San Francisco. Do miasta napływają wciąż nowe grupy oświeconych hipisów, nazywających siebie Dziećmi Złotego Boga. Krążący między nimi osobnik na próżno próbuje dowiedzieć się, w co wierzą i czego oczekują od Celestianina stojącego po drugiej stronie rzeki. Po chwili trafia na przemówienie lokalnego guru, który wzywa do przebudzenia się z korporacyjnego niewolnictwa w imię Złotego Boga i sprzeciwia mu się pytając, czy wie cokolwiek o tej istocie. Natychmiast pojawia się dwóch osiłków, którzy próbują go odciągnąć, ale odrzuca ich od siebie i oświadcza wszystkim, że nazywa się Ajak i spędził wieki na studiowaniu Celestian. Tamten nazywa go faszystą i oświadcza, że nic nie wie, więc Ajak chwyta go i wprost wylicza wszystkie złe uczynki, jakich się dopuścił.

Gdy kilka godzin później w parku zjawiają się władze i członkowie grupy The Order, na miejscu obozu hipisów zastają pobojowisko. W samym jego centrum znajdują Ajaka i próbują go aresztować, ale on telepatycznie nakazuje im się wycofać i wmawia, że niczego nie znaleźli. Sam zaś krzyczy w kierunku Celestianina pytając, dlaczego po tylu latach przygotowań odrzucił go i wybrał na swego pośrednika Makkariego.

W tym czasie, Makkari odbywa kolejną rozmowę z Celastianinem na Obszarze Snu. Tamten pokazuje mu, jak wyglądają narodziny Celestian z czystej esencji Wszechświata i energii współbraci, a następnie wyjaśnia, na czym polegają ich eksperymenty ewolucyjne. Wszystkie przebiegają w podobny sposób: odnajdują zamieszkaną planetę i wybierają próbkę populacji, z której wyodrębniają dwa nowe gatunki - odpowiedniki Eternals i Dewiantów. Pierwsi są potężni i teoretycznie niezniszczalni, a drudzy szybko się rozmnażają i ewoluują. Czasami tworzą też inne warianty, ale te dwa są konieczne, by utrzymać równowagę i zaspokoić potrzeby Ostoi.

Na pokładzie Helicarriera, Tony Stark rozmawia z Sersi o konieczności rejestracji. Ona twierdzi, że nie są obywatelami USA, więc nie powinni podlegać nakazowi, ale on twierdzi, że mogą zostać zaklasyfikowani jako nielegalni imigranci, a na poparcie swoich racji wywleka incydent z Ajakiem. Sersi zapewnia, że to już się nie powtórzy, ale Iron Man uważa, że z Celastianinem w San Francisco, podobne incydenty są tylko kwestią czasu i próbuje ją namówić na choćby symboliczny gest poparcia dla Inicjatywy, oferując w zamian swoją pomoc. Ona jednak uważa, że jeśli chce pomóc, powinien zostawić ich w spokoju.

Po dziewiętnastu gwiezdnych cyklach, eksperymenty ewolucyjne Celestian uznane zostają za zakończone i rozpoczynają się żniwa. Cała energia życiowa z każdej planety ma zostać przekazana do Ostoi, a jedyną siłą, zdolną przeprowadzić zbiory, jest Horda. Jeśli planeta została zdominowana przez Eternals, Ostoja przekaże całą energię Celestianom, natomiast jeśli dominująca rasą okazali się Dewianci, wszystko zabierze Horda. Są przeciwstawnymi siłami kreacji i destrukcji, istniejącymi w nieskończonej zależności. Słysząc to wszystko, Makkari jest rozczarowany, bo okazuje się, że to tylko jakiś rodzaj kosmicznej gry, która nie ma dla niego sensu. Celestianin odpowiada, że cały proces służy Ostoi, powstaje więc pytanie, czym ona jest.

Olimpia. Ikaris pojawia się przez siedzibą Ajaka i na dzień dobry pyta, czy do reszty oszalał. Pyta go o incydent w San Francisco, a gdy tamten tłumaczy, że nie mógł patrzeć na brak szacunku, z jakim ludzie traktowali Celestianina zauważa, że to dla nich normalne i pyta, co naprawdę leży mu na wątrobie. Ajak oświadcza, że wszystko jest w porządku, więc Ikaris mówi, że ma dla niego zadanie.

Na pożegnanie, Sersi obiecuje, że zrobi co może, by nie było więcej kłopotów w San Francisco, ale Iron Man rozumie, że niewiele może tutaj zdziałać. Upewniwszy się, że może zadać osobiste pytanie, próbuje się dowiedzieć, w jaki sposób ludzie rozpoznają, że ktoś wpada w uzależnienie. Tony zauważa, że nieźle trafiła z pytaniem i stwierdza, że jeśli ma takie podejrzenia wobec kogoś, to zazwyczaj wystarcza, by były prawdziwe. Jakikolwiek problem ma jej przyjaciel, musi najpierw się do niego przyznać, a jeśli nie może się na to zdobyć, powinna go zostawić.

Dowiedziawszy się, że jego zadanie miałoby polegać na infiltracji szeregów Druiga i odkryciu, w jaki sposób odnajduje innych Eternals, Ajak stwierdza, że to interesujące wyzwanie, ale zgaduje, że Ikaris chce przede wszystkim mieć go z głowy i trzymać z dala od kłopotów. Ten odpowiada, że robi to, co musi.

Wszystkie elementy fizycznego wszechświata, od niewyobrażalnie małych, po niewyobrażalnie ogromne, muszą być w stanie równowagi. Targane przeciwstawnymi siłami, zachowują ten delikatny stan, by służyć Ostoi... Widząc ogromne twory, przypominające oczy i przewyższające rozmiarem gromady galaktyk, Makkari budzi się, łapiąc oddech.

Po rozmowie z Iron Manem, Sersi udała się do ogrodów Theny, by porozmawiać o Makkarim. Jest poważnie zaniepokojona jego przedłużającymi się sesjami z Celastianinem, które trwają już całymi dniami, a w ich trakcie leży tylko i nawet nie oddycha. Thena zapewnia, że nic mu nie grozi, bo Eternals nie umierają w ten sposób, ale ona twierdzi, że czuje, jak uchodzi z niego energia życiowa i boi się, że przestanie istnieć i zostawi ją samą. Chociaż Thena uważa, że kontakt z Celastianinem jest konieczny, by odnaleźć innych Eternals, zapewnia, że zrobi co będzie mogła. Ich rozmowie przysłuchuje się Joey i agent Hordy, którego jest nosicielem.

Ikaris zdecydowanie oświadcza, że nie mogą sobie pozwolić na przerwanie kontaktu między Makkarim, a Celastianinem, bo to ich jedyna przewaga nad Druigiem. Thena pyta, co z Ajakiem, który całe życie uczył się komunikować z Celestianami, a w odpowiedzi słyszy, że najwyraźniej ten nie chce z nim rozmawiać. Nie potrafi tego wyjaśnić, ale na dowód, że kontakt jest niezbędny oświadcza, że dzięki Makkariemu udało się zlokalizować Phastosa w Niemczech i powinni wyruszyć natychmiast.

Przed wyruszeniem w drogę, Thena składa wizytę Zurasowi, by poprosić o opiekę nad swoim synem. Wygląda jednak na to, że on nawet nie pamięta, kim jest Joey, a zamiast jej słuchać, zastanawia się, czym nakarmić swojego psa. Jego córka zauważa, że po stu pięćdziesięciu tysiącach lat może mieć wszystko gdzieś, ale niektórym wciąż zależy, żeby Druig nie wygrał. Wykrzyczawszy to, wychodzi wściekła.

Do stojącego na tarasie pałacu Druiga podchodzi Legba i pyta, czy naprawdę wierzy w swój plan przejęcia kontroli nad Celastianinem. Otrzymawszy potwierdzenie, dopytuje się, w jaki sposób Druig odnalazł go, ale ten oświadcza, że wolałby to zachować dla siebie. Omijając pytania o zaufanie oświadcza, że pora ponownie zwiększyć ich liczebność, bo wie już, gdzie jest Gilgamesh - klucz do powodzenia jego planu.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Eternals vol. 4 #2 Eternals vol. 4 #2

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.